Sobota, 08 sierpnia
Cyprian, Dominik, Emilian, Iza, Rajmund, Seweryn

Ku pamięci współczesnego samarytanina

22.12.2009 09:27:41 top 1 7031

W budynku ośrodka zdrowia w Męcinie odsłonięto w minioną niedzielę tablicę upamiętniającą Franciszka Wańczyka, lekarza który przepracował tam ponad 50 lat.

- To był Człowiek przez duże „C” - mówił podczas mszy św. poprzedzającej uroczystość proboszcz męcińskiej parafii ks. Antoni Piś. - Jesteśmy wdzięczni, że w dolinie Smolnika pojawił się doktor Wańczyk - współczesny samarytanin – dodał.

Uroczystego odsłonięcia tablicy w pierwszą rocznicę śmierci lekarza dokonała jego żona Krystyna wraz z najbliższą rodziną. - Doktor Wańczyk to był człowiek, który swoją pracę traktował jak świętość. Mówił, że czasem choremu oprócz lekarstwa potrzebna jest otucha i życzliwość. Leczył nie tylko ciało, ale i ducha – wspominali zgromadzeni na uroczystości goście.

- Dziadek gdy zachorował poprosił o telefon komórkowy, żeby dzwonić przede wszystkim do swoich pacjentów, a dopiero później do żony. Jego pragnieniem było pracować do samego końca – wspominał wnuk doktora. - Moja ostatnia rozmowa z nim też była o pracy, ustalaliśmy grafik – mówiła podczas uroczystości Anna Joniec, obecny kierownik ośrodka.

Franciszek Wańczyk zmarł w grudniu ubiegłego roku, miał 78 lat. Pracował m.in. w Klęczanach, Nowym Sączu oraz Limanowej. W ośrodku zdrowia w Męcinie przyjmował pacjentów od 1958 roku. Jeszcze dwa tygodnie przed śmiercią był w pracy i odwiedzał chorych w ich domach.

- W jego posłudze nie istniał zegarek, nie istniały pory dnia, ani roku. W każdej chwili służył swoim bliskim, swoim pacjentom bez ograniczenia – mówił sołtys Męciny Stanisław Smęda. -Odszedł po ponad półwiecznej posłudze, odszedł człowiek naprawdę wielkiego serca, odszedł z marszu pracy, a nie z odpoczynku – dodał.

Tablica ku pamięci lekarza została wykonana przez artystę Andrzeja Pasonia, a sfinansowana ze środków budżetu gminy.
udostępnij
Komentarze (0)
Masz do nas sprawę? Skontaktuj sie z nami mailowo kontakt@limanowa.in