NIK: więcej dzikich wysypisk, odbiór śmieci droższy
Przysłowiowej „suchej nitki” nie pozostawia NIK na wprowadzonym przed dwoma laty systemie gospodarowania odpadami. Dzikich wysypisk jest więcej, a „śmieciowa” gospodarka jest droższa – gminy nie są w stanie oszacować kosztów i nakładają zawyżone opłaty na mieszkańców, w dodatku nie potrafią skutecznie wyegzekwować opłat od tych, którzy nie chcą płacić.
Znowelizowana ustawa o utrzymaniu czystości i porządku w gminach spowodowała, że na samorządy spadł obowiązek przygotowania oraz wdrożenia systemu, który zapewni selektywne zbieranie odpadów, doprowadzi do ograniczenia składowania i w konsekwencji umożliwi jak najlepsze ich zagospodarowanie, zapobiegając nielegalnemu pozbywaniu się śmieci.
Kontrola Najwyższej Izby Kontroli wykazała, że żaden z celów znowelizowanej ustawy nie został zrealizowany w pełni, a co za tym idzie nowy system gospodarowania odpadami nie funkcjonuje właściwie: „dzikie wysypiska” nadal nie zniknęły; system wciąż się nie bilansuje, czyli dochody pozyskane od mieszkańców nie są równe wydatkom ponoszonym na jego działanie; a w wielu przypadkach nie udało się nawet obniżyć kosztów gospodarowania odpadami.
- Nowy system nie rozwiązał problemu dzikich wysypisk, których przybywa, zamiast ubywać. Rosną także koszty gospodarowania odpadami, bo gminy nie potrafią rzetelnie oszacować ilości wytwarzanych śmieci i asekuracyjnie nakładają na mieszkańców wyższe opłaty. Ustaliliśmy, że większość gmin rozlicza się z firmami odbierającymi śmieci ryczałtem, niezależnie od ilości wywożonych nieczystości. W efekcie, w nowym systemie część mieszkańców płaci więcej, choć rzeczywiście mogłaby zapłacić mniej - mówi Paweł Biedziak, rzecznik prasowy Najwyższej Izby Kontroli.
Zobacz również:
Europejskie trybunały i instytucje od lat wzywają Polskę do rozwiązania kryzysu wokół TK
Wzmożone siły policji na drogach
Stworzony przez gminy system gospodarowania odpadami NIK uznaje za „nieszczelny”. W więcej niż połowie gmin objętych kontrolą powstawały „dzikie wysypiska”. Ich liczba, zamiast spadać rośnie i to w zatrważającym tempie – w ciągu roku o około 60 proc. Działania samorządów w ich likwidowaniu są nieskuteczne. Ponadto, jak wskazuje Najwyższa Izba Kontroli, powodem ich powstawania często jest zaniedbywanie przez gminy obowiązku tworzenia punktów selektywnego zbierania odpadów.
Kontrolerzy NIK zauważają, że po dwóch latach funkcjonowania nowego systemu koszty gospodarowania odpadami nie spadają, a rosną. Taniej jest na wsiach, więcej za wywóz śmieci płacą mieszkańcy miast. Ogólnie w większości przypadków gminy nadal nie potrafią rzetelnie oszacować ilości odpadów komunalnych wytwarzanych na ich terenie i dlatego zawyżają opłaty – lepiej przeszacować wysokość opłat pobieranych od mieszkańców, niż do systemu dopłacać, choć ustawa jasno mówi, że powinien on się bilansować. Żadnej z kontrolowanych gmin nie udało się „zamknąć” finansowania systemu, najczęściej dochodziło do nadwyżki dochodów. Rekord w tym względzie ustanowiła stolica Małopolski – w Krakowie, za okres od lipca 2013 r. do 30 września 2014 r. zebrano o 73 mln zł więcej, niż było trzeba.
Kontrolerów niepokoi także ryczałtowa forma wynagradzania firm odbierających i zagospodarowujących odpady. Aż 61 proc. gmin w Polsce, które odpowiedziały na kwestionariusz NIK, wybrała formę rozliczania w której płaci stałą cenę, niezależną od ilości śmieci. Najwyższa Izba Kontroli zauważa, że choć z początku taka forma mogła być korzystna, to po dwóch latach samorządy powinny już potrafić oszacować, jaką ilość śmieci rocznie produkują mieszkańcy i tylko za nią płacić. Widoczna jet również tendencja do zawyżania cen za usługi oferowane przez firmy odbierające odpady.
