Piątek, 27 stycznia
Ilona, Przybysław, Aniela, Jerzy, Julian, Przemysław

Jacek Kaczmarski miał tu 'prywatny azyl'

11.04.2014 07:07:01 top 2 8715

Niewiele osób wie, że w połowie lat 90-tych Jacek Kaczmarski, bard „Solidarności”, mieszkał w okolicy Szczawy. Miał tam niewielki domek, który był dla niego azylem. Mówi o tym w wywiadzie po koncercie w Nowym Sączu, z którego relacja znajduje się w zbiorach Archiwum Narodowego. Wczoraj minęło 10 lat od śmierci tego poety i piosenkarza.

Wczoraj minęło 10 lat od śmierci Jacka Kaczmarskiego – poety, prozaika, kompozytora i piosenkarza, nazywanego bardem „Solidarności”.

W związku z tą rocznicą jeden z naszych Czytelników przesłał do redakcji wiadomość, zawierającą link do materiału opublikowanego w środę w serwisie YouTube przez Archiwum Narodowego w Krakowie.

Trwający kilka minut film jest relacją z koncertu Kaczmarskiego w Nowym Sączu, który miał miejsce przed dwudziestoma laty. Nagranie zawiera również krótki wywiad, przeprowadzony przez Wiesława Szkarłata z Nowego Sącza, byłego reportera TVP Kraków i telewizji kablowych w Nowym Sączu.

W rozmowie z dziennikarzem Jacek Kaczmarski przyznaje, że posiada domek w okolicach Szczawy. Jak mówił autor „Murów”, miejsce było dla niego azylem.

- Traktuję to jako miejsce stałe. Moją bazę, gdzie mam zamiar pisać, wypoczywać i skąd mam zamiar wyprawiać się na koncerty czy do wielkich miast na nagrania, spotkania z ludźmi - mówił bard „Solidarności”. - To taki mój prywatny azyl.

Bard nie zatrzymał się tam jednak na długo. W rok po udzieleniu tego wywiadu Kaczmarski przeprowadził się wraz z 7-letnią córką i żoną Ewą do Perth w Australii.


Jacek Kaczmarski znany jest głównie dzięki piosenkom o tematyce historycznej i społeczno-politycznej. Do najważniejszych utworów należą: „Mury”, „Obława” i „Nasza klasa”. Powszechnie kojarzony jest z „Solidarnością”. W stanie wojennym jego twórczość była rozpowszechniana jako głos antykomunistycznej opozycji.

W 2002 roku u piosenkarza zdiagnozowano raka przełyku. Mężczyzna nie chcąc stracić głosu nie zgodził się na operację, wybierając nieinwazyjne metody leczenia. Niestety, nie przyniosły one oczekiwanego rezultatu. Poeta zmarł wieczorem, 10 kwietnia 2004 roku w szpitalu w Gdańsku.


udostępnij
Komentarze (0)
Masz do nas sprawę? Skontaktuj sie z nami mailowo kontakt@limanowa.in