Poniedziałek, 28 listopada
Lesław, Zdzisław, Jakub, Stefan, Grzegorz, Natalia, Roma

Lider lokalnych struktur PO wyjaśnia przyczyny ogromnej przegranej w regionie

27.05.2015 08:02:52 top 50 8626

W regionie dominuje „skrajnie prawicowy” elektorat, co tłumaczy zdecydowaną wygraną Andrzeja Dudy i przegraną PO. Wyniki drugiej tury wyborów komentuje Tadeusz Patalita, lider powiatowych struktur Platformy Obywatelskiej. Były poseł twierdzi, że prezydent-elekt nie ma instrumentów, by spełnić swoje obietnice i dlatego szybko może stracić poparcie.

Na terenie powiatu limanowskiego urzędujący prezydent Bronisław Komorowski ubiegający się o reelekcję uzyskał słaby wynik wyborczy. W przeprowadzonej w niedzielę drugiej turze zdobył zaledwie 19,81% głosów obywateli.
Na polityka wywodzącego się z Platformy Obywatelskiej i popieranego przez to ugrupowanie w tegorocznych wyborach najwięcej osób głosowało w miastach Limanowszczyzny – w Mszanie Dolnej zdobył 30,19%, zaś w Limanowej 29,92% ważnych głosów, natomiast najmniej w gminie Laskowa - niecałe 10%.
O skomentowanie wyników drugiej tury wyborów prezydenckich poprosiliśmy Tadeusza Patalitę, lokalnego działacza i lidera powiatowych struktur Platformy Obywatelskiej. Jego zdaniem, zdecydowane zwycięstwo kandydata Prawa i Sprawiedliwości wynika z tego, że w naszym regionie dominują poglądy „skrajnie prawicowe”.
Patalita zauważa, że w czasie kampanii ze strony Andrzeja Dudy padło wiele obietnic, które teraz trudno będzie mu zrealizować, bo nie ma do tego odpowiednich uprawnień.
- Trzeba oczywiście pogratulować nowemu prezydentowi. Musimy jednak pamiętać, że obietnic padło bardzo dużo i życie pokaże, czy uda się z nich wywiązać. Moim zdaniem prezydent nie ma takich prerogatyw, to o czym mówił Andrzej Duda jest zadaniem parlamentu. Natomiast prezydent jest strażnikiem konstytucji, nie ma instrumentów sprawczych - twierdzi. - Prezydent-elekt obiecywał wszystko i wszystkim, mówił to, co każdy chciał usłyszeć.
Były poseł jest zdania, że w główniej mierze obietnice szybkich zmian i poprawienia sytuacji gospodarczej przekonały wyborców. Duda zaskarbił sobie tym sympatię ludzi młodych. Jest to jednak – według Patality – elektorat dość niestabilny, który bardzo szybko może zmienić swoją orientację polityczną.
- Przede wszystkim pociągnął młodych ludzi. Nasz teren jest specyficzny, mamy duże bezrobocie, ale rozwiązanie tego problemu nie należy do rządzących krajem, tylko do władz lokalnych. To samorządowcy mają w rękach plany zagospodarowania przestrzennego, mogą je odpowiednio kształtować, przyciągać inwestorów i stwarzać warunki sprzyjające powstawaniu miejsc pracy. Władze centralne nie pomogą, niezależnie od tego ile dadzą pieniędzy, gdy nie ma odpowiedniego terenu, zakłady pracy się nie rozwijają. To jest największy problem - ocenia Tadeusz Patalita. - Elektorat, który zagłosował teraz na Andrzeja Dudę, przede wszystkim młody, sfrustrowany, za dwa lub trzy miesiące może się odwrócić. Ci ludzie oczekują zmian, miejsc pracy, a bez tego zobaczą że to co słyszeli, to puste obiecanki - dodaje na koniec.
udostępnij
Komentarze (0)
Masz do nas sprawę? Skontaktuj sie z nami mailowo kontakt@limanowa.in