Kobieta przypadkowym ściegiem
Delikatny czekoladowy jedwab miękko opływa ciało. Aksamitny materiał subtelnym dotykiem muska piersi i biodra. Wycięcie na plecach ponętnie odsłania łopatki. Całość czule dopełniają pieszczące falbanki. Losowa sukienka z finału konkursu „Czekoladowy Glamour”. Zmysłowy projekt Anny Wrony pochodzącej z Limanowej.
Łańcuszek
Kończyła studia na Akademii Ekonomicznej, gdy przypadkowo natknęła się na ofertę Szkoły Artystycznego Projektowania Ubioru w Krakowie. Tego samego dnia zadzwoniła, zarezerwowała miejsce, złożyła podanie, wpłaciła wpisowe. Wcześniej ubłagała sekretarki, żeby ją przyjęły, chociaż był czerwiec a zapisy prowadzono dopiero od sierpnia.
Początkowo nie mogła się odnaleźć. Ona – starsza, już po studiach. Oni – w większości dopiero po liceum. Ona – w eleganckim kostiumie i szpilkach. Oni – w szokujących szerokich spodniach po babci, z irokezem na głowie. Ona – wiedziona tylko impulsem, że chce zająć się modą. Oni – z planami snutymi od dzieciństwa, po szkołach plastycznych, z doświadczeniem w szyciu, rysowaniu.
Musiała wiele nadrobić, wiele się nauczyć. Malując martwe natury rzucała ze zniechęceniem pędzlami. Nierówne ściegi, chaotyczne szwy irytowały. Prawie trzy lata w innym świecie, ale przecież w świecie, w którym intuicyjnie chciała się znaleźć.
Nabieranie oczek
W dzieciństwie nie szyła ubranek dla lalek, nie siedziała przy maszynie. Co najwyżej ubierała papierowe laleczki w wycinane papierowe sukieneczki. I jeszcze rysowała. Najchętniej w zeszycie do chemii. Kilka kresek i już jakaś postać, poza. Do tego kilka pociągnięć piórem i nagość zostawała okryta, czy może właśnie odkryta.
Plecionka krzyżykowa
Świat pokazów mody kojarzy się z pięknem, wytwornością, przepychem, wszystko oczywiście w świetle jupiterów. A tu codzienność - ciężka praca, chaos i ogromne koszty. Żeby przygotować skromny pokaz, trzeba uszyć kolekcję, a więc zainwestować w materiały i dodatki, opłacić szwalnię, później wynająć modelki, oświetleniowca i fotografa. To oczywiście wydatki, które niekoniecznie się zwracają. Bo kolekcja może mieć nabywców, ale nie musi. Trzeba mieć szczęście.
Skończyła zatem szkołę projektowania i … zajęła się marketingiem, który wcześniej studiowała.
- Mam wiele znajomych, którzy otworzyli swoje butiki. Wynajęli lokale, zadbali o wystrój, przygotowali kolekcje, otworzyli drzwi i czekali na klientów. Po roku trzeba było je zamknąć. Ja podeszłam do sprawy od strony ekonomicznej. Zrobiłam analizę finansową i stwierdziłam, że to się nie kalkuluje.
Pracowała więc w dziale marketingu, pracowała jako grafik komputerowy. A gdy uzbierała trochę funduszy, przygotowywała kolekcję. Pokazy organizowała razem z koleżanką w restauracjach i klubach krakowskich.
Fastryga
- Jak projektuję? Słucham muzyki, ona podsuwa mi pomysły. Innym razem dotykam tkaniny, czuję jej fakturę, instynktownie przewiduję do jakiej formy pasuje, jak będzie się układać. Albo rysowanie zaczynam od postaci. Maluję model w jakiejś pozie i próbuję sobie wyobrazić, w co bym tę osobę ubrała, co do niej pasuje.
Ścieg przed igłą
W marcu szkoła przysłała maila z informacją o stażu w portugalskiej firmie odzieżowej. Poszła na rozmowę, tak z ciekawości, przypadkowo. Została przyjęta. Z kolegą z Katowic pojechała do Portugalii. Firma chciała rozszerzyć działalność na inne kraje, w tym na Polskę. Ania miała się zająć stroną projektową – opracowaniem kolekcji, zorganizowaniem produkcji.
- Fajne doświadczenie, niestety krótkie. Firmie nie odpowiadały polskie warunki i wysokie koszty produkcji. Zresztą firma nie jest jeszcze znana w Europie. Poza tym jej propozycje nie do końca odpowiadają naszym gustom. Różowy dresik w kwiatuszki jako strój wyjściowy - to nie nasz polski styl.
