Makabryczne „gadżety” sprzed wieków to m.in. sznury wisielców i elementy ich ciał
Używane podczas zabaw helloweenowych gadżety wydają się dziecięcą igraszką w porównaniu z tym, jakich przedmiotów używano przed wiekami. W cenie były m.in. wisielcze sznury i części ciał powieszonych na szubienicach skazańców.
Przed wiekami kara śmierci dokonywana przez powieszenie była stosowana dość powszechnie. Stosowano ją zwykle wobec biedoty, był to rodzaj hańbiącej śmierci, bo tak zginął Judasz. Szubienice zaś były tak powszechne, że umieszczano je na mapach – powiedział PAP historyk Robert Klimek, który zauważył szubienice m.in. na mapach wykreślonych w XVII w. przez słynnego kartografa Józefa Naronowicza-Narońskiego.
Mapy z XVII w. pokazują szubienice przy każdym większym mieście. Co więcej, czasami nie były one prostymi drewnianymi konstrukcjami, tylko murowanymi – tak było m.in. na Śląsku. Murowaną szubienicę widać też na mapach przy trakcie z Torunia do Gdańska.
- Szubienice celowo stawiano przy głównych traktach, by były w ten sposób przestrogą. Często przy szubienicach były też koła, których kaci używali przy wykonywaniu kary łamania kołem. Te koła też widać na mapach – dodał dr Klimek.
Zobacz również:
Bp Andrzej Jeż winny niepowiadomienia organów ścigania - wyrok nieprawomocny (aktualizacja)
Dotacja na własną firmę. Pierwszeństwo dla zwolnionych grupowo
Po wykonaniu wyroku przez powieszenie kat nie zabierał z szubienicy ciała skazańca. Zbigniew Mikołejko w książce „We władzy wisielca” napisał, że wykonywanie kary skazania trwało do czasu, „aż zgniją ścięgna i rozluźnią się spojenia kości”. Miało to służyć przestrodze i pouczeniu, ale także wiązało się z magicznymi rytuałami - rozpad ciała był jednym z rytów oczyszczających.
Jak wskazują zachowane źródła historyczne żyjący, którzy często oglądali egzekucje, nie czekali biernie, aż ciało wisielca ulegnie rozkładowi.
„W czasach nowożytnych wierzono, że części ciała wisielców lub sznury, na których ich powieszono, mają magiczna moc i ich posiadanie przynosi szczęście. Kawałek stryczka miał chronić przed zimnem, czy pomagać w warzeniu piwa” – napisał historyk Jacek Wijaczka w książce „Procesy o czary w Prusach Książęcych (Brandenburskich) w XVI-XVIII”.
W tej publikacji Wijaczka cały rozdział poświęcił opisaniu spraw kryminalnych z XVI i XVIII wieku, których bohaterowie mieli kłopoty z powodu posiadania wisielczego sznura lub np. dłoni odciętej wisielcowi. Wiosną 1606 roku mieszkaniec Bartoszyc Paul Naagel powiedział miejskiej radzie, że jego żona Else trzyma w domu, w piwnicy przy kadzi z piwem, kawałek wisielczej czaszki. Nagel nie tylko doniósł na żonę, ale i na „starą pastuchową Judith ze wsi Leginy”, która wspólnie z Else miała wyprawić się pod szubienicę, by zdobyć część ciała wisielca.
„Negelowa objaśniła jej (tj. Judith- PAP), dlaczego bierze te głowę, mianowicie po to, aby lepiej sprzedawało się warzone i szynkowane przez nią piwo” – napisał Wijaczka. Mroczna historia Nagelowej skończyła się wyrzuceniem czaszki wisielca do stawu przed bramą miejską.
W trakcie procesu Nagelowej, jak przytacza Jacek Wijaczka, wyszło na jaw, że mieszkanka Bartoszyc, zanim zdobyła wisielczą czaszę, zabiegała też o wisielczy sznur. „Jednak kat nie miał wówczas żadnego stryczka, ale obiecał, że poszuka i sznur przyśle. Później rzeczywiście to robił” – napisał Wijaczka, który opisał też próby odcinania wisielcom palców, czy całych dłoni. Wszystko po to, by zapewnić sobie pomyślność przy produkcji i sprzedaży piwa. Było to o tyle istotne, że piwo było wówczas spożywane w ogromnych ilościach, ponieważ czystość wody w miejskich studniach też pozostawiała wiele do życzenia.
Jacek Wijaczka przyznał w swojej pracy, że – przewrotnie – posiadanie części ciała wisielców, czy wisielczych stryczków dla niektórych nie przynosiło szczęścia, a kończyło się kłopotami tj. oskarżeniem o czary.
