Ewa Filipiak: “nie zamierzam prowadzić negatywnej kampanii”
Ma za sobą parlamentarne starty w kolejnych wyborach od 2007 roku. W 2015 roku uzyskała prawie 4,5 tys. głosów, cztery lata później zdobyła ich ponad 3 tys. więcej. Wiele osób zastanawia się jednak, jak to się stało, że Ewa Filipiak, o której jeszcze kilka miesięcy temu mówiono, że może zostać wykluczona ze struktur partii, trafiła na parlamentarną listę wyborczą PiS?
Nasza rozmówczyni nie zgadza się z tą tezą.
Nie było nawet podstaw, by odwołać mnie z funkcji przewodniczącej, więc nie wyobrażam sobie, by znaleźć jakiś powód do wyrzucenia mnie z partii. Moim zdaniem wielkim zaskoczeniem byłby brak mojego nazwiska na liście. Nie zabiegałam o to szczególnie, wychodząc z założenia, że jeśli ktoś docenia moją pracę i moje wyniki, to na liście i tak się znajdę. Gdy zobaczyłam rekomendacje pełnomocnika powiatowego Mieczysława Urygi, nie byłam zaskoczona brakiem swojego nazwiska. Ale po tym okazało się, iż kierownictwo PiS uznało, że na tej liście powinnam się znaleźć - przyznaje.
Ewa Filipiak w nadchodzących wyborach wystartuje z pozycji 15. Kandydatka uważa, że to miejsce optymalne, bo twierdzi, że za każdym razem, gdy miała dalszą pozycję, uzyskiwała większą liczbę głosów.
Na czworo kandydatów PiS z powiatu limanowskiego aż troje reprezentuje radę powiatu limanowskiego.
Zobacz również:Rzeczywiście, pod tym względem być może jest to trochę niecodzienna sytuacja. Dziwi mnie fakt, że od 2007 roku ani Agata Zięba ani Wojciech Włodarczyk nie kandydowali w wyborach, za to kandydowałam ja, jako jedyna z rady. Robiłam kampanie i z wyborów na wybory osiągałam coraz wyższe wyniki, tym zapewne nie zaskarbiłam sobie sympatii ówczesnego posła W. Janczyka. A teraz już chyba wiem, jaki był prawdziwy powód mojego odwołania (z funkcji przewodniczącej Rady Powiatu - przyp. red.). Dziwnym zbiegiem okoliczności złożenie wniosku przez Agatę Ziębę zbiegło się w czasie z powołaniem Wiesława Janczyka do Rady Polityki Pieniężnej i rezygnacją jego z mandatu poselskiego, co “oczyściło się przedpole” na wybory. Agata Zięba wielokrotnie zarzekała się, że nie chciałaby kandydować do Sejmu, jak widać - to się zmieniło. Jestem zaskoczona tą zmiennością zdania. Widzę też, że korzysta wszystkiego, czego nauczyła się ode mnie. Mimo wszystko życzę jej sukcesu w wyborach - komentuje Ewa Filipiak.
Choć w Zarządzie Powiatu Limanowskiego rządzi Prawo i Sprawiedliwość, to Ewa Filipiak w ostatnich miesiącach stała się głównym krytykiem poczynań zarządu, wielokrotnie wchodząc w polemikę m.in. z Agatą Ziębą, Wojciechem Włodarczykiem i Mieczysławem Urygą.
Ja zwracam uwagę w sposób merytoryczny na błędy, które popełnia Zarząd Powiatu. Jeśli chodzi o te sprawy, które dosyć dobitnie poruszałam na sesjach, to w perspektywie czasu okazało się, że miałam rację. Tych tematów jest wiele, nigdy jednak nie stosuję personalnych ataków czy inwektyw, bo możemy się lubić bardziej lub mniej, ale szanuję członków zarządu. Choć jednocześnie uważam, że moje wystąpienia niepotrzebnie budzą oportunizm. Słowa wypowiedziane przeze mnie od razu traktowane są jako atak, choć ja chcę tylko pomóc uniknąć błędów. Teraz wszyscy walczymy o dobro Polski i mieszkańców naszego regionu, co gwarantuje wygrana PiS. Dlatego też nie zamierzam prowadzić negatywnej kampanii. Ale to nie znaczy, że nie zwrócę uwagi na niepokojące sprawy na sesjach powiatu - zapowiada.
