Środa, 26 stycznia
Paulina, Polikarp, Tymoteusz, Michał, Tytus, Lutosław, Norma

Nowa pensja wójta i diety radnych - burzliwa dyskusja i wzajemne oskarżenia

02.12.2021 17:30:00 PAN 13 6247

Mszana Dolna. Burzliwa dyskusja dwóch radnych i wójta towarzyszyła głosowaniu nad nowym wynagrodzeniem Bolesława Żaby. Niejednogłośną decyzją Rady Gminy pensję wójta uchwalono w wysokości 18 150 zł brutto miesięcznie.

Zgodnie z przedstawionym projektem, wynagrodzenie zasadnicze zaproponowano w wysokości 9 500 zł, dodatek funkcyjny w kwocie 3 000 zł, dodatek specjalny w kwocie 3 750 zł oraz dodatek stażowy, którego wysokość wynika z odrębnych przepisów, w wysokości 1 900 zł. 

- Proponujemy w projekcie wypośrodkowanie pomiędzy minimalną a maksymalną stawką - powiedział Jan Chorągwicki. W głosowaniu nad uchwałą 10 radnych opowiedziało się za, 2 było przeciwko a 1 wstrzymał się od głosu. 

Przed podjęciem uchwały wywiązała się dyskusja, w której jako pierwszy głos zabrał Rafał Kubowicz, radny z Kasiny Wielkiej. 

- Wedle prawa przysługuje panu możliwość podwyżki i nie dyskutuję z tym. Ośmielę się natomiast wyrazić swoje zdanie, dlaczego będę głosował przeciw - powiedział radny, zarzucając wójtowi m.in. brak twardej postawy w negocjacjach w sprawie szkoły w Olszówce, brak reakcji na postulaty radnych w sprawie prawnego uregulowania stanu dróg, ignorowanie wniosków radnych do budżetu, “porażkę” w sprawie PSZOK-u oraz brak nadzoru nad budową środowiskowego domu samopomocy. - Inwestycja się wlecze, nie wiadomo kiedy zostanie odebrana i czy gmina nie straci dotacji - mówi Rafał Kubowicz. - To tylko część problemów. Każdy z radnych ma swój rozum, ja tylko wskazuję, dlaczego zagłosuję przeciwko podwyżce. 

- Fundamentalnie się z tym, co pan radny powiedział, nie zgadzam - odpowiedział wójt, odnosząc się po kolei do wątków przedstawionych przez radnego. - Pan mówi, że powinienem wykazać twardą postawą negocjacyjną. Ale z kim? W sprawie budowy szkoły w Olszówce spotykaliśmy się z lokalnym środowiskiem wielokrotnie. Decyzja wynika z tego, że nie ma możliwości zlokalizowania budynku na innej działce. Niech pan będzie na tyle odważny, by porozmawiać z poprzednikiem, kiedy wybudowano dużą halę sportową, ograniczając możliwości budowy nowej szkoły. Halę otwarto z wielką pompą, przy pańskim pełnym aplauzie, bo pan działa w tym środowisku. Trzeba było pytać, dlaczego budowało się wówczas halę, a nie myślało się o budowie nowej szkoły, gdy istniejąca jest z 1924 roku. Niech pan nie opowiada bajek - powiedział wójt. 

Przekonywał też, że praktycznie na każdej sesji gmina przejmuje grunty drogowe i że jest to „nieustanny proces”. Tłumaczył również radnym, że nie wszystkie ich pomysły będą mogły być realizowane.

- To, że pan składa wiele wniosków do budżetu gminy, nie oznacza, że wszystkie zostaną zrealizowane. To nie jest pański koncert życzeń, że pan powie „to i tamto trzeba zrobić”. Też bym to chętnie zrobił. Na wsiach jest takie powiedzenie: „Wojciechu, zorałbym ci to pole, ale nie mam czym”. Musi pan się zderzyć z tą rzeczywistością - powiedział. - Wielokrotnie powtarzaliśmy: jeżeli koncentrujemy się na budowie szkoły w Olszówce i pozyskaliśmy na to środki, to nawymyślajmy jeszcze 10 innych inwestycji, na które gminę nie stać - wyjaśniał.

Bolesław Żaba powiedział także, iż Rafał Kubowicz był współtwórcą „wielu chybionych inwestycji”. - W świetle kamer wiele rzeczy pan opowiadał, ale niech się pan zastanowi. Nie będę się wypowiadał na temat wynagrodzenia, jak powiedział pan przewodniczący, jest to suwerenna decyzja radnych. 

Do słów wójta kolejno odniósł się Rafał Kubowicz. - Proszę mieszkańców Olszówki, by się nie denerwowali. Nie jestem przeciwko budowie szkoły, chodzi mi o sposób działania. Pamiętam sprawę budowy szkoły w Kasinie Wielkiej, wójt Potaczek powiedział nam, że nie wybuduje nic, póki nie będzie działki. Byłem wtedy w komitecie, nie przypominam sobie by obecny wójt jako sołtys jakoś nam w tym pomógł. Działał za to negatywnie. Niech pan teraz panie wójcie nie kpi, pan jest znany z tego. Wiadomo, że można złożyć na Patalitę, można mieć dalej jego kompleks, ale Patality nie ma w Urzędzie Gminy już od 11 lat - skomentował radny.

Przeciwko podwyżce wynagrodzenia opowiedział się również radny Bolesław Masłowiec. - Jak powiedział pierwszy prezes w naszym kraju: do polityki nie idzie się dla pieniędzy. Druga sprawa to sposób traktowania radnych. Ignoruje się radnych, nie ma konsultacji. Obecna władza działa tak jak poprzednia. Solidarność nie może się dogadać z postkomunistami. Dlatego będę głosował przeciwko - oznajmił. 

W dalszej części obrad procedowano uchwałę w sprawie podwyżki diet przysługujących radnym. Wójt powiedział, że gdy uchwalano jego wynagrodzenie, usłyszał uszczypliwą sugestię, iż do polityki nie idzie się dla pieniędzy. - Tę zasadę należałoby także rozciągnąć na Radę Gminy – stwierdził Bolesław Żaba. - Mam nadzieję, że w nowym budżecie stawki te potencjalnie będą mogły wzrosnąć – powiedział. 

W trakcie sesji nie przedstawiono szczegółów projektu, jednak na nasz wniosek przewodniczący Jan Chorągwicki udostępnił kopię dokumentu. W przypadku gmin od 15 tys. do 100 tys. mieszkańców górna granica to 75% maksymalnej wysokości diety stanowiącej 2 4-krotność kwoty bazowej, czyli 3 220,96 zł. Zgodnie z uchwałą, przewodniczącemu przysługiwać będzie miesięczna dieta właśnie w takiej wysokości. Wiceprzewodniczący może liczyć na 60% diety przewodniczącego, czyli 1 932,57 zł. Kolejno, radni pełniący funkcje przewodniczących stałych komisji Rady Gminy otrzymają dietę w wysokości 1 200 zł, zaś pozostali radni w wysokości 1 000 zł. 

Za przyjęciem uchwały głosowało 9 radnych, przeciw było 3, a 1 wstrzymał się od głosu. 

udostępnij
Komentarze (0)
Masz do nas sprawę? Skontaktuj sie z nami mailowo kontakt@limanowa.in