Chaos, krzyki i wzajemne oskarżenia
Chaos, krzyki i wzajemne oskarżenia - tak wyglądało spotkanie zorganizowane przez wójta Mirosława Cichorza, podczas którego wójt chciał przedstawić kulisy odwołania Rafała Kubowicza z funkcji przewodniczącego komisji rewizyjnej Rady Gminy Mszana Dolna.
Sytuacja jest niekomfortowa. Zaistniało między mną a radnym Rafałem Kubowiczem pewne poróżnienie, ale nie miało to związku z tym, co wydarzyło się na sesji, gdy radnego Kubowicza odwołano z komisji rewizyjnej, której był przewodniczącym - mówił na początku spotkania Mirosław Cichorz, które odbyło się 3 listopada.
Jak powiedział zebranym, z powodu ostatnich zaskakujących zmian w składzie osobowym komisji rewizyjnej został nazwany zdrajcą. Kolejno powiadał o współpracy z Rafałem Kubowiczem w poprzednich latach przy przedsięwzięciach sportowych i turystycznych, później przedstawił swoją ocenę zachowania radnego m.in. wobec pracowników urzędu.
Od razu dochodzą do mnie informacje, że pan Kubowicz wpada do urzędu i straszy mi pracowników: “ty polecisz, ty polecisz, ciebie nie ma, wszyscy jesteście do wymiany”. Rozumiem, że nerwy czasami puszczają. Ale pewnym momencie przychodzą do mnie pracownicy i mówią jak jest. I to już jest sygnał dla mnie jako wójta do rozmowy. Ale nie mam przełożenia na radę. Nie mogę przyjść i powiedzieć: “panie radny, panu już dziękujemy”. Ale pracownicy są autentycznie zastraszeni, jak byłem na urlopie to raz prawie doszło do rękoczynów. Gdy wróciłem, sekretarz przyszedł do mnie i mi to opowiedział - relacjonował.
Można się nie zgadzać, można źle o kimś myśleć, ale nie można doprowadzać do tego, że ktoś czuje się zastraszony. Ustaliliśmy, że przy kolejnym tego typu incydencie zostanie wezwana policja - dodał wójt.
Rozmowa momentami była burzliwa, a mieszkańcy się przekrzykiwali. Wśród ich zarzutów padło m.in. “robienie szopki” czy usunięcie niewygodnego radnego, który w czasie kampanii współtworzył ten sam komitet. Mieszkańcy mieli też pretensje o to, że na spotkaniu nie było wiceprzewodniczącej Joanny Barnowskiej, która zreferowała projekt uchwały o odwołaniu Rafała Kubowicza i formułowała w imieniu grupy radnych zarzuty pod jego adresem.
Choć nie wprost, padło też nawiązanie do osoby byłego wójta i posła, a obecnie szefa struktur limanowskiej Platformy Obywatelskiej - Tadeusza Patality.
Nie jestem wójtem, któremu ktoś będzie mówił, co ma robić. Jeśli ktoś liczy, że będę dbał o interesy byłych posłów i lobbystów, to się grubo myli. Nie po to mnie ludzie wybrali, żebym teraz chodził na czyimś łańcuszku. Nie wpuszczę nikogo do gminy, żeby sobie robił politykę - powiedział.
Z sali padło wreszcie nazwisko Tadeusza Patality, którego Mirosław Cichorz miał sam - według jednego z mieszkańców - zaangażować w swoją kampanię.
Pan Patalita powiedział mi, podczas jednego ze spotkań, że jestem “przypadkowym wójtem i każdy mógł zostać wybrany” - skomentował Mirosław Cichorz.
Wójt przywołał też relację ze spotkania, podczas którego miał przepraszać przedstawicielkę Zarządu Dróg Wojewódzkich w Krakowie za zachowanie radnego Rafała Kubowicza, w odpowiedzi miał natomiast usłyszeć, że radny jest już z tego znany wśród pracowników tej instytucji.
Później głos zabrał sam Rafał Kubowicz.
