Ile osób chodzi do kościoła? Wskaźniki w diecezji są wysokie
Diecezja tarnowska. Po raz kolejny dekanat ujanowicki przoduje w statystykach diecezji tarnowskiej – w niedzielnych mszach św. uczestniczy tam 93,5% wiernych. Wskaźniki praktyk religijnych opracowano na podstawie liczenia wiernych w kościołach, które miało miejsce w październiku.
Może Cię zaciekawić
Spalili dowody w lesie. Prokuratura podała szczegóły zarzutów
Do kradzieży doszło w miniony piątek (18 września) po godzinie 9:00 w sklepie jubilerskim przy ul. Zygmunta Augusta w Limanowej. Do sklepu ...
Czytaj więcejZapłon gazu w drewnianym domu. Straż apeluje przed sezonem grzewczym
Do zdarzenia doszło wczoraj (23 września) kilkanaście minut po godzinie 18:00 w Skrzydlnej. W drewnianym budynku mieszkalnym doszło do z...
Czytaj więcejOrkiestra na podium
Parafialna Orkiestra Dęta z Laskowej, pod kierownictwem Piotra Jonika, zdobyła I miejsce w kategorii orkiestr średnich podczas 48. Małopolskiego F...
Czytaj więcejZegary, porcelana i numizmaty - wrócił jarmark staroci
W sobotę (19 września) na miejskim targowisku „Mój Rynek” w Limanowej odbyła się wrześniowa edycja Limanowskiego Jarmarku Staroci. Na stoisk...
Czytaj więcejSport
Medalowe Mistrzostwa Polski. Znakomite przetarcie przed sezonem zimowym.
W niedzielę zawodnicy rywalizowali na dystansach 15 km w kategoriach mężczyzn oraz 10 km w rywalizacji kobiet. Na starcie pojawili się seniorzy...
Czytaj więcejDwóch zawodników z limanowskich klubów w Akademii Młodych Orłów
Zgrupowanie odbędzie się w Siedlcach w dniach 12–16 października 2026 roku. Karol Korzeniowski dołączył do Limanovii na początku obecn...
Czytaj więcejTrzynastolatek wicemistrzem Polski U-16. Zaledwie 0,04 sekundy od zwycięstwa
Aby wystartować w mistrzostwach kraju, młody limanowianin wcześniej uzyskał kwalifikację podczas zawodów w Lublinie i Krakowie. W Lubinie ryw...
Czytaj więcejJeden punkt dla Słopnic, Turbacz napotkał niespodziewane problemy
SOKÓŁ SŁOPNICE – POLAN ŻABNO 1:1 (1:0) 1:0 Matras 12, 1:1 Kaczyk 87. SOKÓŁ: Opyd – Kimutai, Kutermak (70 Bolsęga), Lenik, Marcis...
Czytaj więcejPozostałe
Listy Kuby i Olka
Fundacja Sztetl Mszana Dolna zaprasza na spotkanie poświęcone listom Jakuba Weissbergera do Aleksandra Kalczyńskiego, zatytułowane „Napiszcie mi...
Czytaj więcejObradują radni gminy
Transmisja obrad na żywo od godziny 13:00 Porządek obrad:Otwarcie sesji i stwierdzenie prawomocności obrad.Przyjęcie porządku obrad.Przyjęcie...
Czytaj więcejRada Gminy - sesja na żywo
Transmisja obrad od godziny 13:00 Porządek obrad:Otwarcie sesji.Przyjęcie protokołu z XX sesji Rady Gminy.Wystąpienia zaproszonych gości...
Czytaj więcejDzień Otwartych Koszar - wojsko zaprasza mieszkańców. Będzie defilada
W najbliższą sobotę (26 września) w kompleksie wojskowym przy ul. Jeżynowej 2 w Limanowej zaplanowano obchody z okazji urodzin patrona 114. Liman...
Czytaj więcej






Komentarze (39)
Twoi Rodzice zrobili dla Ciebie to, co uważali za najlepsze. Zrobili to, co było zgodne z ich sumieniem oraz wiarą.
Jeżeli nie Jesteś ubezwłasnowolniony, Jesteś niewierzący a w dodatku przeszkadzają Ci te 'miliony' płynące do Kościoła za Twoją szacowną osobę.
Zawsze zostaje Ci Apostazja.
To może być Twój wybór jako osoby dorosłej, świadomej...
