NSA uznał skargę kasacyjną władz miasta
Warszawa/Limanowa. Naczelny Sąd Administracyjny uznał skargę kasacyjną burmistrza Limanowej Władysława Biedy i uchylił zaskarżone postanowienia krakowskiego WSA o odrzuceniu skargi na czynność starosty Jana Puchały, w sprawie odmowy wyrażenia zgody na zatwierdzenie zmiany organizacji ruchu na ul. Targowej w Limanowej.
Naczelny Sąd Administracyjny na posiedzeniu 23 czerwca rozpoznawał skargę kasacyjną Burmistrza Miasta Limanowa od postanowienia Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie o odrzuceniu skargi na czynność Starosty Limanowskiego w przedmiocie odmowy wyrażenia zgody na zatwierdzenie zmiany organizacji ruchu.
Przypomnijmy, w ubiegłym roku burmistrz Władysław Bieda dwukrotnie składał do starosty Jana Puchały projekt zmiany organizacji ruchu na ulicy Targowej. Projekt zakładał zlikwidowanie znaków umożliwiających traktowanie zatok między rondami na ul. Targowej jako przystanków komunikacyjnych.
Starosta wnioskowanych zmian jednak nie zatwierdził, argumentując swoją decyzję tym, że zachowanie przystanków w okolicy dworca będzie kompromisem, który powinien usatysfakcjonować zarówno przewoźników i podróżnych, jak i władze Miasta i Powiatu.W połączeniu z pobliskim dworcem autobusowym, przystanki na ul. Targowej stanowiłyby skuteczny węzeł przesiadkowy.
Burmistrz wezwał więc starostę do usunięcia naruszenia prawa, na które to wezwanie Jan Puchała nie odpowiedział, w związku z czym burmistrz złożył skargę do WSA. Sąd uznał, że skarga podlega odrzuceniu ze względu na jej niedopuszczalność, wynikającą z braku interesu prawnego w zaskarżeniu czynności starosty.
Naczelny Sąd Administracyjny nie podzielił jednak stanowiska WSA, uznał skargę kasacyjną burmistrza Władysława Biedy i uchylił zaskarżone postanowienie.
- Przyczyną odrzucenia skargi Burmistrza Miasta Limanowa było nieprzyznanie przez WSA legitymacji procesowej do jej wniesienia z uwagi na brak interesu prawnego w sprawie będącej przedmiotem zaskarżonej czynności Starosty Limanowskiego - przypomina NSA w uzasadnieniu wyroku. - Nie można podzielić poglądu WSA w Krakowie co do braku legitymacji Burmistrza Miasta Limanowa do wniesienia skargi na czynność, która dotyczy jego interesu, jako zarządcy drogi, będącej własnością gminy. Skoro organ wykonawczy Miasta Limanowej nie działał władczo w sprawie projektu zmian w organizacji ruchu, to może mieć legitymację w tej sprawie - orzekł sąd. - W niniejszej sprawie działanie organu wykonawczego gminy nie miało charakteru władczego, dlatego też – a także z uwagi na przedmiot sprawy, nie można przyznać słuszności Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Krakowie, a stanowisko odmawiające Burmistrzowi Miasta Limanowa legitymacji skargowej uznać trzeba za nieuzasadnione i niezgodne z prawem.
Sprawa likwidacji przystanków była jednym z powodów konfliktu pomiędzy przewoźnikami, a Urzędem Miasta. Władze Limanowej w ubiegłym roku podjęły decyzję o stworzeniu jednego dworca dla komunikacji w Limanowej i wydzierżawiły dworzec od firmy PKS Pasyk&Gawron, który udostępniają przedsiębiorcom prowadzącym przewozy.
Na to rozwiązanie przystało tylko kilku przewoźników, a pozostali, w tym największe firmy przewozowe, przeniosły się ze zlikwidowanego w wyniku przebudowy ulicy Targowej placu na nowy plac przy ulicy Zygmunta Augusta.
Może Cię zaciekawić
Przetarg na 15,5 mln zł kredytu
Miasto Limanowa ogłosiło przetarg nieograniczony na udzielenie i obsługę długoterminowego kredytu w kwocie 15 mln 500 tys. zł. Zamawiający zast...
Czytaj więcejTrzy sołectwa na cenzurowanym - diagnoza rewitalizacji, ruszają konsultacje
Centrum Doradztwa Strategicznego z Krakowa opracowało na zlecenie Urzędu Gminy Mszana Dolna diagnozę służącą wyznaczeniu obszaru zdegradowanego...