Ewa Filipiak twierdzi też, że Prawo i Sprawiedliwość jest w stanie utrzymać rządy w trzeciej kadencji. Uważa też, że wbrew temu, o czym mówi się w środowisku, powiat limanowski ma realne szanse na mandat z listy PiS, a liczba kandydatów nie zmniejsza tych szans.
Każdy z kandydatów będzie walczył o głosy w powiecie limanowskim. Nigdy też nie było tak, że był wyłącznie jeden kandydat z naszego powiatu. W poprzednich wyborach startowali Wiesław Janczyk - poseł i były wiceminister, Grzegorz Biedroń - świeżo po wyborach samorządowych z doskonałym wynikiem do sejmiku, związany z Limanową poseł Józef Leśniak i ja jako radna powiatu. Nikt wtedy nie zastanawiał się, czy będzie nam trudniej zdobyć mandat - przypomina.
Wystarczy podejść do sprawy matematycznie. W 2019 roku na ponad 100 tys. wyborców w powiecie, na listę PiS swoje głosy oddało ponad 43 tys. mieszkańców. Gdyby podobny wynik się utrzymał, to po odliczeniu głosów, jakie w powiecie uzyskają politycy z wyższych miejsc na liście, to i tak zostaje tych głosów jeszcze na jeden lub dwa mandaty. Pozostaje tylko kwestia tego, czy mieszkańcy powiatu zechcą głosować na kandydatów z naszego powiatu. Ostatecznie to wybory zweryfikują, kto przekonał do siebie większą liczbę mieszkańców powiatu. Ja w ostatnich wyborach zdobyłam 7468 głosów. Do mandatu poselskiego brakło niewiele - podsumowuje.
Ewa Filipiak widzi możliwość dostania się do Sejmu.
Sondaże dla PiS są wysokie. W swojej gminie Mszana Dolna mam kandydatów z innych ugrupowań, z Tadeuszem Patalitą już wygrywałam. Myślę, że poparcie mojej kandydatury w tych wyborach będzie jeszcze wyższe, a ja na pewno będę się o to starać. Zwłaszcza że nie ma już wiodącego dotychczas kandydata - wieloletniego posła i wiceministra Wiesława Janczyka. Myślę, że powiat limanowski stać na to, aby mieć posłankę, która będzie o ich sprawy zabiegać w Warszawie. Ja deklaruję, iż przez wzgląd na moją dotychczasową działalność i współpracę z parlamentarzystami, pracownikami ministerstw, udział w wielu debatach oraz zdobytą wiedzę jestem gotowa do pełnienia mandatu posła RP- ocenia radna.
Czy oddasz głos na Ewę Filipiak w tegorocznych wyborach do Sejmi?
Może Cię zaciekawić
Licytacja komornicza ośrodka - cena wywoławcza 11,2 mln zł
Ogłoszono pierwszą licytację komorniczą nieruchomości położonej w Żmiącej w gminie Laskowa. To efekt postępowania cywilnego przeciwko s...
Czytaj więcejNocne utrudnienia na trzech przejazdach kolejowych
Konsorcjum Gülermak S.A. i Intop S.A. - wykonawca modernizacji linii kolejowej nr 104 na odcinku Tymbark - Limanowej, prowadzonej w ramach projektu P...
Czytaj więcejTo było największe zgromadzenie w historii miasta
11 września 1966 roku w Limanowej odbyła się uroczystość koronacji łaskami słynącej figury Matki Boskiej Bolesnej, znajdującej się w tamtejs...
Czytaj więcejPonad 80 rekrutów na poligonie
W ramach 16-dniowego kursu podstawowego, nazywanego „szesnastką”, ponad 80 kandydatów rozpoczęło naukę podstaw wojskowego rzemiosła. Wśród...