Tak na marginesie ta statystyka jest tak prawdziwa jak spis grobowców na cmentarzu komunalnym z adnotacją, że spoczywają w nich tylko wierni. Poprostu KK za każdy łeb zgodnie z konkordatem dostaje kasę, więc w tym roku liczyli nawet nieobecnych. Dodatkowo wykażą w tabelce prezydentowi Watykanu, iż jego elektorat na prowincji wzrasta. Działanie takie jest zapewne podyktowane faktem zignorowania przez Franciszka księży z Polski w nominacji na biskupów. Chcą zatem wykazać się dbałością o wzrost liczby wiernych, bo innych sukcesów sfałszować nie mogą. Obłuda i fałsz, ale żeby w kombinacie awansować statystyki w tabelach muszą iść w górę czyli obłuda,fałsz i robienie kariery.
Popieram tych co chodzą do kościoła są prawdziwymi katolikami dla których dekalog to rzecz święta.
Nie toleruję tych co udają pobożność .
W naszych stronach funkcjonuje też takie stwierdzenie: Panie, ja chodzę do kościoła wiec spokojnie możesz mi zaufać.
Kilku już zaufałem i do dzisiaj żałuje.
Cóż Cię interesuje 'czyjaś' ciemnota? Zajmij się własną i żyj dalej w kółku wzajemnej adoracji osób 'wierzących' w ciemną dziurę.
Nie rozumiem, że osoby, które uważają się za niewierzące mają najwięcej do powiedzenia na temat Kościoła.
Co do statystyk, to zapewne dla każdego będą one inne, gdyż również środowisko w którym przebywamy wpływa na nasze postrzeganie 'rzeczywistości'. Czy są rzetelne hmm.. mam nadzieję.
Niewierzący bronią jedynie siebie przed destrukcyjnym wpływem wszelakich religii na ich życie. Ty tego nie zrozumiesz niestety.
postrzeganie statystyk poprzez pryzmat środowiska w jakim się znajdujemy świadczy jedynie o ciemnocie intelektualnej i braku umiejętności racjonalnego analizowania rzeczywistości.
Podobnie z religiami . Po co się szarpać jak finalnie każdy wierzy w to co chce. Na szczęście multikulturowość jest prawnie dozwolona, a mentalnie kiedyś do tego dorośniemy.
Wiadomo, że to zależy od wychowania, miejsca urodzenia i cech osobowości. Pamiętaj jednak, że nauka też jest oparta na założeniach. Są one oczywiście bardzo logiczne, ale przez lata też były modyfikowane i podważane. Nauka się zmienia pod wpływem nowych odkryć razem z nami. Piszę o tym dlatego, że uważam, że nawet ateiści są wierzący - wierzący w naukę. Żadna z grup nie wykazuje ciemnoty, tylko broni swoich przekonań.
Istnieje bardzo, bardzo ważna różnica między z jednej strony, silnym, wręcz żarliwym uczuciem w jakiejś sprawie, o której myśleliśmy i badaliśmy dowody, a silnym uczuciem w jakiejś sprawie, ponieważ została nam wewnętrznie objawiona lub wewnętrznie objawiona komuś innemu w historii i stała się następnie uświęconą tradycją. Istnieje ogromna przepaść między przekonaniem [belief], którego jest się gotowym bronić przez podawanie dowodów i logiki, a przekonaniem [belief], które nie jest poparte niczym poza tradycją, autorytetem lub objawieniem.
Następnym razem więc, kiedy usłyszysz, jak ktoś opisywany jest jako „człowiek wiary', pamiętaj, że chociaż zamiarem była pochwała, w rzeczywistości jest to zniewaga.
No Faith in Science
I nie gorączkuję się absolutnie, traktuje to jako rozrywkę w dniu wolnym :)
Przeciez sa osoby starsze, chore, male dzieci, oraz takie, ktore wyjechaly, lub poszly do innego kosciola, np. nie przypisanego do zadnej parafii.
Wczoraj czytałam o fenomenie (CUDZIE) Wizerunku Matki Bożej z Guadalupe.
Nie na mawiam Cię do lektury, ale można dowiedzieć się ciekawych rzeczy i zobaczyć gdzie jest w Takim Przypadku miejsce na jedyny (wg Ciebie) 'pewnik' - naukę.
@edi60, piszesz: bo czasem osoby ktore nawet takie ktore na codzien przystepuja do komuni św.a po wyjsciu z kosciola sa gorsi niz ci ktorzy niewierza w Boga.
Mam rozumieć, że ci co wierzą są jacyś lepsi od tych co nie wierzą z małymi wyjątkami pośród tych wierzących, którzy są gorsi od tych lepiej wierzących?
Poza tym nie wiem czy zauważyłeś, ale częściowo poparłeś to co było w moim komentarzu ujęte.
Oczywiście częściowo z Twoim komentarzem się zgadzam, natomiast część poddaję dyskusji.
Hiena
Z którą częścią się zgadzasz komentarza Kaczmarka się zgadzasz, a którą 'poddajesz dyskusji', bo tak tajemniczo napisałeś, że chętnie się zapoznam z Twoją pełną opinią.
