17°   dziś 21°   jutro
Czwartek, 04 czerwca Franciszek, Karol, Kwiryna, Helga

Dron, śmigłowiec i fałszywy alarm. Wypadku paralotniarza… nie było

Opublikowano  Zaktualizowano 
0 6337

Dobra. Kilkanaście osób sądziło, że w masywie Łopienia w gminie Dobra doszło do wypadku paralotniarza. Do akcji zaangażowano naziemne patrole, drona i śmigłowiec. Jak się okazało, fałszywy alarm wywołało... złudzenie optyczne.

W czwartek (12 czerwca) służby zostały poinformowane o wypadku paralotniarza, który miał zawisnąć w wierzchołkach drzew w masywie Łopienia na terenie gminy Dobra. Takiej obserwacji miało dokonać kilkanaście osób. 

Grupa Podhalańska GOPR podjęła działania w celu zweryfikowania zgłoszeń i zlokalizowania poszkodowanego. W działaniach wykorzystano drona oraz patrole naziemne, a dodatkowo do przeszukiwania terenu z lotu ptaka zadysponowano śmigłowiec z Zakopanego. Poszukiwania nie przyniosły jednak rezultatu.

Dopiero wczoraj rano (13 czerwca) zgłoszenie udało się ostatecznie zweryfikować - alarm okazał się fałszywy.

Zobacz również:
Ustaliliśmy to dzięki obserwacji za pomocą teleskopu optycznego - przekazał nam Jarosław Jurczakiewicz, naczelnik Grupy Podhalańskiej GOPR.

Dopiero w ten sposób zlokalizowano miejsce rzekomego wypadku. To, co miało wyglądać jak poszycie paralotni, w rzeczywistości okazało się fragmentem nieba, prześwitującym przez korony drzew. 

Komentarze (0)

Nie dodano jeszcze komentarzy pod tym artykułem - bądź pierwszy
Zgłoszenie komentarza
Komentarz który zgłaszasz:
"Dron, śmigłowiec i fałszywy alarm. Wypadku paralotniarza… nie było"
Komentarz który zgłaszasz:
Adres
Pole nie możę być puste
Powód zgłoszenia
Pole nie możę być puste
Anuluj
Dodaj odpowiedź do komentarza:
Anuluj

Może Cię zaciekawić

Sport

Pozostałe

Twój news: przyślij do nas zdjęcia lub film na kontakt@limanowa.in