Czytaj więcejSport
Wróciła na pierwszoligowe boiska
20-letnia Weronika Kaim jest wychowanką MUKS Halny Kamienica. W rundzie jesiennej ubiegłego sezonu odgrywała istotną rolę w zespole pierwszoligow...
Czytaj więcejMarwe Cup na Dolnym Śląsku: Świetne biegi zawodników z regionu limanowskiego.
Zacięta walka w Jakuszycach Rywalizacja stała pod znakiem sprintów stylem dowolnym (FT). Na trasach w Jakuszycach błysnął młody reprez...
Czytaj więcejMLJ. Limanovia zremisowała w Niecieczy. Po meczu pozostał niedosyt
Limanovia przez większą część spotkania miała przewagę i to zawodnicy Łukasza Bukowca byli stroną dominującą. Nie przełożyło się to ...
Czytaj więcejPiłkarski weekend: od Klasy B do IV ligi
IV LIGA MAŁOPOLSKA: Unia Tarnów - Hutnik II Kraków; 12 września; 16:00; Limanovia Limanowa - Orzeł Ryczów; 12 września; 16:30; Kalwaria...
Czytaj więcejPozostałe
Wystawa o zmieniającym się krajobrazie Gorców
W Miejskiej Galerii Sztuki w Limanowej odbył się wernisaż wystawy poświęconej przyrodzie i przemianom krajobrazu Gorców. Wystawę otworzyła dyr...
Czytaj więcejRynek zamieni się w punkt poboru krwi
Ochotnicza Straż Pożarna w Limanowej, we współpracy z Klubem Honorowych Dawców Krwi „Ognisty Ratownik" działającym przy Komendzie Powiatowej ...
Czytaj więcejFinał beskidzkiego wędrowania
W niedzielę (13 września) na szczycie góry Lubogoszcz oraz w Bazie Szkoleniowo-Wypoczynkowej „Lubogoszcz” odbędzie się finał akcji Odkryj Be...
Czytaj więcej21 do 0 - zarząd zostaje
Głosowanie przeprowadzone dzisiaj (11 września) to konsekwencja decyzji podjętej w czerwcu, kiedy Rada Powiatu Limanowskiego nie udzieliła za...
Czytaj więcej






Komentarze (23)
Chociaż Pani Filipiak jak dla mnie to spojrzenie ma otwarte, nie boi się patrzeć w oczy , nie odwraca wzroku.
Już bardziej bym Ją widziała w komitywie z ex Starostą Jasiem, ale nie sądzę, aby tak nisko upadła.
Ale Nike z Samotraki kto wie
2. Moim skromnym zdaniem, posel Janczyk blokowal kogokolwiek, bo bal sie konkurencji, jak juz tutaj ktos wspomnial. Mam nadzieje ze jako czlonek RPP nie mieszal sie w ukladanie list w obecnych wyborach, bo zwyczjnie nie powinien.
3. Faktycznie Filipiakowa juz kilka razy kandydowala, bezskutecznie. Kwestia czy to juz zmeczenie materialu czy powod wyzej wymieniony. Okaze sie przy urnie wyborczej.
4. Uwazam ze jest za duzo kandydatow z powiatu i efekcie wejda spadochroniaze a centrala PiS gra na wewnetrzne lokalne konflikty, aby wylonic lidera, bo lider powiatowych struktur ma bardza slaba pozycje w calym PiS. Terlecki poznajac limanowszczyzne nie wiedzial, kto mu mikrofon trzyma..
5. Sensowny bylby pojedynek dwoch ciekawych konbiet: Filipiak i Zieba.
6. Wlodarczyk niech najpierw zajmie sie technicznym zbozem. przyniesie negatywny elektorat.
„nie zamierzam prowadzić negatywnej kampanii“
Z tego co czytam tu i tam to przecież ta Pani cały czas wytyka innym osobom, np. brak kreatywności albo że się od niej uczą.
Ale czego?
Śmiechu warte co ta Pani opowiada
Najgorzej to mieć za wysokie mniemanie o sobie, zachowanie co najmniej dziecinne a nie przyszłej posłanki.