Najwyższa porażka biało-czerwonych od 12 lat
Polska przegrała w Brukseli z Belgią 1:6 (1:1) w meczu piłkarskiej Ligi Narodów. Najpierw 76. gola w reprezentacji uzyskał Robert Lewandowski, gospodarze wyrównali pod koniec pierwszej połowy, a w drugiej zdobyli pięć bramek. To najwyższa porażka biało-czerwonych od 12 lat.
Belgia - Polska 6:1 (1:1).
Bramki: dla Belgii - Axel Witsel (42), Kevin De Bruyne (59), Leandro Trossard dwie (73, 80), Leander Dendoncker (83), Lois Openda (90+3); dla Polski - Robert Lewandowski (28).
Żółte kartki: Belgia - Axel Witsel; Polska - Grzegorz Krychowiak. Sędzia: Ivan Kruzliak (Słowacja).
Zobacz również:
Z wieżowców na Mogielicę - Marcin Banot w Beskidzie Wyspowym (WIDEO)
Ekspert: mężczyzna ma być silny i zaradny, a potem umiera przedwcześnie (wywiad)
Belgia: Simon Mignolet - Leander Dendoncker, Toby Alderweireld, Jan Vertonghen - Timothy Castagne (84. Thorgan Hazard), Youri Tielemans, Axel Witsel (84. Wout Faes), Yannick Carrasco - Kevin De Bruyne (75. Charles De Ketelaere), Michy Batshuayi (84. Lois Openda), Eden Hazard (66. Leandro Trossard).
Polska: Bartłomiej Drągowski - Robert Gumny, Kamil Glik, Jan Bednarek, Tymoteusz Puchacz (46. Bartosz Bereszyński) - Jakub Kamiński (81. Nicola Zalewski), Szymon Żurkowski, Grzegorz Krychowiak (46. Damian Szymański), Piotr Zieliński, Sebastian Szymański (66. Matty Cash) - Robert Lewandowski (69. Adam Buksa).
Trener Czesław Michniewicz zdecydował się na ustawienie z czterema obrońcami oraz jednym napastnikiem, którym był rozgrywający 131. mecz w kadrze Robert Lewandowski. Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami selekcjonera, w bramce wystąpił Bartłomiej Drągowski.
Belgia była osłabiona brakiem kontuzjowanego napastnika Romelu Lukaku z Chelsea Londyn, a już od dawna było wiadomo, że nie zagra też bramkarz Realu Madryt Thibaut Courtois. Wystąpił za to pomocnik Manchesteru City Kevin De Bruyne.
Na inaugurację w grupie 4 dywizji A biało-czerwoni pokonali we Wrocławiu Walię 2:1, natomiast Belgowie - wiceliderzy światowego rankingu - ulegli u siebie Holandii aż 1:4.
Spotkanie rozpoczęło się od kilku popisowych akcji gospodarzy, którzy jak najszybciej chcieli zrehabilitować się za wysoką porażkę z Holendrami. W czwartej minucie aktywny Michy Batshuayi trafił w dogodnej sytuacji w słupek, a próbujący dobitki Eden Hazard wyraźnie spudłował. Kilkadziesiąt sekund później Batshuayi skierował piłkę do siatki, ale był na spalonym i gol nie został uznany.
Biało-czerwoni potrzebowali trochę czasu, aby otrząsnąć się z przewagi gospodarzy. I kiedy już to zrobili, pokazali imponująca akcję.
W 28. minucie po zagraniu Piotr Zielińskiego (70. mecz w kadrze) sprytnym podaniem popisał się Sebastian Szymański, dzięki czemu Lewandowski znalazł się sam przed bramkarzem Belgów i zdobył bramkę.
To jego 76. gol w reprezentacji w 131. występie, dzięki czemu śrubuje oba rekordy w polskim futbolu. Statystycy mieli tego dnia co pisać - to był jednocześnie 70. mecz Lewandowskiego z opaską kapitana w kadrze i 50. spotkanie w reprezentacji z jego co najmniej jednym golem.
Podrażnieni utratą bramki Belgowie rzucili się do ataków, które przyniosły skutek w 42. minucie. Mocnym i skutecznym strzałem z 17 metrów popisał się wówczas Axel Witsel i Drągowski był bez szans.
W przerwie trener Michniewicz wprowadził Damiana Szymańskiego i Bartosza Bereszyńskiego. Ten pierwszy zmienił występującego po raz 90. Grzegorza Krychowiaka, ukaranego wcześniej żółtą kartką, a drugi zastąpił Tymoteusza Puchacza.
Jak się okazało, biało-czerwoni w drugiej połowie stanowili już tylko tło dla rozpędzających się rywali.
W 56. minucie ze znakomitej strony pokazał się dwukrotnie Drągowski. Najpierw obronił groźny strzał głową Leandera Dendonckera, a chwilę potem nie dał się pokonać po uderzeniu z dystansu Edena Hazarda.
To jednak było zwiastunem coraz większych kłopotów gości. W 59. minucie piłkę stracił w środku boiska Lewandowski, Belgowie przeprowadzili kontratak, który zakończył skutecznie - w sytuacji sam na sam z Drągowskim - De Bruyne.
W 69. minucie Michniewicz zdjął Lewandowskiego (opaskę przejął grający po raz 94. w kadrze Kamil Glik), a na boisku zastąpił go nowy napastnik RC Lens Adam Buksa.
