"Cyganie zabronili mi przyjeżdżać ze stand-upem do Limanowej"
- Cyganie zabronili mi przyjeżdżać ze stand-upem do Limanowej – mówi w swoim programie komediowym Daniel Midas, informując, że z powodu swojego komentarza do odcinka programu „Sprawa dla reportera” o zakupie domów dla rodzin romskich z Limanowej ma otrzymać pozew.
Materiał „Sprawa dla stand-upera” został opublikowany 1 stycznia w YouTube, w przeciągu doby został obejrzany ponad 200 tysięcy razy i trafił na tzw. kartę czasu, co oznacza że był jednym z najpopularniejszych filmów w tym serwisie w Polsce.
- Pół roku temu był odcinek o Cyganach. I po nim Cyganie z Limanowej zabronili mi przyjeżdżać ze stand-upem do Limanowej. Ja im tam później na Facebooku pisałem: „Jak ja teraz zwiążę koniec z końcem? Bez występu w Limanowej się nie obejdzie. Przecież to jest trzon mojej trasy” – ironizował komik.
Na scenie opowiadał ponadto, że za komentarz do programu otrzyma pozew od przedstawicielki romskiej społeczności z Limanowej. - Za jeden odcinek "Szopki dla reportera" dostanę pozew. To pierwsza taka sytuacja, że ktoś na serio będzie mnie pozywał - zapowiedział.
Daniel Midas zyskał popularność dzięki swoim krótkim komentarzom pod nazwą "Szopka dla reportera" na temat poszczególnych programów „Sprawa dla reportera” Elżbiety Jaworowicz, które publikuje na swoich kanałach w mediach społecznościowych. W lipcu 2021 komentował w ten sposób odcinek z udziałem m.in. burmistrza Limanowej Władysława Biedy.
- Nie wiem jak wy sobie radzicie z kredytem na dom, jak wy się mieścicie w mieszkaniu 50 metrów, ale tam na pomoc Cyganom padają takie kwoty – wskazywał, po czym przedstawiał fragment programu z burmistrzem Władysławem Biedą, wyliczającym kwoty dofinansowań z tzw. programu romskiego: 380 tys. zł i 600 tys. zł.
Wspomniany odcinek został wyemitowany w TVP w maju 2017 roku i wywołał w Limanowej ogromne kontrowersje. Mieszkańcy wraz z radnymi i władzami miasta wystosowali nawet apel: - Docierający do widza przekaz, nie miał nic wspólnego z obiektywnym przedstawieniem sprawy i odzwierciedleniem rzeczywistości, a sam materiał podsumować można krótko - stronniczy i pod publikę - tak Limanowa komentowała program.
Uwaga: materiały opublikowane w serwisie YouTube zawierają wulgaryzmy:
Wątek Limanowej od 00:27:05 (fragment "Pozew").
„Sprawa dla reportera” o Romach z Limanowej
Przypomnijmy, że głównym tematem odcinka (usuniętego już ze strony internetowej TVP) był problem z realizacją przez małopolskie samorządy programu integracji społeczności romskiej w kwestii poprawy warunków mieszkaniowych. Elżbieta Jaworowicz przyznała, że jest to „arcytrudna sprawa”. Na początku programu wyemitowano materiał, nakręcony wcześniej w Limanowej.
- Polityka burmistrza była taka: Romów trzeba wysiedlić jak najdalej z powiatu limanowskiego. To jest typowy rasizm - mówił jeden z Romów, żaląc się, że jego szesnastoosobowa rodzina musi żyć na 22 metrach kwadratowych. - To przecież kryminalista ma więcej w więzieniu niż my, ucywilizowani ludzie - stwierdził. Romowie narzekali też na brak środków do życia. Przed kamerą zgodnie i ochoczo zapewniali, że wszyscy natychmiast podjęliby się pracy, gdyby tylko się dla nich znalazła. - Jak ktoś usłyszy nazwisko Mirga, Oraczko, Bącio, to pracy nie ma - mówiła jedna z kobiet.
Ekipa telewizyjna gościła zarówno na ul. Piłsudskiego, jak i na ul. Wąskiej. Lokatorzy zrujnowanego budynku (który już nie istnieje) przypominali, że do zgodzenia się na wyprowadzkę ich zmuszono. - Podpiszcie, bo odetniemy prąd, odetniemy wodę, przyjedzie koparka i zburzy dom - mówiła kolejna z kobiet. Tłumaczyła też, że do Czchowa wyprowadzać się nie chcą, bo tam „sklepy i szkoły są za daleko”, a mieszkańcy ich nie chcą i piszą w tej sprawie protesty.
W dalszej części programu, nagrywanej w studiu, burmistrzowi Limanowej Władysławowi Biedzie zarzucano m.in., że próbuje „podrzucić problem” innej gminie oraz że „podszedł Romów”, zmuszając ich do podpisania aktu notarialnego. Burmistrz przypomniał z kolei, że w budynku przy ul. Wąskiej w fatalnych warunkach żyły dwie wielopokoleniowe rodziny, liczące w sumie 40 osób i na poprawę warunków mieszkaniowych tych ludzi miasto uzyskało z budżetu państwa kwotę 380 tys. zł. - To jest zdecydowanie za mało - powiedział Władysław Bieda. Za część tych pieniędzy kupiono Romom dom w Czchowie, na który wyrazili zgodę. Ustalili nawet z władzami miasta szczegółowy zakres remontu.