Ząbki
- Uwielbiam obserwować ludzi na ulicy. Kraków jest do tego doskonały. Tam jest przekrój osobowości z różnych środowisk, ludzie ze świata artystycznego. Czuję sympatię do tych, którzy nie przejmują się opinią innych, są śmiali, ubierają się tak, bo tak czują. Czasem idę ulicą i widzę kogoś, kto coś z czymś zaskakująco połączył i …aż zamieram z zachwytu!
Splot pętelkowy
Wróciła z Portugalii. Przypadkowo dowiedziała się od koleżanki o prestiżowym konkursie „Czekoladowy Glamour” organizowanym przez Dom Mody Forget-me-Not. Jakieś pomysły chodziły jej po głowie, ale wszystko było niekonkretne, płynne. W piątek upływał termin składania projektów. W piątek wyjeżdżała na wakacje. Dzień wcześniej zadzwoniła mama: Narysuj coś. To cię nic nie kosztuje. Będziesz miała spokojne sumienie, że spróbowałaś.
Więc spróbowała. Zamknęła się w pokoju, puściła głośno muzykę i zaczęła coś rysować. Pierwszy projekt był męczarnią. Czekoladowe kolory. Sukienka. Coś oryginalnego. Coś retro. Drugi rysunek i … później samo poszło. Siedem projektów w jedną noc. Wszystko wysłała mailem, przekonana, że i tak nic z tego nie będzie. I pojechała na wakacje.
Haft właściwy
Uwielbia czekoladę. Każda sukienka była więc czekoladką z pudełeczka. Każda o innym smaku. Każda z innym nadzieniem – falbankami, wachlarzami. Do tego kobieca, delikatna, podkreślająca kształty, lejąca się, pieszcząca ciało. W rytmie tanga…
Półsłupek
Dostała maila. Spośród przysłanych kolekcji ponad stu osób wybrano pięć. W tym jej!
- Początkowo kolekcja zmierzała w kierunku teatralnym. Obie z właścicielką Domu Mody w Warszawie lubimy prostą elegancję, więc zaraz po konsultacjach, odrobinę zmieniłam projekty. Stąd sukienki, które może nie zadziwiają formą ale nadają się od razu do noszenia i są bardzo kobiece.
Obdzierganie
W czasie pokazu jest stres i adrenalina. Na przebranie modelka ma pół minuty. Wpada za kulisy. Zrzuca wszystko. Biegnie do następnego przebrania. A projektantka szybko dogląda. Dopina. Poprawia. Maksymalny pośpiech.
I słupek
Była wielka gala New Look Design 2008 w hotelu InterContinental w Warszawie. Były reflektory, dynamiczna muzyka, modelki na wybiegu, błysk reporterskich fleszy, gwiazdy zasiadające wśród publiczności.
- Było fajnie – krótko podsumowuje Anna Wrona – jedna z pięciu finalistek.
Po konkursie firma sponsorska zabrała projekty i kolekcje na własność.
Jersey
- W Polsce jest jeszcze bardzo ciężko w branży mody. Zwłaszcza zaraz po szkole. Konkursy bardzo pomagają. Gdzieś można zostać zauważonym. Nie jest się już osobą anonimową. Ma się większe szanse.
Stębnówka
W Lublinie co roku organizowana jest Gala Młodych Polskich Projektantów Prowokacje. Traf chciał, że dowiedziała się o możliwości wystawienia kolekcji. „Prowokacje” mają zaskakiwać. Dawniej odsłaniano kobiecą pierś czy pośladek - to szokowało. Teraz zadziwia się materiałem, formą, przeznaczeniem.
- Bardzo podobała mi się ubiegłoroczna kolekcja „Kawa czy herbata”. Wszystko wyszywane było ziarenkami kawy i torebkami herbaty. Z daleka wyglądały jak kamienie szlachetne.
Ania wymyśliła sukienkę, którą wdzięcznie nazywa - „kobieta kryzysowa”. To jeden model, który można upinać na wiele sposobów. Idealne rozwiązanie w dobie kryzysu. Kobieta jest istotą zmienną. Bywa spokojna elegancka, by za moment zmienić się w drapieżną kotkę, a po chwili stać się delikatną dziewczynką. Dlatego sukienka daje możliwość dostosowania do aktualnego stanu emocjonalnego, czy do okazji. Stąd w projekcie 30 zatrzasków, kilkanaście zamków. Można dopinać, przepinać, zmieniać. Co najmniej dziewięć odsłon jednej sukienki, która prowokuje nie formą wizualną ale pomysłem.