Czytaj więcej70 lat “Eskadry” i dwa dni rocka (ZDJĘCIA)
W piątek i sobotę (11 i 12 września) Park Miejski przy ul. Józefa Marka w Limanowej zmienił się w miejsce spotkań motocyklistów oraz miłośni...
Czytaj więcejRykowisko w obiektywie fotopułapki
Wraz z nadejściem jesieni w lasach rozpoczął się okres godowy jeleni. W tym czasie starsze i bardziej doświadczone byki stają do bezpośrednich ...
Czytaj więcejSport
Justyna Kowalczyk-Tekieli po operacji. „Mięśnie lecą na łeb, na szyję”
W połowie sierpnia Kowalczyk-Tekieli trafiła do szpitala, gdzie przeszła zabieg. Nie poinformowała publicznie, czego dokładnie dotyczyła oper...
Czytaj więcejPrzegrali z Cracovią. O wyniku zdecydowały detale
Cracovia objęła prowadzenie jeszcze przed przerwą. Limanovia odpowiedziała tuż po zmianie stron – w 49. minucie na listę strzelców wpisał ...
Czytaj więcejPiłkarski weekend: od Klasy B do IV ligi
IV LIGA MAŁOPOLSKA: Lubań Maniowy - Beskid Andrychów; 18 września; 16:30; Orzeł Ryczów - Kalwarianka Kalwaria Zebrzydowska; 19 września;...
Czytaj więcejW przeszłości pracował m.in. w Płomieniu Limanowa, teraz dołączył do sztabu drugoligowca
Resovia poinformowała o zmianie w swoim sztabie szkoleniowym 16 września. Kamil Król dołączył do zespołu obejmując funkcję asystenta trene...
Czytaj więcejPozostałe
Przeszkoleni z ratownictwa pola walki
Żołnierze 11 Małopolskiej Brygady Obrony Terytorialnej wzięli udział w kursie Ratownika Pola Walki – CLS (Combat Lifesaver). Jak podano w komun...
Czytaj więcejKradzież u jubilera, policja szuka sprawcy. Poznajesz go?
Dzisiaj (18 września) około godziny 9:00 doszło do kradzieży w salonie jubilerskim na terenie parku handlowego przy ul. Zygmun...
Czytaj więcejStała pensja ukryta w dodatkach? Wnioski z kontroli RIO
Wystąpienie pokontrolne Regionalnej Izby Obrachunkowej w Krakowie, podsumowujące kompleksową kontrolę gospodarki finansowej Miasta Limanowa za ost...
Czytaj więcejJarmark staroci wraca na targowisko
Jutro (19 września) na placu targowym „Mój Rynek” w Limanowej odbędzie się kolejna edycja Limanowskiego Jarmarku Staroci. Wydarzenie potrwa od...
Czytaj więcej






Komentarze (25)
W limanowej musi być jeden dworzec, skąd podróżny będzie mógł się przesiąść z busa na busa i poczekać w ludzkich warunkach.
Jak się przewoźnikom nie podoba obecny dworzec to niech wybudują nowy.
nie wislak - Sąd stwierdził, że skarga na Starostę jest dopuszczalna - a z jakim wynikiem to już inna sprawa.
Poza tym są na terenie Miasta dwa przystanki - Kilińskiego i Z.A. - które są nielegalne - i tych nie trzeba likwidować, wystarczy żeby Pan Starosta cofnął koncesję.
A co to za argument? Jakbyś był tak dobrze poinformowany, to wiedziałbyś, że ani w Krakowie ani w NS nie ma obowiązku wjazdów na RDA, więc korzystają z niego tylko ci, którzy chcą był łupieni przez oszustów.
Poza tym oni wcale nie mówią, że jest za drogo. Już sam fakt, że właścicielem dworca jest Gawron (czyli de facto ich konkurencja) stanowi przeszkodę, która jest nie do przyjęcia.
@ebi:
Pewnie, lepiej zmusić wszystkich od odjazdów z jednej lokalizacji używając do tego stalinowskich metod. Rozumiem, że według ciebie tego wymagają demokratyczne standardy :)
@Mateo:
Nie, Bieda próbuje dać zarobić swojemu koledze chcąc zmusić przewoźników do odjazdów z dworca PKS.