Przewaga Belgów nie malała, wciąż sporo pracy miał Drągowski. W 73. minucie golkiper Fiorentiny znów musiał wyciągać piłkę z siatki. Tym razem bramkę zdobył wprowadzony chwilę wcześniej Leandro Trossard.
Po kolejnych siedmiu minutach było już 4:1 dla Belgów i znów w głównej roli wystąpił Trossard - skrzydłowy angielskiego Brightonu popisał się bardzo efektownym, technicznym strzałem w okienko.
Napędzeni takim przebiegiem wydarzeń gospodarze nie tracili apetytu na kolejne gole. W 83. minucie po strzale z dystansu Dendonckera było już 5:1, a wynik na 6:1 ustalił w doliczonym czasie gry wprowadzony krótko wcześniej na boisko Lois Openda.
Tak wysoko Polacy przegrali poprzednio dokładnie 12 lat wcześniej - 8 czerwca 2010 drużyna trenera Franciszka Smudy w Murcji uległa w towarzyskim spotkaniu Hiszpanii 0:6.
Na pocieszenie biało-czerwonym pozostał fakt, że zdobyli co najmniej jedną bramkę w 20. meczu z rzędu, dzięki czemu zapisali się w kronikach polskiego futbolu.
Podopieczni Michniewicza zmierzą się w kolejnych meczach LN w sobotę z Holandią w Rotterdamie ("Pomarańczowi" pokonali w 2. kolejce na wyjeździe Walię 2:1), a we wtorek zagrają ponownie z Belgią, ale w Warszawie.(PAP)
Może Cię zaciekawić
Wszystkie tory zajęte. Mieszkańcy chcą pływać, ale nie mają kiedy
Popołudnia i wieczory to godziny, w których część mieszkańców powiatu limanowskiego chciałaby korzystać z basenu po pracy lub szkole. Tymczas...
Czytaj więcejNowy oddział urologiczny w szpitalu. Pozostaje kwestia kontraktu z NFZ
szpitaW Szpitalu Powiatowym w Limanowej trwają prace związane z utworzeniem poradni urologicznej oraz oddziału jednodniowego leczenia chorób urolo...
Czytaj więcejOdeszli w ostatnich dniach…
3 listopada 2026 r. śp. Jerzy Lach, 70 lat (Limanowa) Msza święta żałobna zostanie odprawiona w kaplicy Centrum Pogrzebowego Kulm w Liman...
Czytaj więcejTrzeci dzień festiwalu (TRANSMISJA)
Dziś (6 listopada) w Limanowskim Domu Kultury odbędzie się trzeci dzień przesłuchań konkursowych 52. Festiwalu Folklorystycznego „Limanowska S...
Czytaj więcejSport
Piłkarski weekend: gra IV liga, V liga, początek rundy dla klasy okręgowej
IV LIGA MAŁOPOLSKA: Unia Tarnów - Beskid Andrychów; 6 listopada; godz. 19:00; Poprad Muszyna - Watra Białka Tatrzańska; 7 listopada; godz....
Czytaj więcejKoszykarskie 3x3: SP 2 Kasinka Mała i SP 3 Limanowa najlepsze w powiecie”
Do rywalizacji w obu kategoriach zgłoszono po 10 zespołów. Wśród dziewcząt drugie miejsce zajęła SP 1 Stara Wieś, a trzecie ZPO Słopnice....
Czytaj więcejZ Halnego Kamienica do Wisły Kraków. Lider klasyfikacji strzelców
Ligas trafił do krakowskiego klubu z Halnego Kamienica. W obecnych rozgrywkach zdobył już 19 bramek, co daje mu pierwsze miejsce w klasyfikacji ...
Czytaj więcejCelne oko i dobre wyniki. Strzelecka dominacja Tymbarku.
W rywalizacji dziewcząt zespół z Tymbarku uzyskał 256 punktów. Drugie miejsce zajęła reprezentacja ZS nr 1 Limanowa (252 pkt), a trzecie ZST...
Czytaj więcejPozostałe
Narkotyki z Hiszpanii w garnkach. Zatrzymano 17-letniego pseudokibica, grozi mu 20 lat więzienia
Do policyjnej akcji doszło 28 października na terenie powiatu wielickiego. Funkcjonariusze Wydziału do zwalczania Przestępczości Narkotykowe...
Czytaj więcejDroga odblokowana po zderzeniu samochodu osobowego z radiowozem
Dla kierowców organizowane były objazdy. Jak powiedziała PAP Iwona Szelichiewicz z zespołu prasowego małopolskiej policji, według wstępnych us...
Czytaj więcejRada Stała Biskupów wyraziła gotowość do wsparcia mediacji między stronami sporu politycznego
Członkowie Rady Stałej Biskupów spotkali się w środę w Warszawie. Podczas briefingu prasowego po zakończeniu obrad ks. Leszek Gęsiak zaznaczyÅ...
Czytaj więcejEkspert z UŁ: Wynik wyborów w USA pokazuje nie tyle siłę Demokratów, ile słabość Republikanów
Według niepełnych jeszcze wyników, we wtorkowych połówkowych wyborach do Kongresu Partia Republikańska poniosła porażkę, tracąc na rzecz Par...
Czytaj więcej






Komentarze (0)