7°   dziś 6°   jutro
Niedziela, 08 listopada Hadriana, Seweryn, Wiktoryn, Wiktoriusz, Klaudiusz, Klaudia, Bogdan

Kard. Ryś: ludzkie możliwości w takich momentach sprowadzają się do tego, żeby być

Opublikowano  Zaktualizowano 
0 68

Nasze ludzkie możliwości w takich momentach sprowadzają się do tego, żeby być – powiedział metropolita krakowski kard. Grzegorz Ryś podczas nabożeństwa w Kolegiacie św. Anny, odprawionego w intencji ofiar i rannych w sobotnim ataku w centrum Krakowa.

Rozpoczęciu niedzielnej mszy o godz. 16 towarzyszyło brzmienie Królewskiego Dzwonu Zygmunt. Uczcił on ofiary sobotniej tragedii. Dzwon z katedry wawelskiej rozbrzmiewa w najważniejszych dla kraju i świata momentach.

Tłumy wzięły udział w nabożeństwie w Kolegiacie św. Anny. Części osób nie udało się wejść do świątyni.

Kard. Ryś zauważył, że na ołtarzu w kolegiacie widać polską flagę, ale – jak podkreślił – wśród ofiar są też obywatelka Austrii i obywatel Wielkiej Brytanii. Metropolita przekazał tę informację także w języku angielskim.

Zobacz również:

- Nasze ludzkie możliwości w takich momentach sprowadzają się do tego, żeby być. I dlatego jeszcze raz tak bardzo wam dziękuję, że jesteśmy tu wszyscy razem. Ale my nie mamy w sobie takich doświadczeń ani takich słów, które by nas mogły przeprowadzić przez takie chwile – powiedział kardynał w homilii. – Ufamy, że takie słowo ma Pan Bóg. Takie, które może nas przeprowadzać przez nawet najciemniejszą dolinę – dodał hierarcha.

Przywoływał zapisane w Piśmie Świętym słowa apostołów nawiązujące do wiary, nadziei, smutku, śmierci.

- Jeśli jesteśmy w tej kolegiacie wszyscy razem, to właśnie dlatego, że mamy nadzieję i że nawet takie momenty nie są w stanie nam tej nadziei zabrać – powiedział metropolita.

Jak mówił, mamy prawo być smutni i każdy człowiek w takich okolicznościach byłby smutny. Ale – ocenił metropolita – nie można być smutnym tak jak ci, którzy nie mają nadziei. – Wyrażamy głęboką wiarę i nadzieję, że wczoraj kto inny strzelał do braci i sióstr, a kto inny ukołysał ich do snu. Jezus jest szybszy niż kule. Jezus ich wszystkich ukołysał do snu – mówił kard. Ryś. Dodał, że to nie jest „żaden koniec”, a „istotny moment drogi”, „oni wszyscy są prowadzeni z Jezusem ku Bogu”.

Metropolita podkreślił, że ostatnie słowo należy do Boga, do życia, do miłości, a nie należy do nienawiści, śmierci, dramatów. Nadzieja jednak – mówił duchowny – jest poddawana próbom.

Zdaniem kard. Rysia można zastanawiać się, gdzie był Pan w czasie tragedii, czemu jej nie zapobiegł i jak długo będzie jeszcze patrzył na to, jak w społeczeństwie narasta „agresja, przemoc, nienawiść, zły język”.

- Mamy takie poczucie, że Pan się spóźnił. Powinien reagować szybciej – mówił kardynał i zaznaczył: - Nie damy sobie zabrać nadziei przez agresje, nienawiść, zło, podziały. Nie pozwolimy sobie zabrać miłości, bo wtedy tracimy nadzieję. Nie ma takich prób, przez które nadzieja by nie mogła przejść.

Hierarcha zauważył, że „śmierć jest pewna, godzina nie”. – Może to jest zdanie, które opisuje to, co się stało wczoraj. (…) Kto by się spodziewał, że wycieczka do Krakowa kończy się śmiercią – mówił kardynał, zwracając uwagę na znaczenie słowa „czas”.

Zwrócił się do wiernych, aby czuwali – czyli skupiali się na tym, co jest teraz.

- Co możemy robić w takich momentach jak ten? Róbmy to, co jest nam zadane na dzisiaj, na jutro, podążajmy do przodu – mówił metropolita.

- Boicie się? Nie wiecie, co robić? Popatrzcie w swój kalendarz, co macie jutro do zrobienia i zróbcie to najlepiej, jak potraficie. I zróbcie to po Bożemu – podsumował kard. Ryś.

Na początku nabożeństwa metropolita poinformował m.in., że kondolencje w związku z sobotnimi wydarzeniami w Krakowie złożył papież Leon XIV. – To przejmujące. Wiemy, że ojciec święty jest na pielgrzymce w Urugwaju. A jednak jednocześnie jest z nami na tej eucharystii – powiedział kardynał.

W sobotę po południu zamaskowany 24-latek wjechał autem na krakowski Rynek i zaczął strzelać do przebywających tam ludzi. Po wymianie ognia z policją został ranny i zatrzymany. W wyniku ataku zginęło sześć osób, a 16 zostało rannych – w tym dwóch policjantów i zamachowiec.(PAP)

Komentarze (0)

Nie dodano jeszcze komentarzy pod tym artykułem - bądź pierwszy
Zgłoszenie komentarza
Komentarz który zgłaszasz:
"Kard. Ryś: ludzkie możliwości w takich momentach sprowadzają się do tego, żeby być "
Komentarz który zgłaszasz:
Adres
Pole nie możę być puste
Powód zgłoszenia
Pole nie możę być puste
Anuluj
Dodaj odpowiedź do komentarza:
Anuluj

Może Cię zaciekawić

Sport

Pozostałe

Twój news: przyślij do nas zdjęcia lub film na kontakt@limanowa.in