Jedna kolizja i dwa mandaty
Dobra. W czwartek w Dobrej doszło do kolizji samochodowej. W jej wyniku na szczęście nikomu nic się nie stało. Mandatami ukarani zostali obydwaj kierowcy.
Do zdarzenia doszło w czwartek około godziny 13.50 na skrzyżowaniu DK 28 z drogą powiatową. - Kierująca vw polo, 33-letnia kobieta, skręcając w lewo nie upewniła się, czy nie jest wyprzedzana. Jadący za nią pojazd - opel meriva - właśnie wykonywał wówczas manewr wyprzedzania, chociaż łamał przepisy, bo obowiązywała to podwójna linia ciągła - mówi Stanisław Piegza, rzecznik KPP w Limanowej. - Opel, by uniknąć zderzenia z drugim samochodem, zjechał w lewo do przydrożnego rowu, uderzył w drzewo iglaste i zatrzymał się na drewnianym płocie.
Kierowcy byli trzeźwi. Jak dodaje rzecznik, kierowca opla został ukarany mandatem za wyprzedzanie w miejscu niedozwolonym, a kierująca vw polo za nieupewnienie się, czy może bezpiecznie wykonać manewr skrętu.
Zobacz również:Może Cię zaciekawić
Zobacz stację i przejście pod torami. Windy nie działają, jest ponad 80 schodów (ZDJĘCIA)
W tym tygodniu w Limanowej zlikwidowano dotychczasowe przejście dla pieszych przez tory kolejowe przy ul. Kolejowej. W jego miejsce uruchomiono przej...
Czytaj więcejKurs z przykrą niespodzianką. Turystka zdziwiona rachunkiem
Turystka przebywająca na wakacjach w Limanowej wraz z narzeczonym opisała sytuację, która spotkała ich po zejściu z Miejskiej Góry. Jak twierdz...
Czytaj więcej"Jenoty, wilki.." - zobacz nagranie z fotopułapki
Nadleśnictwo Limanowa poinformowało w mediach społecznościowych o jenocie, którego zarejestrowała fotopułapka. Leśnicy zaznaczają, że n...
Czytaj więcejWoda na zapas
W Podłopieniu trwa budowa zapasowego zbiornika wody surowej o pojemności 700 m³ wraz z infrastrukturą towarzyszącą. Nowy obiekt powstaje obok is...
Czytaj więcejSport
Wojciech Urbański pojedzie na Euro 2027? Historyczna szansa dla ziemi limanowskiej
Biało-Czerwoni zapewnili sobie bezpośredni awans, mimo dotkliwej porażki 2:6 z Włochami w ostatnim spotkaniu eliminacji. Polacy zakończyli ryw...
Czytaj więcejPiłkarski weekend: od Klasy B do IV ligi
IV LIGA MAŁOPOLSKA: Unia Tarnów - Kalwarianka Kalwaria Zebrzydowska; 9 października; 19:00; Błękitni Modlnica - Dalin Myślenice; 10 paź...
Czytaj więcejTrzech zawodników z regionu powołanych do kadry U-12 Future
Wśród wyróżnionych znaleźli się Maksymilian Gzela z AP Bonito Mszana Dolna, Fabian Bukowski z AP Limanovia oraz Aleksander Górski z AP MAM Ta...
Czytaj więcejTymbark najlepszy, Słopnice drugie. Powiatowy turniej chłopców w halowej piłce nożnej
Drużyny zostały podzielone w drodze losowania na trzy grupy. W każdej z nich rywalizowano systemem „każdy z każdym”, a zwycięzcy grup sp...
Czytaj więcejPozostałe
Żołnierze będą się szkolić w Paśmie Łososińskim
W sobotę i niedzielę (17 i 18 października) na terenie Limanowej odbędzie się szkolenie wojskowe organizowane przez 114. Limanowski Batalion Lekk...
Czytaj więcejPodróżniczy maraton: dwa spotkania podczas Nocy Bibliotek
W piątek (16 października) w sali kameralnej Limanowskiego Domu Kultury odbędzie się Maraton Podróżniczy organizowany w ramach Nocy Bibliotek 20...
Czytaj więcejDzień Zdrowia Psychicznego po raz trzeci
W najbliższą środę (14 października) na terenie parku przy ścieżce zdrowia - ul. Kusocińskiego odbędzie się „III Limanowski Dzień Zdrowia...
Czytaj więcejOstatni marsz generała Gizy
Ponowny pogrzeb państwowy gen. bryg. Józefa Gizy odbędzie się jutro (11 października) w Nowym Sączu. O uroczystościach poinformowała m.in.&nbs...
Czytaj więcej






Komentarze (9)
Jest przepis że mam prawo zakładać iż inni użytkownicy ruchu drogowego znają przepisy oraz będą się do nich stosować z wyjątkiem tych, których zachowanie wskazuję że nie będą się do nich stosowali ale to tyczy się raczej dzieci, inwalidów zwłaszcza tych z laską ewentualnie pijanych zataczających się. Kierowca to nie dziecko, ma prawo jazdy i zna przepisy, jeżeli je łamie to już powinien być jego problem.
W ruchu drogowym obowiązuje coś takiego jak zasada ograniczonego zaufania i kierowca NIE MA PRAWA zakładać, że wszyscy jadą przepisowo. I żaden sąd nie uznałby gdyby ta Pani się odwołała od mandatu. Ma obowiązek się upewnić czy może skręcić i tyle. Niedozwolony manewr tego gościa to jest zupełnie oddzielne przewinienie.
Nie zaplacilabym ani grosza za glupote innych.
Uczestnik ruchu i inna osoba znajdująca się na drodze mają prawo liczyć że inni uczestnicy tego ruchu przestrzegają przepisów ruchu drogowego, chyba że okoliczności wskazują na odmienną możliwość ich zachowania.
Nie wiem gdzie robiliście prawko, ale jeśli żadne z was nie patrzy w lusterko przy skręcie w lewo to nie chciałbym was spotkać na drodze.
Jest to błędny przykład.
Skręcający w lewo z drogi głównej jesteśmy zobowiązani do przepuszczenia jadących z przeciwnego kierunku, upewnienia się czy mamy wystarczającą ilość miejsca do kontynuowania jazdy za skrzyżowaniem oraz ustąpienia pierwszeństwa pieszym i rowerzystom przekraczającym drogę poprzeczną, nie ma przepisu , który zobowiązywałby kierującego skręcającego w lewo na skrzyżowaniu do upewnienia się czy nie jest się wyprzedzanym.