Przeplatanka
Sama lubi kreacje przede wszystkim wygodne. Do tego kolorowe. Kocha buty i torebki. Czasem zakłada rzeczy, które nie zawsze do siebie pasują. Taka losowa zabawa strojem daje jej pozytywną energię. Ale na co dzień ceni jeansy. Ze strojem szaleje w lecie. W zimie jest ciepłolubnym niedźwiadkiem. Zamyka się w ciepłej norce, przy kominku i nie przejmuje się tym, jak wygląda.
Ścieg za igłą
- Marzę o własnym butiku. Chcę projektować stroje, które będą się podobać a przede wszystkim będą dodawać uroku osobie, która je nosi. Jeśli kobieta poczuje się w kreacji wyjątkowo, wtedy projekt spełni swoje zadanie.
Na okrętkę
„O kobiety, kobiety – powiedział Szekspir, i źle powiedział. Należało powiedzieć: ach, wy kobiety, kobiety!” (Antoni Czechow)
Fot. Archiwum A.Wrony
Może Cię zaciekawić
Groźby w wiadomościach, noże w szkołach
Małopolska policja przekazała informacje o działaniach podejmowanych po zgłoszeniach dotyczących bezpieczeństwa w szkołach. Małopolska policj...
Czytaj więcejPatrole przy szkołach. Policyjny negocjator o "krwawym piątku" i panice w społeczeństwie
W czwartek (8 października) na grupach w internetowych komunikatorach pojawiły się apele, by rodzice zostawili dzieci w domach w związku z zapowie...
Czytaj więcejKoniec poszukiwań 47-latki
Pochodząca z Limanowszczyzny 47-latka została odnaleziona na terenie Krakowa. Poszukiwania zakończyły się w czwartek (8 października). Kobieta ...
Czytaj więcejFala fałszywych alarmów i żartów po tragedii. Ponad 10 tysięcy skontrolowanych szkół, 10 osób zatrzymanych
O kontrolach i zatrzymaniach Policja poinformowała na platformie X. We wpisie zwróciła uwagę, że tragiczne zdarzenia z ostatnich dni wy...
Czytaj więcejSport
Wojciech Urbański pojedzie na Euro 2027? Historyczna szansa dla ziemi limanowskiej
Biało-Czerwoni zapewnili sobie bezpośredni awans, mimo dotkliwej porażki 2:6 z Włochami w ostatnim spotkaniu eliminacji. Polacy zakończyli ryw...
Czytaj więcejPiłkarski weekend: od Klasy B do IV ligi
IV LIGA MAŁOPOLSKA: Unia Tarnów - Kalwarianka Kalwaria Zebrzydowska; 9 października; 19:00; Błękitni Modlnica - Dalin Myślenice; 10 paź...
Czytaj więcejTrzech zawodników z regionu powołanych do kadry U-12 Future
Wśród wyróżnionych znaleźli się Maksymilian Gzela z AP Bonito Mszana Dolna, Fabian Bukowski z AP Limanovia oraz Aleksander Górski z AP MAM Ta...
Czytaj więcejTymbark najlepszy, Słopnice drugie. Powiatowy turniej chłopców w halowej piłce nożnej
Drużyny zostały podzielone w drodze losowania na trzy grupy. W każdej z nich rywalizowano systemem „każdy z każdym”, a zwycięzcy grup sp...
Czytaj więcejPozostałe
Romano raszaj - romski ksiądz
W środę (7 października) w wypadku samochodowym zginął ks. Stanisław Opocki, który od 1996 roku pełnił funkcję krajowego duszpasterza R...
Czytaj więcejOdeszli w ostatnich dniach… (AKTUALIZACJA)
8 października 2026 r. śp. Barbara Filipiak, 88 lat (Kasinka Mała) Msza święta żałobna zostanie odprawiona w kościele parafialny...
Czytaj więcejOdeszli w ostatnich dniach…
5 października 2026 r. śp. Alojzy Ranosz, 94 lata (Słopnice) Msza święta żałobna zostanie odprawiona w kościele parafialnym pw. św. J...
Czytaj więcejZmarł ks. kanonik Kazimierz Basista
Ks. Kazimierz Basista urodził 29 września 1952 roku w Klęczanach (miejscowości należącej wówczas do parafii Kobylanka), jako syn Władysława i...
Czytaj więcej






Komentarze (1)