Nagana dla policjanta za ucieczkę psa
Limanowa. Naganą wobec jednego funkcjonariusza zakończyła się sprawa ucieczki policyjnego psa z Komendy Powiatowej Policji w Limanowej, który na początku sierpnia ubiegłego roku pogryzł mieszkankę osiedla przy ul. Zygmunta Augusta.
Pierwsze wewnętrzne postępowanie wyjaśniające, wszczęte niezależnie od prokuratorskiego śledztwa, wytypowało kilku funkcjonariuszy, którzy mogli ponosić odpowiedzialność za ten incydent. Po jego zakończeniu Komenda Powiatowa Policji w Limanowej przeprowadziła indywidualne postępowania dyscyplinarne w stosunku do pięciu policjantów.
- W trakcie ich realizacji ustalono osobę bezpośrednio odpowiedzialną za wydostanie się psa z boksu znajdującego się na terenie Komendy Powiatowej Policji w Limanowej i w związku z tym wymierzono karę nagany - informuje sierż. sztab. Jolanta Mól z limanowskiej policji.
Jak się dowiedzieliśmy, wobec dwóch innych funkcjonariuszy, w postępowaniu których dopatrzono się nieznacznych uchybień, ostatecznie odstąpiono od ich ukarania. W pozostałych przypadkach postępowania nie wykazały nieprawidłowości w realizacji czynności służbowych policjantów, w związku z czym postępowania umorzono.
Zobacz również:
Operacja zaćmy bez chaosu i bez stresu – przewodnik dla seniorów i rodzin
Zobacz zapowiedź 17. Wyścigu Górskiego Limanowa - Przełęcz pod Ostrą (WIDEO)
Przypomnijmy, że zdarzenie miało miejsce 3 sierpnia. Nie wiadomo jednak, czy to wtedy pies uciekł z komendy, gdyż według nieoficjalnych informacji doszło do tego dwa dni wcześniej.
Incydent wydarzył się na osiedlu przy ul. Zygmunta Augusta - spacerująca ze swoim psem kobieta zauważyła po drugiej stronie drogi owczarka niemieckiego. W pewnym momencie zwierze podbiegło i zaatakowało, chwytając w szczęki gardło mniejszego psa. Limanowianka starała się ratować swojego pupila - gdy rozdzielała zwierzęta, została pogryziona. Z pomocą przyszli przypadkowi świadkowie zdarzenia: przechodząca obok kobieta i kierowca ciężarówki, którzy zatrzymał się i odciągnął owczarka za pomocą pasów do zabezpieczania ładunku.
Kobieta trafiła do szpitala. O tym, że pogryzł ją policyjny pies, kobieta dowiedziała się dopiero po blisko trzech tygodniach od zdarzenia. W tym czasie, żona „właściciela” - policjanta będącego opiekunem psa - przyszła do niej z przeprosinami. Poszkodowana długo nie mogła upewnić się, że zwierze które ją pogryzło przeszło wszystkie wymagane szczepienia.
Okoliczności sprawy pozwalają podejrzewać, że mogła być „tuszowana” - o incydencie nie wiedziało nawet kierownictwo Komendy Powiatowej Policji w Limanowej. Według naszych ustaleń, postępowanie wszczęto najprawdopodobniej dopiero wtedy, gdy zaczęliśmy zadawać pierwsze pytania.
(Fot.: Małopolska Policja - Facebook)
Może Cię zaciekawić
Tragiczny finał wypadku - nie żyje 73-letni traktorzysta
W niedzielę (13 lipca) na oddziale szpitala w wyniku odniesionych obrażeń zmarł 73-letni mężczyzna, który ucierpiał w wypadku z udziałem cią...
Czytaj więcejSąd planuje przesłuchać kard. Dziwisza; hierarcha prosi o niewzywanie na rozprawę
Przed Sądem Okręgowym w Krakowie od połowy czerwca toczy się proces o 20 mln zł zadośćuczynienia od Archidiecezji Krakowskiej i parafii w Międ...
Czytaj więcejKoniec ruchu na ulicy Kolejowej. Będą otwarte nowe drogi
Prace przy przebudowie stacji kolejowej oraz tworzeniu nowego układu drogowego wkraczają w kolejny etap. Jak poinformował Urząd Miasta Limanowa, n...
