Dyskusja o LOT. Radna o "tubach marketingowych" starosty i wicestarosty
- Będę musiała podsumować to brutalnie: jak biuro promocji Starostwa Powiatowego stało się tubą promocyjną i marketingową starosty Mieczysława Urygi, tak Lokalna Organizacja Turystyczna niestety stała się tylko i wyłącznie narzędziem promocji wicestarosty Agaty Zięby – oceniła Ewa Filipiak podczas ostatniej sesji Rady Powiatu Limanowskiego, w trakcie której dyskutowano nad dotychczasową działalnością LOT Powiatu Limanowskiego.
Dyskusję na temat działalności Lokalnej Organizacji Turystycznej Powiatu Limanowskiego sprowokował radny Jan Puchała, który wniósł o przedstawienie sprawozdania zawierającego informację o pozyskanych przez ten podmiot środkach, zrealizowanych projektach i poniesionych kosztach, wraz z informacjami o fakturach i wykazem osób, firm i instytucji, które otrzymały największe wsparcie rzeczowe i finansowe od LOT.
- Powinniśmy to wiedzieć, bo będziemy planować budżet – mówił Jan Puchała. - Nie mieści mi się w głowie, że nasze biuro promocji organizuje przegląd dorobku KGW, a LOT kongres KGW. Nie ma spójnych działań. Wydaje mi się, że LOT powinien skupić się na promocji turystyki, jak stanowi statut – dodał. - Członkinie KGW to osoby mieszkające w powiecie. Otwórzmy się na zewnątrz. Mam wrażenie, że w niektórych momentach LOT dubluje działania powiatu, praktycznie wyłączył naszą komisję i wyręcza w niektórych rzeczach biuro promocji i turystyki, choć patrząc na statut, LOT ma całkowicie inne zadania.
Do dyskusji włączyła się przewodnicząca wywołanej komisji, radna Agnieszka Orzeł. - Jeśli LOT jest organizacją pozarządową, to kieruje się innymi prawami, niż samorządy. Nie możemy mieć pretensji o pozyskiwane pieniądze przez LOT, bo o wydatkowaniu tych środków decyduje zarząd LOT, a nie władze powiatu – powiedziała radna. - My zagłosowaliśmy za powołaniem LOT w celu pozyskiwania tych pieniędzy, których żaden samorząd nie może pozyskiwać – przypomniała Agnieszka Orzeł. - Nie rozumiem tych pretensji – dodała.
- To nie są pretensje, gdyby pani dobrze słuchała. I nie tylko, hola hola, Rada Powiatu jest umocowana prawnie, a ja mam prawo mieć swoje zdanie, nie podoba mi się wykraczanie poza statut i promocję turystyki – mówił Jan Puchała.
Starosta Mieczysław Uryga przekonywał, że działania LOT są skuteczne. - Patrząc oczywiście na promocję, słusznie, trzeba w to iść, więc są piękne miejsca promocji, które promują Ziemię Limanowską. Słowa uznania dla pani prezes i całej organizacji za pozyskiwanie środków, bo to jest 100% i odciąża budżet powiatu, a to bardzo ważne – powiedział.
Kolejno głos zabrała wicestarosta Agata Zięba – prezes Lokalnej Organizacji Turystycznej Powiatu Limanowskiego. - Założenia były takie, by odciążyć budżet powiatu. Nazywamy się organizacją turystyczną, ale nasz statut pozwala nawet na działania z zakresu opieki społecznej i takie też przygotowujemy. Jako prezes nie odpuszczę pozyskania wszystkich dostępnych środków. Działamy w turystyce, kulturze, sporcie. Jakikolwiek nabór się pojawi, my już piszemy wniosek - wskazała.
W dalszej części swoje zdanie wyraziła wiceprezes LOT Ewa Filipiak. - Nie byłabym sobą, gdybym nie wypowiedziała się obiektywnie. Może jako wiceprezes powinnam rękami i nogami, z miną kota ze Shreka, powinnam walczyć o dobre imię LOT. Ale nie jest tak. Rada Powiatu podjęła uchwałę o powołaniu LOT, desygnowaliśmy dwie osoby, czyli starostę i wicestarostę do reprezentowania powiatu. Nie pozwolę na to, żeby jakikolwiek dokument nie był dostępny – powiedziała Ewa Filipiak.
