Jagnięta zginęły pod kołami auta
Jurków. Do nietypowej kolizji doszło wczoraj po południu na drodze w Jurkowie. Ze stada owiec oderwały się dwa jagnięta, które zginęły pod kołami przejeżdżającego samochodu.
Do zdarzenia doszło wczoraj po godz. 16:00 w miejscowości Jurków.
Jak informuje policja, podczas pędzenia stada owiec dwa młode jagnięta oderwały się od reszty stada. Zwierzęta wbiegły na drogę powiatową, wprost pod koła przejeżdżającego samochodu osobowego.
Pojazdem marki volvo kierował 29-letni mężczyzna. W chwili zdarzenia był trzeźwy. - Kierowca na szczęście nie ucierpiał. W wyniku potrącenia obydwa jagnięta zostały zabite - mówi asp. Stanisław Piegza, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Limanowej.
Zobacz również:Właścicielka stada została ukarana mandatem.
Może Cię zaciekawić
Nie zawinił w kolizji, ale odjechał
W poniedziałek (19 października) około godziny 13:30 w Jurkowie na terenie gminy Dobra doszło do zdarzenia drogowego z udziałem samochodu os...
Czytaj więcejAutorka „Drugiej szansy” spotka się z czytelnikami
Już jutro (21 października) w bibliotece w Pisarzowej o godzinie 16:00 odbędzie się spotkanie z Katarzyną Bereniką Miszczuk, autorką powie...
Czytaj więcejCiepła środa, deszczowy czwartek i poźniej znów ochłodzenie. Najnowsza prognoza pogody dla Limanowej
Ciepły początek i załamanie pogody w czwartek We wtorek (20 października) po porannym zachmurzeniu w ciągu dnia pojawią się przejaśnienia. ...
Czytaj więcejOpel dachował w rowie, kierowca wydmuchał prawie pół promila
W nocy z niedzieli na poniedziałek (19 października) kilka minut po godzinie 2:00 na ulicy Zarabie w Mszanie Dolnej doszło do z...
Czytaj więcejSport
SP Laskowa mistrzem powiatu w szachach drużynowych
W rywalizacji uczestniczyło osiem szkolnych zespołów. Najlepsza okazała się drużyna z Laskowej, która zdobyła 13 punktów. Drugie miejsce z...
Czytaj więcejBolesne starcie Limanovii ze Stalą. Po wyrównaniu rywale zdobyli cztery bramki
Do przerwy Stal prowadziła 1:0. Tuż po zmianie stron Limanovia doprowadziła do wyrównania. W 47. minucie na listę strzelców wpisał się Hube...
Czytaj więcejZe Słomki Siekierczyna do kadry Małopolski
Konsultacja odbędzie się w czwartek, 22 października, na obiektach Hutnika Kraków. Milena Janik znalazła się na liście piłkarek powołany...
Czytaj więcejTrener Limanovii po meczu z Beskidem ma wiele znaków zapytania przed kolejnym pojedynkiem.
- Niestety passa zwycięstw zakończyła się, po meczu pozostaje duży niedosyt. W pierwszej połowie grę prowadziła drużyna Beskidu jednak m...
Czytaj więcejPozostałe
Cztery kolizje jednego dnia. Mandaty i policyjne postępowania
W sobotę (17 października) policjanci odnotowali cztery zdarzenia drogowe w Kamienicy, Limanowej, Mordarce i Wilkowisku. Dwa zakończyły się ukara...
Czytaj więcej1,5 promila i zderzenie na łuku drogi. Dwie osoby w szpitalu
Do zdarzenia doszło w sobotę (17 października) około godziny 21:45 w miejscowości Raba Niżna. Według wstępnych ustaleń policji 23-letni kiero...
Czytaj więcej20-latek w bardzo ciężkim stanie zabrany przez LPR
Jak już informowaliśmy, w dzisiaj (19 października) o godzinie 7:35 na drodze krajowej nr 28 w miejscowości Wysokie, na terenie gminy Limanow...
Czytaj więcej14-letni rowerzysta trafił do szpitala
W środę (14 października) około godz. 17:30 w miejscowości Świdnik w gminie Łukowica doszło do wypadku z udziałem 14-letniego rowerzysty. ChÅ...
Czytaj więcej-
Nie zawinił w kolizji, ale odjechał
-
Autorka „Drugiej szansy” spotka się z czytelnikami
-
Ciepła środa, deszczowy czwartek i poźniej znów ochłodzenie. Najnowsza prognoza pogody dla Limanowej
- Opel dachował w rowie, kierowca wydmuchał prawie pół promila
- Plama oleju na 4 kilometrach drogi. Ponad 20 strażaków w akcji



Komentarze (11)
przecież oni w tej chwili je odstrzeliwują i sprzedają a gdzie te sarny jelenie żyją jak nie na polach . Tak więc jeżeli ucieknie zwierze rolnikowi to nie istnieje pouczenie tylko mandat
karnu. POLICJANT jeżeli spowoduje kolizje dostaje pouczenie.
Kowal - jechałem kiedyś za takim 'baranem' na obrzeżach N. Sącza. Na otwartym polu do drogi podbiegał wolno rogacz (sarna - samiec). Ten zamiast depnąć po hamulcach zaczął przyspieszać - co mi tu będzie jakaś sarna wymuszać. Przez chwilę poruszali się równolegle do siebie nabierając coraz bardziej prędkości. Nagle rogacz skręcił o 90 stopni i wylądował na masce nowiutkiej Hondy - kierowca nie zdążył nawet dotknąć hamulca bo zupełnie się tego nie spodziewał - a powinien.
Myślę że podobnie mogło być w tym przypadku.
A PO DRUGIE WŁAŚCICIEL POWINIEN ZABEZPIECZYĆ BARANY JAKAŚ PASTUCHEM LUB CZYMŚ A NIE
Nie krzycz tak, uszy boją, :) słów nieprzyzwoitych też nie używaj! , Ty jesteś bacą czy juhasem - pytam ponieważ wiesz jak utrzymać stado w stadzie. :)))
Co za czasy - strata w hodowli i finansowa kara, ponadto wilki, choroby, susza, wełny niema komu sprzedać - co za czasy.
Wysokie obroty miała turbina w volvo bezpośrednio przed kolizją, czy pracowała w trybie awaryjnym? . :)))
Jak jedziesz 70 i na poboczu czy rowie widzisz stado baranów to nie hamujesz?
A jak widzisz że na chodniku dziecko wyrywa się matce to też nie zwalniasz?
Dorośniesz to zrozumiesz. Niestety nie uczą tego na kursach.