Dziurawa wieża na Mogielicy. Promocja przez śmieci
Wychodząc na wieże na Mogielicy trzeba bardzo uważać, gdyż w dwóch miejscach zamiast desek są dziury. Stan wieży się pogarsza.
Wieża została wybudowana na szczycie najwyższej góry Beskidu Wyspowego - Mogielicy (1171 m n.p.m.) w 2008 roku przez cztery samorządy. Jej wysokość sięga blisko 25 m i pozwala na oglądanie panoramy (360 stopni). Na Mogielicę wychodzi coraz więcej turystów, a wieża systematycznie niszczeje. O sytuacji poinformował nas jeden z Czytelników, który przesłał do naszej redakcji zdjęcia.
W dwóch miejscach od kilkunastu dni nie ma desek po których się chodzi. Deski zetlały i pod naciskiem złamały. - Jak tak dalej pójdzie to trzeba będzie ją zamknąć, bo kilka następnych nie wygląda solidnie - zauważa nasz Czytelnik, który dodaje, że np. na Radziejowej (Beskid Sądecki) widać, że wieża jest zadbana.
Oprócz tego szczyt Mogielicy odstrasza... górą śmieci. Podobna sytuacja jest na Przełęczy Rydza-Śmigłego w Chyszówkach, gdzie śmieci są rozrzucone, bo w koszu się nie mieściły. - To ładna promocja regionu, który chce być turystyczny - dodaje.
Zobacz również:Może Cię zaciekawić
Burmistrz sugeruje powiązania komitetu. Jest reakcja
W wywiadzie udzielonym w miniony poniedziałek Jolanta Juszkiewicz stwierdziła, że wieści o złożeniu wniosku dotyczącego referendum w sprawie je...
Czytaj więcejWahadło na rok
Od 6 października w Podłopieniu zmieni się czasowa organizacja ruchu na terenie budowy odcinka C1, w ciągu drogi powiatowej nr 1632K. Zmiana wynik...
Czytaj więcejSzósta edycja "Regionalnych Smaków" zakończona
W piątek (25 września) na rynku w Limanowej zakończyła się szósta edycja wakacyjnej akcji kulinarnej "Regionalne Smaki Powiatu Limanowskiego". C...
Czytaj więcejDarmowe wejściówki na spektakl dla dzieci
Limanowski Dom Kultury i Teatr Figurki z Krakowa zapraszają dzieci i ich rodziny na spektakl „Opowieści dla Sofijki”. Przedstawienie odbędzie s...
Czytaj więcejSport
Niedosyt po występie w Centralnej Lidze
Limanowianie dwukrotnie obejmowali prowadzenie. W 11. minucie na listę strzelców wpisał się Tarnawski, a pięć minut po przerwie drugą bramkę...
Czytaj więcejKlaudia Zwolińska z trzema medalami mistrzostw Europy. Mieszkanka Kłodnego z kompletem krążków
Zwolińska rozpoczęła rywalizację od zwycięstwa w konkurencji K1, sięgając po złoty medal. Kolejny krążek zdobyła w sobotę w kayak crossi...
Czytaj więcejZ powołaniem do piłkarskiej reprezentacji Polski U-15. Historyczne wydarzenie dla limanowskiej piłki.
Kocoń jest podopieczną trenera Adriana Mrózka. Od lat jest również powoływana do reprezentacji Małopolski, a jej kolejnym krokiem w piłkars...
Czytaj więcejMLJ U17: Limanovia odwróciła losy meczu. Krakowska drużyna pokonana.
Garbarnia objęła prowadzenie w pierwszej połowie. Limanovia odpowiedziała w 32. minucie, gdy do siatki trafił Pachut. Do przerwy był remis 1:1...
Czytaj więcejPozostałe
Pułapka na ścieżce w Tymbarku. Taśma naklejona, problem rozwiązany?
Do naszej redakcji dotarły zdjęcia od zaniepokojonego Czytelnika, który spacerował tą trasą. Fotografie doskonale obrazują absurd oraz skrajną...
Czytaj więcejPułapka na pieszych
Przy ul. Konopnickiej w Limanowej, pomiędzy blokami mieszkalnymi a szkołą podstawową, w pobliżu punktów handlowych, usługowych i gastronomiczny...
Czytaj więcejKrótkie opady deszczu zalały ulicę
Dzisiaj (22 maja) w godzinach popołudniowych Limanową nawiedziły krótkotrwałe opady dość intensywnego deszczu. Skutkiem deszczu była...
Czytaj więcejProblemy z odpadami na cmentarzu parafialnym
Na terenie cmentarza parafialnego w Limanowej pojawił się znaczący problem związany z odpadami. Mieszkańcy i odwiedzający zaniepokojeni są stan...
Czytaj więcej






Komentarze (8)
Nadzór budowlany powinien zamknąć tą wieżę do czasu naprawy, bo jak jakiś człowiek spadnie to winnego nie będzie.
Nieprzemyślanym i głupim wręcz pomysłem jest stawianie w górach koszy na śmieci.
Co innego wchodzenie na twór natury, jak np. Kozi Wierch. Tu po prostu trzeba uważać. I myśleć. Jaśniej nie umiem Ci wytłumaczyć.
Taki mały apel z mojej strony. Dbajmy o wygląd nawet nie tyle gór ale swojej okolicy :) Tak ciężko przecież jest przejść te 5 metrów dalej do kosza.