Niedziela, 01 listopada
Julian, Łukasz, Konrad, Seweryn, Wiktoryna

Miasto kupi dom Romom na terenie gminy? Mieszkańcy protestują, wójt cedzi słowa

24.11.2015 10:02:30 top 58 21716

Limanowa. Dom w którym mieszkają Romowie na ulicy Wąskiej nie nadaje się do zamieszkania. Miasto otrzymało pieniądze na zakup innych budynków, jeden już został zakupiony, drugi jest w trakcie zakupu - mieszkańcy Mordarki- gdzie budynek stoi protestują.

- Sytuacja jest taka że budynek na ul. Wąskiej nie nadaje się do zamieszkania. W związku z tym podjęliśmy starania w Ministerstwie Administracji i Cyfryzacji, żeby pomogło nam w zapewnieniu rodzinom romskim mieszkania. Dostaliśmy środki na zakup budynków. Jeden został już zakupiony, kończy się w nim obecnie drobny remont. Tych środków nie jest wiele, w związku z tym musimy znaleźć odpowiednie budynki. Na ten drugi, dla trzech rodzin, pozostało nam 230 tys. zł. Na terenie miasta nie znaleźliśmy takiego budynku. Szukaliśmy gdzie indziej, w tej cenie znajdowaliśmy odpowiednie budynki, ale ci Romowie nie wyrażali zgody na przeprowadzkę. Wobec tego, powiedzieliśmy im by za te pieniądze znaleźli sobie sami odpowiedni dom. I oni znaleźli budynek na terenie Mordarki. Sytuacja jest więc taka: budynek na Wąskiej nie nadaje się do zamieszkania, tam ponadto żyją rodziny z małymi dziećmi, więc trzeba im znaleźć nowe mieszkanie, my natomiast musimy do końca listopada rozliczyć środki, które otrzymaliśmy. To nie jest moje widzimisię, by kupić ten konkretny budynek – Władysław Bieda.

Jak powiedział nam burmistrz, pierwszy budynek dla dwudziestoosobowej romskiej rodziny również został zakupiony poza miastem, w miejscowości znajdującej się w odległości kilkunastu kilometrów od Limanowej. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że to miejscowość w powiecie nowosądeckim. Od Władysława Biedy nie usłyszeliśmy jednak jej nazwy, stwierdził on bowiem że Romowie z ul. Wąskiej powinni się przeprowadzić w spokoju.

- Według naszych informacji, które uzyskaliśmy wczoraj od burmistrza, w tym budynku na osiedlu Podjabłoniec w Mordarce, mają zostać zakwaterowane trzy rodziny, które są wielodzietne. Budynek (na zdjęciu) ten nie jest na tyle duży, aby wszystkich godnie pomieścić, postawiony jest na działce o powierzchni 6 ar. Dodatkowo budynek nie ma przyłącza do wodociągu gminnego, a także kanalizacji. Studnia która tam się znajduje ma pojemność jedynie 2 m3 wody, co dla tylu osób jest zbyt mała ilością. Dotychczasowe zachowanie młodzieży z tych rodzin budzi wiele wątpliwości, świadczą o tym zamieszki do których tam dochodziło. Ponadto dotychczasowe działania policji wskazują, że funkcjonariusze nie reagują w odpowiednim czasie na bezpośrednie zagrożenie ze strony młodocianych chuliganów. Nie pozwolimy sobie na to, by Limanowa pozbywała się problemu kosztem mieszkańców Mordarki, czy burmistrz chciałby mieć takie sąsiedztwo? - pytają mieszkańcy, którzy tłumnie zgromadzili się w budynku Urzędu Miasta Limanowa, by protestować przeciwko takiemu rozwiązaniu. Wczoraj udało im się, ale w małej grupie, porozmawiać z burmistrzem, dziś Władysław Bieda jest chory i w pracy go nie ma.

Mieszkańcy nie wykluczają, że nieruchomość, która ma być zakupiona dla Romów przez miasto, będzie zakupiona przez nich. Są tak zdeterminowani, że zbierają na to środki i analizują możliwości kredytowe.

O zdanie w tej sprawie poprosiliśmy także wójta gminy Limanowa na terenie której położona jest miejscowość Mordarka. - Będę cedził słowa. Dziś ma przyjść do mnie delegacja ludzi z osiedla Podjabłoniec, są zdesperowani - mówi Władysław Pazdan, wójt gminy Limanowa. - Ja mam identyczną sytuację, bardzo brzydkim odruchem jest odwet, ja mam te same możliwości co burmistrz i niech mnie nie prowokuje bym w mieście Limanowa szukał lokum, bo na Koszarach też jest ciasno.

W ostatnich dniach podpisy pod listą przeciwko przeniesieniu Romów zbierali mieszkańcy Szczawy. Miasto Limanowa zaprzecza jednak, by tam miało kupować jakąś posesję.

Do sprawy będziemy powracać.

udostępnij
Komentarze (0)
Masz do nas sprawę? Skontaktuj sie z nami mailowo kontakt@limanowa.in