17°   dziś 21°   jutro
Czwartek, 04 czerwca Franciszek, Karol, Kwiryna, Helga

Łukasz musi się obudzić po wypadku. "Warto bić się o każdy centymetr drogi do domu"

Opublikowano  Zaktualizowano 
0 18626

Rodzina i bliscy Łukasza Sadkiewicza ze Skrzydlnej zbierają fundusze na kosztowną rehabilitację neurologiczną po nieszczęśliwym wypadku w pracy. W ciągu zaledwie dwóch dni blisko 400 osób wpłaciło ponad 60 tys. zł, wspierając męża i ojca w powrocie do sprawności.

W serwisie Pomagam.pl trwa zbiórka środków na leczenie i rehabilitację Łukasza Sadkiewicza, mieszkańca Skrzydlnej w gminie Dobra. Mężczyzna, będący ojcem dwójki dzieci, doznał poważnego urazu głowy w wyniku wypadku w miejscu pracy. Do zdarzenia doszło po nieszczęśliwym upadku i uderzeniu głową o betonowe podłoże.

Jak już informowaliśmy, do wypadku z udziałem 44-latka doszło we wtorek (5 maja) około godziny 9:20 na terenie jednego z zakładów w miejscowości Kostrza w gminie Jodłownik. Zdarzenie miało miejsce podczas załadunku elementów garażu blaszanego. Jak informowała wówczas policja, na skutek silnego podmuchu wiatru, jeden z elementów garażu przewrócił się i przygniótł mężczyznę, który z poważnymi obrażeniami ciała został przetransportowany przez zespół ratownictwa medycznego do szpitala.

Poszkodowany przebywa obecnie na Oddziale Intensywnej Opieki Medycznej, gdzie lekarze pracują nad stabilizacją jego stanu zdrowia. Jak informują bliscy w opisie zbiórki, konieczne jest podjęcie natychmiastowej rehabilitacji neurologicznej, której koszty w specjalistycznych ośrodkach przekraczają możliwości finansowe rodziny.

Zobacz również:
Wybudzanie i powrót do sprawności po ciężkim urazie mózgu to mordercza praca, która musi zacząć się natychmiast. Musimy zapewnić Łukaszowi najlepszą możliwą opiekę, gdy tylko lekarze dadzą zielone światło do intensywnej rehabilitacji. Koszty pobytu w nowoczesnych ośrodkach neurologicznych są jednak ogromne i drastycznie przekraczają możliwości - informują organizatorzy akcji pod hasłem „Obudźmy Łukasza! Czas na cud”.

Środki gromadzone podczas zbiórki mają zostać przeznaczone na pokrycie kosztów intensywnej terapii pod okiem specjalistów, transport medyczny oraz zakup sprzętu niezbędnego do odzyskania sprawności.

Wczoraj (11 maja) organizator zbiórki przekazał nowe informacje dotyczące stanu zdrowia mężczyzny.

Mamy mały, wielki cud! Łukasz nas słyszy! Mija 6. dzień walki o jego powrót. Choć wciąż śpi, dziś otrzymaliśmy znak, na który wszyscy czekaliśmy. Łukasz zaczął reagować na głosy bliskich! Kiedy do niego mówimy, porusza ręką. Choć nadal wspomagają go maszyny, lekarze potwierdzają: to bardzo dobry znak. Łukasz walczy, a jego organizm zaczyna odpowiadać - informuje szwagier poszkodowanego.

Cel zbiórki został wyznaczony na kwotę 100 tys. zł. Odzew społeczności lokalnej jest bardzo duży – w ciągu pierwszych dwóch dni trwania akcji zebrano ponad 60% założonej sumy. 

Rodzina podkreśla, że każda forma wsparcia oraz udostępnienie informacji o zbiórce zwiększają szanse na zapewnienie Łukaszowi odpowiedniej opieki medycznej.

Dziękujemy każdemu z osobna za każdą złotówkę, za każde udostępnienie i za to, że tak mocno w niego wierzycie. Ta walka będzie długa, ale dzisiejszy dzień pokazał, że warto bić się o każdy centymetr drogi do domu - dodaje organizator zbiórki.


Komentarze (0)

Nie dodano jeszcze komentarzy pod tym artykułem - bądź pierwszy
Zgłoszenie komentarza
Komentarz który zgłaszasz:
"Łukasz musi się obudzić po wypadku. "Warto bić się o każdy centymetr drogi do domu""
Komentarz który zgłaszasz:
Adres
Pole nie możę być puste
Powód zgłoszenia
Pole nie możę być puste
Anuluj
Dodaj odpowiedź do komentarza:
Anuluj

Może Cię zaciekawić

Sport

Pozostałe

Twój news: przyślij do nas zdjęcia lub film na kontakt@limanowa.in