Fotointerwencja: wielka kałuża na ulicy
Limanowa. Czy ulicę Szwedzką po burzy suchą nogą można pokonać tylko na rowerze, lub samochodem?
Niestety tak na to wygląda. Ulica Szwedzka w Limanowej, która prowadzi na limanowskie cmentarze oraz do „ścieżki zdrowia" zamienia się po deszczu w wielkie rozlewisko, niczym staw.
- Młodzi ludzie pokonują ją wąskim krawężnikiem, ale to nie jest alternatywa dla starszych, którzy np. idą na groby swoich bliskich – zwraca uwagę Pan Marcin – nasz Czytelnik.
Sprawą zainteresowaliśmy władze miasta. Jak się teraz (12:32) dowiedzieliśmy, sprawą ma się zająć MZGKiM. - Trzeba to zrobić, bo przed nami dni deszczowe - wyjaśniają urzędnicy UM Limanowa.
(Aktualizacja 12:34 4 V 2011)
Może Cię zaciekawić
Rolki dla dzieci – jak wybrać odpowiedni model do nauki i codziennej jazdy?
W przypadku dzieci szczególnie popularne są modele regulowane. Jeden but może obejmować kilka kolejnych rozmiarów, dzięki czemu nie trzeba wymie...
Czytaj więcejPół promila i koniec jazdy
W sobotę (3 października) kilkanaście minut przed godziną 9:00 w miejscowości Niedźwiedź policjanci z wydziału ruchu drogowego Komendy Wojewó...
Czytaj więcejSzukali wypadku, alarm okazał się fałszywy
W niedzielę (4 października) kilkanaście minut po godzinie 16:00 służby zostały zadysponowane po zgłoszeniu z systemu eCall. To automatyczne zg...
Czytaj więcejPolicja szuka sprawcy – rozpoznajesz tego mężczyznę?
Sprawca, po uszkodzeniu obudowy wyrzutni monet, dokonał kradzieży znajdujących się w niej pieniędzy. Łącznie straty oszacowano na około 1000 z...
Czytaj więcejSport
Fatalna niedziela w V lidze
TURBACZ MSZANA DOLNA – GRÓD PODEGRODZIE 0:3 (0:0) 0:1 Mlonzi 49, 0:2 Basta 55, 0:3 Kumor 58. TURBACZ: Kordeczka – Hanusiak, Piekarczyk...
Czytaj więcejWychowanek Harnasia w podstawowym składzie młodzieżowej reprezentacji Polski. Klęska we Włoszech.
Spotkanie rozegrano w poniedziałek w Pescarze. Polacy przed ostatnią kolejką eliminacji mieli na koncie komplet dziewięciu zwycięstw i zajmowal...
Czytaj więcejSzósta na mistrzostwach Europy. Upadła tuż przed metą.
Katarzyna Niewiadoma jest związana rodzinnie z Ochotnicą Górną. Z Limanową łączy ją miejsce urodzenia, dlatego w lokalnych przekazach częst...
Czytaj więcejTrener Limanovii: „Organizacja naszej gry staje się coraz lepsza”
- Bardzo ważne zwycięstwo jeśli chodzi o układ w tabeli – powiedział po meczu trener Limanovii, Mateusz Ryś. - Po bardzo ciężkim początk...
Czytaj więcejPozostałe
Pułapka na ścieżce w Tymbarku. Taśma naklejona, problem rozwiązany?
Do naszej redakcji dotarły zdjęcia od zaniepokojonego Czytelnika, który spacerował tą trasą. Fotografie doskonale obrazują absurd oraz skrajną...
Czytaj więcejPułapka na pieszych
Przy ul. Konopnickiej w Limanowej, pomiędzy blokami mieszkalnymi a szkołą podstawową, w pobliżu punktów handlowych, usługowych i gastronomiczny...
Czytaj więcejKrótkie opady deszczu zalały ulicę
Dzisiaj (22 maja) w godzinach popołudniowych Limanową nawiedziły krótkotrwałe opady dość intensywnego deszczu. Skutkiem deszczu była...
Czytaj więcejProblemy z odpadami na cmentarzu parafialnym
Na terenie cmentarza parafialnego w Limanowej pojawił się znaczący problem związany z odpadami. Mieszkańcy i odwiedzający zaniepokojeni są stan...
Czytaj więcej






Komentarze (8)
Wybory były na jesieni, myślisz, że od napisania wniosku, rozpatrzenia, transferu pieniędzy, przetargu, realizacji upływa kilka miesięcy?
Masz trochę takie oczekiwania jak ludzie przełomu 1989/90, raz dwa i będzie u nas syty i bogaty zachód.
Z drugiej strony Limanowa mnie zadziwia, w UE jesteśmy od 2004, środki dla samorządów były dostępne już wcześniej, do tej pory miasto nie wykorzystało tej szansy. Zamiast zająć się naprawdę ważnymi sprawami, rozwiązać kwestie sypiącej się kanalizacji, zmodernizować wodociągi, poprawić problem komunikacji w mieście, gdzie codziennie setki tirów rozjeżdża rynek. Mała kolizja na Piłsudskiego czy świąteczny szturm do Biedronki paraliżuje całe miasto. Przegadana została sprawa tzw małej obwodnicy, która nie ma szans już na powstanie. Ta 'duża' przeszła koło nosa, może za naście lat. LDK jest tylko z nazwy, wystawy i spotkania z ciekawymi osobami gnieżdżą się w miejskiej bibliotece, a zdjęcia i filmy Marka Dutka z rożnych zakątków świata na które 'wali' połowa młodych osób w limanowej stłoczona jest w małej salce barowej. Dopiero w tym roku miasto 'zauważyło' coś takiego jak bieg na orientację Kierat. Sprawa basenu i hali, ciągła się 20 lat. Głupiego orlika nie potrafimy sfinalizować. O rozwiązaniu sprawy 'dzikiego' dworca autobusowego, targowiska które szpeci całe miasto przyjdzie nam czekać kolejne naście lat.
Na osłodę pozostają liczne inwestycje i imprezy 'duchowe' kolejny pomnik, krzyż, dróżka, różaniec...