„Ponieważ wiara w cudowną moc części ciała wisielców była powszechna i utrzymywała się bardzo długo, to w Landrechcie (tj. zbiorze praw – PAP) z 1721 roku znalazł się punkt mówiący, że ludzi, którzy odcinają części ciała od zwłok, aby użyć ich do praktyk czarodziejskich, należy karać chłostą, wygnaniem lub innymi karami”- napisał Wijaczka.
O tym, że części ciała wisielców były popularne w całej Europie świadczy m.in. rycina hiszpańskiego malarza Francisco Goi „Polowanie na zęby”. Przedstawia scenę, gdy kobieta próbuje wyrywać zęby wisielcowi. (PAP)
Może Cię zaciekawić
Dyniami straszono na polskiej wsi na długo przed modą na Halloween
Rośliny z rodziny dyniowatych pochodzą z Ameryki, gdzie uprawiano je na długo przed przybyciem Europejczyków. Na terenach dzisiejszego Meksyku dyn...
Czytaj więcejEuropejskie trybunały i instytucje od lat wzywają Polskę do rozwiązania kryzysu wokół TK
Komisja Wenecka, organ doradczy Rady Europy, 13 października opublikowała opinię, w której uznała, że prezydent powinien niezwłocznie odbierać...
Czytaj więcejOświadczenie Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Karola Nawrockiego
Przekazujemy oświadczenie prezydenta Karola Nawrockiego opublikowane na platformie X przez Kancelarię Prezydenta RP; wcześniej przed budynkiem Tryb...
Czytaj więcejDodatek zniknął, a pieniądze zostały
We wrześniu informowaliśmy o ustaleniach Regionalnej Izby Obrachunkowej dotyczących przyznawania dodatków specjalnych pracownikom Urzędu Miasta L...
Czytaj więcejSport
Piłkarski weekend: od Klasy B do IV ligi
IV LIGA MAŁOPOLSKA: Orzeł Ryczów - Glinik Gorlice; 31 października; godz. 11:00; Kalwarianka Kalwaria Zebrzydowska - Poprad Muszyna; 31...
Czytaj więcejWyróżnienie dla zawodników AP Bonito Mszana Dolna
Wśród powołanych znaleźli się Marcel Cichórz i Maksymilian Gzela, reprezentujący AP Bonito Mszana Dolna. Konsultacje zaplanowano na obiektac...
Czytaj więcejSP 2 Stara Wieś z podwójnym awansem do finałów wojewódzkich
Zawody odbyły się przy Szkole Podstawowej nr 2 w Starej Wsi. Do rywalizacji przystąpiło po siedem zespołów dziewcząt i chłopców. Organizat...
Czytaj więcejŚwietny sezon kolarki urodzonej w Limanowej. Druga na świecie.
Liderka rankingu zdobyła 9330 punktów. Trzecie miejsce zajęła Hiszpanka Paula Blasi z dorobkiem 5201 punktów. W pierwszej setce zestawienia zn...
Czytaj więcejPozostałe
Trzy razy trumną o próg, czyli jak zatrzymać nieboszczyka w zaświatach
PAP: Jak wyglądał moment, gdy w dawnym domu wiejskim lub szlacheckim ktoś umierał? Co działo się w pierwszych minutach i jakie zakazy zaczynały...
Czytaj więcejWatykan dopuszcza przechowywanie niewielkiej części prochów zmarłego, ale polskie prawo tego zabrania
W Kościele katolickim 1 listopada obchodzona jest uroczystość Wszystkich Świętych, a 2 listopada - Dzień Zaduszny, kiedy wspomina się zmarłych...
Czytaj więcejNaukowiec: miedze znikają z polskiego krajobrazu; warto je chronić
Naukowiec z Instytutu Ochrony Przyrody PAN przekonuje, że warto ten krajobraz chronić - zarówno ze względu na walory przyrodnicze, jak i znaczenie...
Czytaj więcejPlecak ewakuacyjny; zalecenia na wypadek sytuacji kryzysowych
W plecaku ewakuacyjnym w momencie wystąpienia zagrożenia i konieczności natychmiastowej samoewakuacji powinny się znaleźć rzeczy, które pozwolÄ...
Czytaj więcej-
Dyniami straszono na polskiej wsi na długo przed modą na Halloween
-
Europejskie trybunały i instytucje od lat wzywają Polskę do rozwiązania kryzysu wokół TK
-
Oświadczenie Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Karola Nawrockiego
- Makabryczne „gadżety” sprzed wieków to m.in. sznury wisielców i elementy ich ciał
- Dodatek zniknął, a pieniądze zostały



Komentarze (0)