Medal dla Stanisława Gągały
Limanowa. W czwartek (18 maja) odbyła się XXXIII sesja Rady Powiatu Limanowskiego. W trakcie obrad wręczono państwowe odznaczenie, nadane przez prezydenta lokalnemu przedsiębiorcy - Stanisławowi Gągale, prezesowi firmy Gold Drop.
Jednym z uroczystych punktów czwartkowej sesji było uhonorowanie Stanisława Gągały Medalem Stulecia Odzyskanej Niepodległości, przyznanym przez prezydenta Andrzeja Dudę.
Jak podkreślił wicewojewoda Mateusz Małodziński, wręczający odznaczenie lokalnemu przedsiębiorcy, jest to “wyraz uznania za pełną zaangażowania działalność zawodową i publiczną, bo i ona jest formą służby Najjaśniejszej Rzeczypospolitej”.
Odbierając medal Stanisław Gągała przyznał, że jest wzruszony i stremowany.
To dla mnie olbrzymie wyróżnienie i zaszczyt, bo jako historyk zdaję sobie sprawę z tego, co to znaczy dla tamtych pokoleń, ponad 100 lat temu, walczyć o niepodległą Rzeczpospolitą. Tym bardziej jestem usatysfakcjonowany, że został dostrzeżony ten wkład pracy, jaki Gold Drop włożył w rozwój gospodarczy Limanowszczyzny. Chciałbym za to wyróżnienie bardzo serdecznie podziękować, szczególnie tym, którzy zauważyli tę pracę, nie tylko ekonomiczną, ale także i społeczną - firmy i moją. Podziękowania kieruje na ręce Leszka Mordarskiego wspomnianego tutaj i pana starosty - mówił prezes limanowskiej firmy Gold Drop, odbierając wyróżnienie.
Jak przypomniał, z Limanowszczyzną spotkał się dosyć dawno - wiosną w 1968 roku, gdy przemierzał szczyty Beskidu Wyspowego.
Nie chwaląc się przeszedłem od Szczebla nad Lubniem, poprzez wszystkie te szczyty, łącznie z najwyższym: królową Beskidu Wyspowego - Mogielicą, skończywszy na Modyniu. Jakżeż inna była wtedy Limanowszczyzna. Pamiętam ją, wiele dróg było żwirowanych, bitych; dużo zagród, domów, całkowicie inaczej wyglądający w nizinie. Dokonał się w tym czasie olbrzymi gospodarczy, ekonomiczny, także społeczny rozwój tej pięknej limanowskiej ziemi - wspominał Stanisław Gągała.
Tak się złożyło, że 32 lata temu, a dokładnie za tydzień minie 32 lata, jak związałem swój życiorys z ekonomią tej ziemi. Powstała firma, która funkcjonuje dzisiaj i swoje produkty w zakresie chemii gospodarczej i kosmetyki rozprowadza w Polsce i w ponad 40 krajach świata. Jesteśmy obecni w Azji, w obydwu Amerykach, w Afryce, prawie w całej Europie - wyliczał.
Prezes Gold Dropu podkreślał, że poprzez swoją działalność firma stara się promować powiat limanowski.
Prężnie się rozwijamy, gościmy wiele znamienitych osób życia gospodarczego z całego świata u nas na ulicy Rzecznej. To dla nas jest zaszczyt być ambasadorem Ziemi Limanowskiej, to zawsze podkreślam, gdziekolwiek jestem, że jesteśmy stąd, przybywamy z Limanowej, ze stolicy Beskidu Wyspowego, z tej pięknej ziemi. Zawsze o niej mówimy dobrze - zapewniał.
Odniósł się również do patriotyzmu, który jego zdaniem w obecnych czasach powinien objawiać się m.in. solidną pracą.