Bogdan Trojanek, wokalista zespołu „Terne Roma” i przedstawiciel Królewskiej Fundacji Romów, który był jednym z gości programu, stwierdził, że burmistrz w tej sprawie „ocyganił Cyganów” i nie chce ich w swoim mieście. Z kolei Roman Kwiatkowski, prezes Stowarzyszenia Romów w Polsce, zapewniał telewidzów, że nie wszyscy Romowie żyją w takich warunkach, jak ci z Limanowej. - W każdej społeczności są różne grupy - przekonywał. Dodał również, że Romowie wcale nie potrzebują integracji. - Bo czy ortodoksyjni Żydzi próbują się integrować? - pytał retorycznie.
Mecenas Piotr Kaszewiak również miał wątpliwości co do sposobu działań miasta, jednak nie był do końca przygotowany na dyskusję, bo najpierw niesłusznie stwierdził, że samorząd Limanowej na rozwiązanie problemu mieszkańców z ul. Wąskiej otrzymał milion zł, później zaś pomylił obszar miasta z gminą wiejską Limanowa.
Stanisław Rydzoń, prawnik Stowarzyszenia Romów w Polsce, który również brał udział w programie, wysnuł dwie tezy. W pierwszej stwierdził, że konflikt jest pochodną niewłaściwych założeń tzw. programu romskiego, bo pieniądze zamiast bezpośrednio do Romów, trafiają do samorządów. - Romowie mogą sobie polizać za szybką te pieniądze - wykrzykiwał. Później zaś ocenił, że sprawa ma kontekst polityczny, w związku z nadchodzącymi wyborami samorządowymi.
Jak zakończyła się realizacja programu romskiego przez samorząd miasta Limanowa? Połowa wielopokoleniowej rodziny z ul. Wąskiej przeniosła się do domu zakupionego przez miasto w Marcinkowicach, pozostali lokatorzy (którzy mimo notarialnej umowy nie przenieśli się do Czchowa) zamieszkali w nowych budynkach wybudowanych przez miasto przy ul. Żwirki i Wigury, zaś dom w Czchowie został zasiedlony przez romską rodzinę z ul. Słonecznej.
Może Cię zaciekawić
Kard. Ryś: Europa jest kontynentem misyjnym; my mam tę misję podjąć
Jeden z piątkowych paneli XXVI Międzynarodowej Konferencji z cyklu „Rola chrześcijan w procesie integracji europejskiej", która odbywa się w Kr...
Czytaj więcejLewandowski strzela gole, Szynalik liczy pieniądze
Amerykański klub Chicago Fire rywalizujący w Major League Soccer (MLS) zyskał popularność w Polsce za sprawą głośnego transferu Roberta Lewand...
Czytaj więcejOdeszli w ostatnich dniach...
20 września 2026 r. śp. Józef Mysza, 82 lata (Jurków) Msza święta żałobna zostanie odprawiona w kościele parafialnym pw. Matki Bożej...
Czytaj więcejNiewybuchy z II wojny wstrzymały życie w centrum. Ewakuowano dwie szkoły
W czwartek (24 września) policjanci przez kilka godzin zabezpieczali niewybuchy znalezione podczas prac ziemnych przy jednej ze szkół na terenie No...
Czytaj więcejSport
Limanovia pokonła Unię. Ważne zwycięstwo w Tarnowie.
Mecz wyrównany w pierwszej połowie, ale to Limanovia wyszła na prowadzenie w 40 minucie. Od 64 minuty gospodarze grali w liczebnym osłabieniu i go...
Czytaj więcejWychowanek z naszego regionu nadal czeka na debiut w Ekstraklasie. Na razie pozostaje gra w III lidze.
22-letni zagrał natomiast w dwóch ostatnich spotkaniach trzecioligowych rezerw Białej Gwiazdy. Mariusz Kutwa rozegrał całe spotkanie przegrany...
Czytaj więcejPrzed zdolną zawodniczką kadra Małopolski i turniej w Dębicy
Zgrupowanie rozpocznie się 30 września i potrwa do 4 października 2026 roku. W tym czasie reprezentantki Małopolski będą również uczestniczy...
Czytaj więcejAP Limanovia wysoko w Turnieju Smoka
W sobotę młodzi zawodnicy Limanovii zajęli pierwsze miejsce w swojej grupie, co zapewniło im awans do Ligi Mistrzów. W fazie grupowej zmierzyl...
Czytaj więcejPozostałe
Koniec chłodu i wilgoci. Do Limanowej nadchodzi babie lato [PROGNOZA]
Piątek i weekend: Ostatnie krople deszczu i zimna noc w kotlinach W piątek (25 września) Polska pozostaje pod wpływem wypełniającego się niÅ...
Czytaj więcejSyreny, alerty na telefon i dostępność schronów – systemy ostrzegania kryzysowego w Europie i Azji
W Polsce syreny są uruchamiane w przypadku wystąpienia zagrożeń, w celu ostrzeżenia ludności o atakach wojskowych, klęskach żywiołowych oraz ...
Czytaj więcejBetonowe konstrukcje zabezpieczą tory
W Mszanie Dolnej trwają prace przy zabezpieczeniu mas ziemnych. W tym miejscu powstają betonowe konstrukcje, które - jak podały PKP PLK S.A. w med...
Czytaj więcejDetektyw ma 36 tytułów mistrzyni Polski. Teraz walczy o głosy
Rozpoczęło się głosowanie na Najpopularniejszego Sportowca z okazji 100-lecia sportu w Policji. Jedną z kandydatek jest mł. asp. Ewa Bulanda, de...
Czytaj więcej