Czytaj więcejMorawiecki na Limanowszczyźnie. Samorządowcy dziękowali, posłowie obiecali powrót
W poniedziałek (13 lipca) w Gminnym Ośrodku Kultury, Sportu i Turystyki w Laskowej odbyło się spotkanie z byłym premierem i posłem Prawa i Spraw...
Czytaj więcejSport
Wychowanek Uranu odszedł z Sandecji, ale zostaje w II lidze
21-letni pomocnik podpisał kontrakt z Podhalem Nowy Targ. W minionym sezonie w barwach Sandecji rozegrał 21 spotkań i strzelił dwie bramki. Pod...
Czytaj więcejSłowacki klub sięga po zawodników Limanovii. Kolejne osłabienie czwartoligowca.
Drużynę ze Słowacji prowadzi Piotr Kapusta, który w przeszłości pracował m.in. w Limanovii. Jak już informowaliśmy do Starej Lubovni wcześ...
Czytaj więcejHarnaś dopiął swego, ma drugie boisko
Jeszcze kilka lat temu zapasowa płyta bardziej przypominała nieużytek niż pełnowartościowe boisko. Dzięki zaangażowaniu działaczy, członk...
Czytaj więcejWyróżnienie dla piłkarza Limanovii, gol rundy
Nagrodzone zostało trafienie pomocnika Limanovii z 31. kolejki, które zapewniło drużynie zwycięstwo 1:0 nad Orłem Ryczów. Strzelony gol z...
Czytaj więcejPozostałe
Postępy na torach - wznoszą mosty i wiadukty. Pociągi wrócą tu w przyszłym roku
W Mszanie Dolnej realizowane są prace przy modernizacji linii kolejowej nr 104. Spółka PKP PLK S.A. opublikowała najnowsze zdjęcia z placu b...
Czytaj więcejSkażona woda w budynku, w którym przygotowywano posiłki dla kilku przedszkoli
Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Limanowej opublikował wczoraj (14 lipca) komunikat o skażeniu wody w budynku przedszkola w Przyszowej, wy...
Czytaj więcejDom był o krok od tragedii, w akcji blisko 60 strażaków
Zgłoszenie o pożarze wpłynęło do służb ratunkowych o godzinie 20:14. W płonącym budynku gospodarczym znajdowały się dwa samochody osob...
Czytaj więcejUlewy, grad i ryzyko gwałtownych podtopień
Alert meteorologiczny: Burze z gradem (stopień 2) Synoptycy szacują prawdopodobieństwo wystąpienia zjawiska na aż 85%. To nie będą zwykłe let...
Czytaj więcej- Tragiczny finał wypadku - nie żyje 73-letni traktorzysta
- Sąd planuje przesłuchać kard. Dziwisza; hierarcha prosi o niewzywanie na rozprawę
- Koniec ruchu na ulicy Kolejowej. Będą otwarte nowe drogi
- Morawiecki na Limanowszczyźnie. Samorządowcy dziękowali, posłowie obiecali powrót
- Postępy na torach - wznoszą mosty i wiadukty. Pociągi wrócą tu w przyszłym roku
Komentarze (6)
http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,19664852,niesmaczny-wpis-policjantow-z-katowic-ws-glosnego-pobicia.html#Czolka3Img
Jest ich tak dużo, że nawet trafiają do NSZZ. Żal. Ten, kto się interesuje ten wie. W Limanowej wielu policjantów nie ma, ale historii jest mnóstwo. Poczynając do mojego sąsiada alkoholika, co po kielichu na służbę.
Ohohohoho:
'Okoliczności sprawy pozwalają podejrzewać, że mogła być „tuszowana” - o incydencie nie wiedziało nawet kierownictwo Komendy Powiatowej Policji w Limanowej. Według naszych ustaleń, postępowanie wszczęto najprawdopodobniej dopiero wtedy, gdy zaczęliśmy zadawać pierwsze pytania.'
PATOLOGIA!!!
I oni mają pilnować porządku? Oni mają prawo mnie pouczać, jak mam się zachowywać?