Chcę przypomnieć, może to trochę patetycznie zabrzmi, ale mam w głowie taki cytat, takie słowa, które zostały wyryte w jednej z celi Alei Szucha, w dzisiejszej siedzibie Ministerstwa Oświaty w Warszawie, jeden z torturowanych więźniów wyrył na cegle takie słowa: łatwo jest o Polsce mówić, trudniej dla niej pracować, jeszcze trudniej cierpieć, ale najtrudniej umierać. My jesteśmy tym pokoleniem, że nie musimy cierpieć za Polskę, nie musimy za nią umierać, ale ciąży na nas olbrzymi obowiązek dobrze o niej mówić i solidnie dla niej pracować, wszędzie gdzie jesteśmy - dodał na koniec.
(Fot.: MUW Kraków)
Może Cię zaciekawić
Ekspert zbadał finanse archidiecezji
W pierwszym kwartale tego roku w Kurii Metropolitalnej Archidiecezji Krakowskiej została przeprowadzona analiza finansowo-organizacyjna. Badanie zrea...
Czytaj więcejStraż Graniczna odprawi pięciu Uzbeków do kraju
W piątek (19 czerwca) w Nowym Sączu przeprowadzona została kontrola legalności pobytu pięciu obywateli Uzbekistanu. Działania zrealizowali funkc...
Czytaj więcejŚmiertelny wypadek motocyklisty
W niedzielę (21 czerwca) około godziny 12:30 w miejscowości Czasław doszło do wypadku drogowego z udziałem samochodu osobowego i motocykla. W wy...
Czytaj więcejNocne pożary wiat śmietnikowych. 46-latek usłyszał zarzuty
Policjanci z sądeckiej komendy zatrzymali mężczyznę podejrzewanego o podpalenie trzech wiat śmietnikowych na terenie Nowego Sącza. Do zdarzeń t...
Czytaj więcejSport
Mistrz Polski wraca do Słopnic. Udany występ Gravity Revolt na krajowym czempionacie
Największy sukces odniósł Wojtek Ranosz, który zwyciężył w kategorii Elita i zdobył tytuł mistrza Polski 2026. Zawodnik Gravity Revolt ok...
Czytaj więcejKolejne zmiany w Orkanie Szczyrzyc
W spotkaniu uczestniczyli członkowie stowarzyszenia oraz zaproszeni goście, wśród nich zastępca wójta gminy Jodłownik Aneta Sara Pater oraz p...
Czytaj więcejMariusz Kutwa szykuje się do gry w Ekstraklasie
Dla 20-letniego środkowego obrońcy to kolejna szansa na walkę o miejsce w pierwszym zespole „Białej Gwiazdy” przed startem nowego sezonu w E...
Czytaj więcejBaraże: sytuacja w ligach regionalnych
Beskid Andrychów w walce o III ligę najpierw pokonał Lewart Lubartów, ale w finale barażów przegrał 0:1 Moravią Morawica. W przyszłym sezni...
Czytaj więcejPozostałe
Odeszli w ostatnich dniach…
19 czerwca 2026 r. śp. Emilia Dudziak, 90 lat (Tymbark) Msza święta żałobna zostanie odprawiona w kościele parafialnym pw. Narodzenia NM...
Czytaj więcejOdeszli w ostatnich dniach…
18 czerwca 2026 r. śp. Janina Duplak, 81 lat (Limanowa) Msza święta żałobna zostanie odprawiona w Bazylice Matki Boskiej Bolesnej w Liman...
Czytaj więcejOdeszli w ostatnich dniach…
18 czerwca 2026 r. śp. Irena Florek, 85 lat (Stara Wieś) Msza święta żałobna zostanie odprawiona w kościele parafialnym pw. św. ...
Czytaj więcejOdeszła Krystyna z Marsów Antoniowa Gawlikowska. Miała limanowskie korzenie
W sobotę (13 czerwca) w Warszawie zmarła dr nauk medycznych Krystyna z Marsów Antoniowa Gawlikowska. Urodziła się w 1934 r., a pochodziła z Sąd...
Czytaj więcej
Komentarze (3)