Według radnej, powołanie organizacji było wspólnym pomysłem jej i wicestarosty Agaty Zięby, ale później nastąpił między nimi „rozdźwięk”. - Ja chciałam, by organizacja skupiła się na promocji turystyki, bo to jest nasz duży problem. Faktem jest, że organizacja powinna się na tym skupić. Jeśli chcemy prowadzić działania społeczne, to powinniśmy założyć stowarzyszenie. A dziś organizacja turystyczna zajmuje się wszystkim, ale nie turystyką – oceniła.
Ewa Filipiak wskazywała ponadto, że choć jest wiceprezesem, to w rzeczywistości „nic nie jest z nią uzgadniane”. - Nie wiem, czy dojdziemy do porozumienia; czy pani Agata tak jak doprowadziła do odwołania mnie ze stanowiska przewodniczącej będzie dążyć do odwołania mnie ze stanowiska wiceprezes LOT. To, co zostało zrobione, ile środków udało się pozyskać, to nie jest zasługa ani moja, ani pani Agaty. To zasługa ciężkiej pracy merytorycznych pracowników starostwa, którzy piszą projekty, pracują nieodpłatnie i robią dobrą robotę - powiedziała.
- Będę musiała podsumować to brutalnie: jak biuro promocji Starostwa Powiatowego stało się tubą promocyjną i marketingową starosty Mieczysława Urygi, tak Lokalna Organizacja Turystyczna niestety stała się tylko i wyłącznie narzędziem promocji wicestarosty Agaty Zięby – oceniła Ewa Filipiak.
- Było walne, ale pani nie była obecna. Co ja poradzę, że chce mi się pracować? Jeśli widzę możliwość, to staram się pozyskać środki. Jest masę roboty, pani ani razu nie zapytała, czy trzeba pomóc. Teraz współpracujemy z panem starostą. Wkrótce wybory prezesa i wiceprezesa – przypomniała. - Ekologia, turystyka, patriotyzm, pomoc społeczna – gdzie można pozyskać środki i wesprzeć drugą osobę w powiecie limanowskim. A że czasami muszę być na zdjęciach? Mamy napisać wniosek, wykonać, zaprosić wszystkich, a potem się schować, tak? Każdy projekt wymaga promocji, na podsumowanie każdego projektu LOT jesteście państwo zapraszani.
- Na wszystkie nasze imprezy powiatowe i nie tylko dostajecie państwo zaproszenia. Żeby być „tubą” trzeba na nich po prostu być. Nikogo nie rozliczam. Ale wiele dużych, choćby ostatnio, imprez było. I proszę sobie odpowiedzieć, kto na nich był. Dziękuję tym, którzy uczestniczyli w uroczystościach patriotycznych – powiedział starosta Mieczysław Uryga.
W dyskusji pojawił się też wątek obecności KGW na wydarzeniu w Dolnym Kubinie na Słowacji, w którym uczestniczyli także przedstawiciele Starostwa Powiatowego w Limanowej.
Radny Marian Wójtowicz powiedział, że wydarzenia LOT organizowane są na wysokim poziomie, a jednocześnie przyznał, że aktywność organizacji nieco ograniczyła działalność komisji merytorycznej Rady Powiatu, której jest członkiem. - Ale proszę tego nie odebrać w ten sposób, że z naszej strony jest to podcinanie państwu skrzydeł, praca jest naprawdę pozytywna i chwała wam za to – powiedział radny.
- Dziękuję pracownikom biura, przykro mi, że ciężko pracując słyszą, że coś jest nie tak – powiedziała na koniec wicestarosta. - Mam wiele innych zajęć, jest bardzo dużo środków do pozyskania, być może skupię się na gminie Kamienica. Tak jak powiedział kolega: jestem Ziębą, mi skrzydeł nie podetniecie.