Nie wiem czy jestes rodzicem czy nie, ale jesli zostales ochrzczony jako dziecko, a nie chcesz miec nic wspolnego z KK z jakiegos powodu bedac teraz doroslym, to powinienes moze miec pretensje do swoich rodzicow, bo to na ich wniosek lub decyzje zostales do niego wlaczony. Ksieza i biskupi nie lataja z batem w reku czy obledem w oczach szukajac kolejnych dzieci do ochrzczenia.
Jak zapewne wiesz, w dawnej tradycji Kosciola chrzest przyjmowali dorosli, wiec jako odpowiedzialny rodzic, nie widze zadnej przeszkody, bys tego nie mogl praktykowac. Nikt nie moze Ci tego zabronic.
Zgodzisz sie z tym, ze posiadanie potomstwa czy bycie rodzicem to nie tylko zaszczyt, obowiazek ale rowniez wielka odpowiedzialnosc. Ja jako ojcie poczuwam sie do tej odpowiedzialnosci uczyc dzieci nie tylko gdzie sie 'siku i kupke' robi, co nadaje sie do jedzenia a co nie itd., dbam rowniez o ich kregoslup moralny, fundament ich duszy i zycie religijne. KK bardzo mi w tym pomaga.
Nie oznacza to, ze nie przerabiamy rowniez w domu roznych tematow, asertywnosci lub wlasnych przekonan Dawkinsa czy Darwina lub poczatkow ludzkosci na Ziemi ktore 'przylecialo' np. z Marsa itp.
Wszystko jest dla ludzi, mozna dyskutowac o wszystkich tezach i zgodze sie z tym, ze kazdy z nas ma wybor...ale prosze, nie ranmy innych i nie posadzajmy o latwowierniosc, podatnosc, naiwnosc, kisiel z mozgu, hipokryzje, oblude, ciemnote wiejskiego spoleczenstwa itd...
Nie chce sie za duzo sie rozpisywac i polemizowac z Toba, ale odczulem takie wrazenie, iz z jakiegos powodu bardzo Ci przeszkadzaja te wysokie wskazniki praktyk religijnych KK w diecezji tarnowskiej o ktorych jest ta publikacja. Mam rozumiec ze niedlugo bedzie Ci rowniez przeszkadzalo to, ze bede nadal wysylal kartki swiateczne lub pisal publicznie na necie zdania z wyrazami takimi jak Boże Narodzenie lub Zmartwychwstanie Chrystusa?
Cieplo pozdrawiam, zycze wiecej dystansu do praktyk religijnych nie tylko Kosciola Katolickiego i nie tylko w diecezji tarnowskiej. ( ͡° ͜ʖ ͡° )
http://z5.kowbojki.pl/4ecde864d16d32e121073c5e57c72de6/00d34f49a242.jpg
Tyle w temacie, nie wiem o co się kłócicie.
Z ogólnej liczby osób które 'chodzą' do kościoła może jedna na dziesięć udaje się tam faktycznie w celu modlitwy i spotkania z Bogiem.
Pozostałe to te które chcą się pokazać prawie nowym 'niebitym' wozem od dziadka z Niemiec, objawić nowym futrem lub fryzurą albo strojem nastolatki mimo że szósty krzyżyk na karku.
Są jeszcze ci co idą pooglądać innych żeby ich potem dokumentnie obgadać a także ci co to zwyczajnie chcą poplotkować.
A, i jeszcze mamusie/tatusie które chcą się pochwalić potomstwem bezstresowo chowanym.
w Boga? Uznajesz np. jakieś przykazania - może tylko te wygodne dla Ciebie ?
Nie będziesz brał imienia Pana Boga twego nadaremno.
Pamiętaj, abyś dzień święty święcił.
Czcij ojca swego i matkę swoją.
Nie zabijaj.
Nie cudzołóż.
Nie kradnij.
Nie mów fałszywego świadectwa przeciw bliźniemu swemu.
Nie pożądaj żony bliźniego twego,
Ani żadnej rzeczy, która jego jest.
1. Będziesz miłował Pana Boga twego z całego serca swego, z całej duszy swojej i ze wszystkich myśli swoich.
2. A bliźniego swego jak siebie samego.
To jest to czego powinniśmy przestrzegać . A my wybieramy sobie te przykazania które nam są na rękę parę z nich zmieniamy bo przecież Pan Bóg jest Miłosierny, ale czy jest ślepy ?.
To tak jakbyś kochała rodziców a nie spotkała się z nimi od 20 lat.Po drugie bardzo dużo piszesz o pieniądzach - jesteś wielką materialistką a to bardzo przeszkadza w wierze.