Niedziela, 22 maja
Helena, Wiesława, Julia, Ryta, Emilia, Roma

Lech Nowak nowym radnym. Ostra krytyka sytuacji z pogrzebu

21.01.2022 16:53:00 top 39 11708

Limanowa. Lech Nowak nie zrzekł się mandatu i postanowieniem Komisarza Wyborczego w Nowym Sączu obejmie mandat w Radzie Powiatu Limanowskiego. Lech Nowak przyznaje, śmierć jego kolegi psuje mu całą satysfakcję z objęcia mandatu.

W środę, Piotr Borkowski, Komisarz Wyborczy w Nowym Sączu wygasił z dniem 10 stycznia 2022 roku mandat w Radzie Powiatu Limanowskiego po zmarłym radnym Stanisławie Nieczarowskim, który wybrany był z okręgu (Jodłownik, Tymbark). 

Wczoraj Komisarz Wyborczy wydał postanowienie w sprawie obsadzenia tego mandatu. - Postanawia się o wstąpieniu na wakujący mandat w okręgu wyborczym nr 5, właściwym dla wyboru Rady Powiatu Limanowskiego; mandat obejmuje Pan Lech Zbigniew NOWAK – kandydat z listy nr 16 - KWW ZIEMIA LIMANOWSKA TO LUBIĘ, który w wyborach przeprowadzonych w dniu 21 października 2018 r. uzyskał kolejno największą liczbę głosów, a nie utracił prawa wybieralności oraz nie zrzekł się pierwszeństwa do objęcia mandatu - brzmi postanowienie komisarza. 

Postanowienie weszło w życie w dacie podpisania, czyli wczoraj. 

Ślubowanie nowego radnego prawdopodobnie  nastąpi na najbliższej sesji Rady Powiatu Limanowskiego, która będzie miała miejsce w lutym. 

- Śmierć Staszka psuje całą satysfakcję, że będę radnym. Startowaliśmy razem by wesprzeć go, bo był liderem naszego komitetu w tym okręgu. Niestety sytuacja spowodowała, że zostanę radnym - mówi Lech Nowak. - Będę starał się go godnie zastąpić, a Rada Powiatu kolorytu nie straci, bo jestem postacią podobną do śp. Staszka. Do końca kadencji nie zostało wiele czasu, dobre pomysły poprę, nie idę, by prowadzić wojny personalne, nie jestem tym zainteresowany. Zdaję sobie jednak sprawę z tego, że moc sprawczą będę miał słabą ze względu na skład i strukturę rady. Jest wielu ludzi, których znam i z którymi można by wiele zrobić, ale jest też wielu takich, którzy dopilnują by nić dobrego nie wyszło. 

Lech Nowak w rozmowie z nami wrócił do szeroko komentowanej w samorządach sytuacji, która miała miejsce na pogrzebie śp. Stanisława Nieczarowskiego. 

- Jestem zszokowany zachowaniem Jana Puchały na pogrzebie śp. Staszka Nieczarowskiego, który wykorzystał pogrzeb, by się promować, kiedy wszyscy wiemy, że był zaciekłym wrogiem Staszka - mówi Lech Nowak. - Zamówił Mszę świętą w intencji Staszka, jako Jan Puchała wieloletni starosta. To była ewidentna promocja i "PR", a nie pamięć o Staszku, którego tępił. Jego i jego rodzinę, od początku kiedy był Staszek w samorządzie. To dla mnie największy smutek, że wchodzę do rady, gdzie funkcjonują tacy ludzie. 


udostępnij
Komentarze (0)
Masz do nas sprawę? Skontaktuj sie z nami mailowo kontakt@limanowa.in