Miasto przegrywa w WSA sprawę przystanku początkowego i końcowego
WSA stwierdził nieważność jednego z zapisów uchwały Rady Miasta, w której określono dwa przystanki na terenie Limanowej jako początkowe i końcowe. Burmistrz Władysław Bieda jest zaskoczony decyzją sądu, a jeden z przewoźników – Bogumił Pietrucha – nie kryje satysfakcji i informuje, że nie jest to jedyny korzystny dla niego wyrok w ostatnich dniach.
Może Cię zaciekawić
Nadchodzi Wielki Odpust
We wtorek (15 września) w limanowskiej bazylice rozpocznie się Wielki Odpust, obchodzony w tym roku pod hasłem 60. rocznicy koronacji cudownej figu...
Czytaj więcej20 tys. zł na zabytkowy mur
Podczas ostatniej sesji Rady Miasta Limanowa podjęto decyzję o przyznaniu wsparcia finansowego parafii rzymskokatolickiej pw. Wszystkich Świętych ...
Czytaj więcejSzczepionki spadną z nieba
Małopolski Wojewódzki Lekarz Weterynarii poinformował, że w dniach od 20 do 30 września 2026 roku na terenie całego województwa małopolskiego,...
Czytaj więcejGdzie nie będzie prądu? Planowane wyłączenia w powiecie limanowskim (LISTA)
14 WRZEŚNIA 2026 R. 08:00 - 12:00 w miejscowości Mstów, budynki przy granicy z miejscowością Jodłownik. 08:00 - 12:00 w miejscowości Szczyrzy...
Czytaj więcejSport
Dziewięć medali limanowskich karateków na początek sezonu. Sześć złotych.
Rywalizacja odbyła się 12 września. Była to trzecia tegoroczna edycja obu imprez organizowanych pod egidą Małopolskiego Okręgowego Związku ...
Czytaj więcejLimanovia rozbita! Pół tuzina goli w bramce gospodarzy.
Jeszcze rok temu stadion w Limanowej był dla rywali twierdzą nie do zdobycia. Kapitalna seria meczów bez porażki u siebie regularnie zasilała ...
Czytaj więcejWróciła na pierwszoligowe boiska
20-letnia Weronika Kaim jest wychowanką MUKS Halny Kamienica. W rundzie jesiennej ubiegłego sezonu odgrywała istotną rolę w zespole pierwszoligow...
Czytaj więcejMarwe Cup na Dolnym Śląsku: Świetne biegi zawodników z regionu limanowskiego.
Zacięta walka w Jakuszycach Rywalizacja stała pod znakiem sprintów stylem dowolnym (FT). Na trasach w Jakuszycach błysnął młody reprez...
Czytaj więcejPozostałe
OSP zbiera elektrośmieci na sprzęt ratowniczy
Ochotnicza Straż Pożarna w Jodłowniku organizuje zbiórkę zużytego sprzętu elektrycznego i elektronicznego. Mieszkańcy mogą przynosić między...
Czytaj więcejLicytacja komornicza ośrodka - cena wywoławcza 11,2 mln zł
Ogłoszono pierwszą licytację komorniczą nieruchomości położonej w Żmiącej w gminie Laskowa. To efekt postępowania cywilnego przeciwko s...
Czytaj więcejNocne utrudnienia na trzech przejazdach kolejowych
Konsorcjum Gülermak S.A. i Intop S.A. - wykonawca modernizacji linii kolejowej nr 104 na odcinku Tymbark - Limanowej, prowadzonej w ramach projektu P...
Czytaj więcejPonad 80 rekrutów na poligonie
W ramach 16-dniowego kursu podstawowego, nazywanego „szesnastką”, ponad 80 kandydatów rozpoczęło naukę podstaw wojskowego rzemiosła. Wśród...
Czytaj więcej






Komentarze (14)
Jest to umowa zawierana pomiędzy pasażerem i przewoźnikiem.
System nakazowy się już skończył.
Powinni nakazać panu burmistrzowi niech parkuje swoim autem na prywatnym parkingu B.Pietruchy za odpowiednią opłata to poczuje się jak przewoźnicy i przestanie być zdziwiony i zaskoczony.
A Ci co 'chcą' bo nie mają innego wyjścia niech dalej zapie...laja na Z. Augusta.
Tak dlugo jak przewoznik bedzie rzadzil,tak długo bajzel będzie.
SKO też doświadczona instytucja. :)
Tylko sądowi się to nie podoba :))) więc uchyla ......
I jak żyć panie premierze ? .
Sprawa ucichła czy jest jakaś szansa na takie rozwiązanie?
Wracając do tematu - bardzo się cieszę z takiego wyroku, bo spółka P&G kolejny raz próbowała trzymać się PO-wskiej zasady 'mam układy, to wszystko mogę'. I bardzo dobrze, że nie udało się zmusić konkurencji do korzystania z tego śmiesznego postkomunistycznego pseudodworca, bo to zakrawało o kpinę i każdy, kto cokolwiek orientował się w temacie - wiedział, co tutaj jest grane. A te żenujące gierki, jakimi to panowie Pietrucha i Zoń są ch**ami - to czysta propaganda. Ja jeździłem i Maxbusami i Mirobusami i poza delikatnie mówiąc średnią jakością pojazdów zastrzeżeń nie miałem. A te całe Gawrony niech się wezmą za jakąś robotę, bo na szczęście kapitalizm się rozwija i przejęcie państwowych zakładów za grosze nie oznacza, że całe życie świat będzie przed nimi klękał.