Najwyższa Izba Kontroli podnosi również inne zarzuty – to m.in. nieskuteczna egzekucja opłat, nierzetelne sprawozdania czy nieumiejętność wyboru najlepszej metody obliczania odpłatności.
Po zakończeniu kontroli, do wójtów, burmistrzów i prezydentów miast NIK skierowała wnioski dotyczące wyeliminowania stwierdzonych nieprawidłowości: utworzenia brakujących punktów selektywnego zbierania odpadów komunalnych, rzetelnego szacowania ilości odpadów komunalnych, wyegzekwowania od właścicieli nieruchomości zaległych opłat za odbiór odpadów oraz złożenia zaległych deklaracji.
(Źródło: NIK)
Może Cię zaciekawić
Z wieżowców na Mogielicę - Marcin Banot w Beskidzie Wyspowym (WIDEO)
Marcin Banot, polski wspinacz specjalizujący się w builderingu, czyli wspinaczce na budynki i inne konstrukcje, realizuje kolejne wyzwanie. Tym raze...
Czytaj więcejChcą wrócić na turystyczną mapę Małopolski
Pijalnia Wód Mineralnych w Szczawie zwyciężyła w tegorocznej edycji plebiscytu Turystyczna Perła Powiatu Limanowskiego. Oficjalne rozstrzygnięci...
Czytaj więcejCiszej, jaśniej, bez reklam i zwiastunów - rusza „Kino Bez Barier”
W Kinie Klaps w Limanowej rozpocznie się nowy cykl filmowy pod nazwą „Kino Bez Barier”. Projekcje będą organizowane z myślą o osobach z niep...
Czytaj więcejDrugi dzień przesłuchań konkursowych (TRANSMISJA)
W czwartek (5 listopada) w Limanowskim Domu Kultury odbędzie się drugi dzień przesłuchań konkursowych 52. Festiwalu Folklorystycznego „Limanows...
Czytaj więcejSport
Z Halnego Kamienica do Wisły Kraków. Lider klasyfikacji strzelców
Ligas trafił do krakowskiego klubu z Halnego Kamienica. W obecnych rozgrywkach zdobył już 19 bramek, co daje mu pierwsze miejsce w klasyfikacji ...
Czytaj więcejCelne oko i dobre wyniki. Strzelecka dominacja Tymbarku.
W rywalizacji dziewcząt zespół z Tymbarku uzyskał 256 punktów. Drugie miejsce zajęła reprezentacja ZS nr 1 Limanowa (252 pkt), a trzecie ZST...
Czytaj więcejLimanowa wzmacnia piłkarską kadrę Małopolski
Konsultacje odbędą się w czwartek, 5 listopada, na obiektach Hutnika Kraków. Powołanie do kadry ponownie otrzymał Dominik Dudek z Mam Tal...
Czytaj więcejPiłkarki z Łostówki najlepsze w makroregionie. Teraz zagrają na stadionie w Gdańsku
Turniej rozegrano w Krakowie. Piłkarki z Łostówki zaprezentowały się znakomicie, wygrywając wszystkie cztery mecze. Ich skuteczność w ofens...
Czytaj więcejPozostałe
Dramat rodziny: ojciec i syn walczą z ciężkimi chorobami
Rodzina Czepielów ze Słopnic znalazła się w trudnej sytuacji po nagłym pogorszeniu stanu zdrowia 47-letniego Jerzego. Mężczyzna, który wcześn...
Czytaj więcejTermin minął, oddają grunty. Wójt nie dowierza staroście i ostrzega
Dziesięć lat po przekazaniu Gorczańskim Wodom Termalnym gruntów przez Skarb Państwa samorządowca spółka nie zrealizowała celu publicznego, do...
Czytaj więcejNocne prace na przejeździe - ruch będzie wahadłowy
Dzisiaj (4 listopada) o godzinie 20:00 rozpoczną się prace na przejeździe kolejowo-drogowym w ciągu drogi wojewódzkiej nr 965, na ulicach Tarnows...
Czytaj więcejPolowania zbiorowe w lasach Limanowszczyzny (KALENDARZ)
Jak co roku w lasach powiatu limanowskiego zaplanowano polowania zbiorowe, które potrwają do lutego 2027 roku. Nadleśnictwo Limanowa opublikowało ...
Czytaj więcej






Komentarze (1)