Poniedziałek, 20 maja
Aleksander, Bazyli, Bernardyn, Krystyna

Mimo protestu mieszkańców gmina jest "zdeterminowana by kontynuować" budowę

18.04.2019 05:35:00 PAN 2 5345

Raba Niżna. Władze gminy Mszana Dolna mimo protestu mieszkańców Raby Niżnej zamierzają w tej miejscowości wybudować PSZOK, czyli Punkt Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych. - Na obecną chwilę jesteśmy zdeterminowani, by to kontynuować -mówi wójt Bolesław Żaba.

Utworzenie PSZOK to obowiązek gmin, wynikający z przepisów obowiązujących już od kilku lat. W Małopolsce funkcjonuje ponad 100 takich punktów.

Na budowę punktu w Rabie Niżnej nie zgadza się tamtejsza społeczność. Wniosek mieszkańców o odstąpienie od lokalizacji PSZOK w Rabie Niżnej był przedstawiony na sesji pod koniec marca. Mieszkańcy dostarczyli władzom gminy listę z podpisami około 300 osób, które opowiedziały się przeciwko zlokalizowaniu punktu na wybranej przez samorząd nieruchomości

Zanim zgromadzeni mieszkańcy mogli zabrać głos, przedstawiono im najważniejsze informacje na temat PSZOK. Przypomniano m.in. to, że uchwałę o zmianie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, tak by na wybranej działce mógł być zlokalizowany PSZOK (wtedy planowano tam jeszcze oczyszczalnię ścieków, ale ostatecznie budowa oczyszczalni nie doszła do skutku) podejmowano już w 2017 roku. Wyszczególniono również wszystkie typy odpadów, jakie mogą być przyjmowane w punkcie, zaznaczając wielokrotnie że PSZOK nie jest wysypiskiem śmieci.

Co mówili protestujący? Mieli za złe brak informacji – żałowali, że prezentacja danych na temat PSZOK została im pokazana dopiero wtedy, gdy wokół sprawy „narobili szumu”. Podkreślali też słabe strony lokalizacji, w tym znaczną odległość dla mieszkańców innych miejscowości na terenie gminy, takich jak choćby Kasina Wielka. Nie ukrywali, że obawiają się iż składowaniu odpadów będzie towarzyszyć obecność szczurów i zdziczałych psów.

- Nie ma zgody na budowę PSZOK w Rabie Niżnej, są większe miejscowości, czemu tam się nie buduje? - pytał wzburzony mieszkaniec Raby Niżnej.

- Czy państwo byliście na tej działce? Państwo ją widzieliście? Państwu nie przeszkadza to, że jest ona bardzo blisko domów i bardzo blisko rzeki? Czy państwo wiecie, że drogi dojazdowej nie ma? - dociekała inna mieszkanka wsi.

- Nie uwierzę już w żadne zapewnienia. W tamtym roku mówiono nam co innego, zostaliśmy uspokojeni. Teraz znowu coś jest nam obiecywane. Nie ufam już w ani jedno słowo zapewnienia, że wychodzicie do nas i chcecie rozmawiać. Myślę, że nie tylko ja - usłyszeli radni od jednej z uczestniczących w sesji osób.

- PSZOK to nie jest wysypisko śmieci. To będzie ucywilizowane, czyste miejsce, w które każdy z nas będzie mógł odwieźć wersalkę, pralkę, oponę czy mikser - tak w imieniu władz samorządu sprawę starała się przedstawić Katarzyna Szybiak, zastępca wójta gminy Mszana Dolna.

Radni w głosowaniu odrzucili wniosek mieszkańców – 8 osób była za, 2 przeciw, a 4 wstrzymały się od głosu.

W tym tygodniu samorząd rozpisał przetarg. Zadaniem wykonawcy, wyłonionego w toku postępowania, będzie opracowanie dokumentacji projektowej wraz z pełnieniem nadzoru autorskiego wykonanie robót budowlanych. Przewidziany termin zrealizowania inwestycji, na którą gmina pozyskała środki zewnętrzne, określono na dzień 30 kwietnia 2020 roku.

(Fot.: MZK Leżajsk)

udostępnij
Komentarze (0)
Komentarze
Nowe
Popularne
Masz do nas sprawę? Skontaktuj sie z nami mailowo kontakt@limanowa.in