(Fot.: Starostwo Powiatowe w Limanowej)
Może Cię zaciekawić
Nie zawinił w kolizji, ale odjechał
W poniedziałek (19 października) około godziny 13:30 w Jurkowie na terenie gminy Dobra doszło do zdarzenia drogowego z udziałem samochodu os...
Czytaj więcejAutorka „Drugiej szansy” spotka się z czytelnikami
Już jutro (21 października) w bibliotece w Pisarzowej o godzinie 16:00 odbędzie się spotkanie z Katarzyną Bereniką Miszczuk, autorką powie...
Czytaj więcejCiepła środa, deszczowy czwartek i poźniej znów ochłodzenie. Najnowsza prognoza pogody dla Limanowej
Ciepły początek i załamanie pogody w czwartek We wtorek (20 października) po porannym zachmurzeniu w ciągu dnia pojawią się przejaśnienia. ...
Czytaj więcejOpel dachował w rowie, kierowca wydmuchał prawie pół promila
W nocy z niedzieli na poniedziałek (19 października) kilka minut po godzinie 2:00 na ulicy Zarabie w Mszanie Dolnej doszło do z...
Czytaj więcejSport
SP Laskowa mistrzem powiatu w szachach drużynowych
W rywalizacji uczestniczyło osiem szkolnych zespołów. Najlepsza okazała się drużyna z Laskowej, która zdobyła 13 punktów. Drugie miejsce z...
Czytaj więcejBolesne starcie Limanovii ze Stalą. Po wyrównaniu rywale zdobyli cztery bramki
Do przerwy Stal prowadziła 1:0. Tuż po zmianie stron Limanovia doprowadziła do wyrównania. W 47. minucie na listę strzelców wpisał się Hube...
Czytaj więcejZe Słomki Siekierczyna do kadry Małopolski
Konsultacja odbędzie się w czwartek, 22 października, na obiektach Hutnika Kraków. Milena Janik znalazła się na liście piłkarek powołany...
Czytaj więcejTrener Limanovii po meczu z Beskidem ma wiele znaków zapytania przed kolejnym pojedynkiem.
- Niestety passa zwycięstw zakończyła się, po meczu pozostaje duży niedosyt. W pierwszej połowie grę prowadziła drużyna Beskidu jednak m...
Czytaj więcejPozostałe
Plama oleju na 4 kilometrach drogi. Ponad 20 strażaków w akcji
Dzisiaj (20 października) przed godziną 8:00 strażacy otrzymali zgłoszenie o plamie substancji ropopochodnej na jezdni w Limanowej. Prawdopodobnie...
Czytaj więcejOstatnie słowa pilota: “proszę o jakiś wektor i prowadzenie”. Wstępny raport ws. katastrofy śmigłowca
Jak zaznacza na wstępie PKBWL, raport wstępny został wydany na podstawie informacji znanych komisji w dniu jego wydania, a przedstawia jedynie fakt...
Czytaj więcejDwie trzecie trasy pod ziemią
Jak już informowaliśmy, ruszyła budowa najdłuższego tunelu w ramach inwestycji kolejowej „Podłęże-Piekiełko”. Tarcza TBM Kinga rozpoczęÅ...
Czytaj więcejPodejrzana przesyłka w skarbówce. Służby ćwiczyły reakcję
We wtorek (13 października) na terenie Urzędu Skarbowego w Limanowej odbyły się ćwiczenia służb ratowniczych oraz instytucji współdziałając...
Czytaj więcej-
Nie zawinił w kolizji, ale odjechał
-
Autorka „Drugiej szansy” spotka się z czytelnikami
-
Ciepła środa, deszczowy czwartek i poźniej znów ochłodzenie. Najnowsza prognoza pogody dla Limanowej
- Opel dachował w rowie, kierowca wydmuchał prawie pół promila
- Plama oleju na 4 kilometrach drogi. Ponad 20 strażaków w akcji