Co rozumiesz poprzez stwierdzenie 'gdy te dwa przystanki będą istniały nikomu niebędzie się opłacać wjeżdżać na dworzec'. Czyli najlepiej nie dawać ludziom wyboru, bo jeszcze wybiorą źle? To jest myślenie totalitarne i dyktatorskie. Pachnie mi tu HenryczkiemV vel Doradcą :P
Nie są nielegalne. ITD bardzo często tam zagląda i gdyby tak było, to już by się tam nie zatrzymywali.
@MAJA12:
Bieda tak samo. Nie licz, że ktokolwiek za swoje sądowe porażki będzie pokrywał z własnej kieszeni :)
@zabawny:
Nie trafiłeś ;) adamsky tak samo krytykuje Puchałę jak i Biedę czy Zonia :)
Wislak - twoje argumenty są tak logiczne, że aż porażają.
według ciebie lepiej jest mieć do wyboru 3 'dworce' i biegać między nimi z walizami. Przyjmuję twój pogląd - ale przyjmij mój - lepiej jest jeden dworzec niż trzy - bo nie trzeba biegać z walizami między nimi.
Może i lepszy jeden niż trzy ale dlaczego ma to być dworzec należący do jednego przewoźnika? Firm przewozowych działających na terenie Limanowej jest ok 20, więc tym sposobem mielibyśmy 20 dworców.
@HenrykV:
No widzisz. Ty teraz masz takie możliwości, i też nic z tym nie robisz. Znowu własne zaniechania usprawiedliwiasz postawą innych ludzi.
A może by tak Pan Starosta poparł swój własny pomysł z roku 2006 i wspomógł wysiłki Miasta, żeby istniało jedno miejsce, skąd można w każdym kierunku odjechać, przesiąść się na inną linię i normalnie odpocząć???
Z jakich przyczyn Pan Starosta zmienił swoje zdanie na ten temat??
Może to niech Starostwo zawrze umowę z Pasykiem i Gawronem i niech prowadzi dworzec, skoro przewoźnicy nie ufają Panu Biedzie.
Poza tym Pan Starosta powinien zachować w tej sprawie bezstronność a wyraźnie sprzyja przewoźnikom.
Co 'Nie'? Ty czytasz ze zrozumieniem komentarze czy tak z góry wszystko negujesz? I nie wiem czy wiesz, ale sam sobie zaprzeczyłeś w odpowiedzi na mój komentarz. Poprzez stwierdzenie 'gdy te dwa przystanki będą istniały nikomu nie będzie się opłacać wjeżdżać na dworzec' rozumiem to, że gdy te dwa przystanki będą istniały nikomu nie będzie się opłacać wjeżdżać na dworzec.
Proponuję Ci przeczytać jeszcze raz mój poprzedni komentarz, Twój komentarz, jeszcze raz mój i jeszcze raz Twój. A jak jeszcze będziesz miał wątpliwości to czynność ponowić. I radzę robić tak z każdym komentarzem, na który chcesz odpowiedzieć.
A co do wyborów, to w niektórych sprawach lepiej ludziom nie pozostawiać zbyt wiele opcji.
Po co był ten ostatni akapit, skoro nie ma związku z tematem artykułu? Poza tym nie zawiera całej prawdy. Mistrzostwo dziennikarskiej propagandy :) Jeszcze brakuję mi tu wstawki, że 'ten niedobry starosta bezgranicznie popiera zbuntowanych przewoźników i tym samym robi nazłość biednemu burmistrzowi'. Od razu wiedzielibyśmy kto jest kim :D
Tak, jak jest zima i jest -20 stopni to wolę siedzieć w prl- owskiej poczekalni. Za to nie mam ochoty siedzieć wtedy na przystanku. Tak samo wtedy gdy jest np. burza.
Przewoźnicy po prostu nie szanują ludzi. Widać to od początku do końca - od układu siedzeń, które w niektórych busach są wyłącznie dla osób do 160 cm wzrostu, przez upychanie podróżnych jak śledzie właśnie po 'dworce' na Kilińskiego i Z.A. To wstyd. Rozumiem, że jak nie chcą odjeżdzać z dworca to powinnni się szarpnąć i sami wybudować niewielki dworzec.
Parę razy byłem obserwatorem tego 'poszanowania' pasażerów. Dzieci sikające pod płotem, gdyż wejście do jednego, jedynego toi-toia na tym dworcu groziło zatruciem chemicznym. To są standardy przewoźników, których większość nie wie nawet o co ma sprawę w sądzie.
Pamiętaj moje słowa @wislak - efekt będzie taki, że część przewoźników, którzy za zachętą jednego łamią prawo, utraci zezwolenia.