Czy kiedykolwiek w historii gminy Mszana Dolna czy jakiejkolwiek innej gminy radny był oceniany w taki sposób, na jakichś nieformalnych spotkaniach? Panie wójcie, pomylił pan odwagę z odważnikiem. W tym momencie, stwierdzam to z przykrością, nie nadaje się pan to stanowisko. Mówienie, że jestem przedstawicielem lobbystów, jest niepoważne. Przed nikim też nie klękałem. Sytuacja wyglądała też, że po imprezie Odkryj Beskid Wyspowy mieliśmy spotkanie, na którym był właściciel stacji narciarskiej w Kasinie Wielkiej. Ukłoniłem się mu nisko i podziękowałem, że dzięki jego zainwestowanym pieniądzom powstały u nas miejsca pracy. Mówienie, że przed kimś klęczałem, jest manipulacją - powiedział radny.
Twierdził, że od lat aktywnie działał na rzecz swojego okręgu przy sprawach związanych m.in. z remontami dróg czy modernizacją linii kolejowej. Przekonywał też, że został odsunięty z komisji rewizyjnej, bo jej zadaniem jest kontrolowanie działań wójta.
Boicie się mnie, bo nie jestem człowiekiem wchodzącym w jakiekolwiek układy - ocenił radny Rafał Kubowicz.
Powiedział również, że w całej sytuacji poczuwa się jako ofiara, bo jest oceniany przez wójta, który nie ma do tego prawa, gdyż oceny radnego dokonują wyborcy przy urnach.
Burzliwe rozmowy trwały blisko dwie godziny. Oto, jak momentami wyglądała dyskusja:
Może Cię zaciekawić
Wykrywacze metalu w polach. Szukają śladów września 1939
W sobotę (26 września) w Kasinie Wielkiej odbył się pierwszy etap badań terenowych związanych z poszukiwaniem śladów walk z września 1939 rok...
Czytaj więcejFilmowe melodie w LDK
Koncert Muzyki Filmowej odbędzie się 18 października o godz. 17:00 w sali widowiskowej Limanowskiego Domu Kultury. Wystąpią na nim zespoły dziaÅ...
Czytaj więcejUrzędnicy zajrzą do pieców
W związku z rozpoczynającym się sezonem grzewczym na terenie gminy Niedźwiedź będą prowadzone kontrole palenisk domowych. Przeprowadzą je prac...
Czytaj więcejNowy odcinek ścieżki
Mieszkańcy Tymbarku od miesiąca mogą korzystać z nowego odcinka ścieżki pieszo-rowerowej. Trasa łączy miasteczko rowerowe z ul. Armii Krajowej...
Czytaj więcejSport
Szkoły średnie walczyły o lekkoatletyczny prymat w powiecie
Poniżej najlepsze wyniki w poszczególnych konkurencjach. Dziewczęta: 100 m Martyna Sułkowska (ZSOiZ w Limanowej) – 13,77 Natalia...
Czytaj więcejStadion w Pisarzowej z nowym oświetleniem. Będzie można grać także wieczorami.
Nowe oświetlenie ma poprawić warunki prowadzenia treningów, a także organizacji rozgrywek w godzinach wieczornych. Dla Olimpia Pisarzowa oznacz...
Czytaj więcejZagrał w zwycięskim meczu przeciwko Górnikowi Zabrze
Odra wygrała 2:0, po golach już w pierwszych minutach meczu. W drugiej połowie na murawie pojawił się m.in. Franciszek Franczak (od 71 minuty)...
Czytaj więcejAP Mam Talent Limanowa ma swojego przedstawiciela w kadrze Małopolski U-13
Konsultacja odbędzie się 5 października na obiektach Hutnika Kraków. Na liście powołanych znalazło się 39 zawodników reprezentujących...
Czytaj więcejPozostałe
Rozbiórka za kilka miejsc. Posłanka: "działanie niedopuszczalne i nieakceptowalne"
Kiedy dokładnie i z jakiego źródła dowiedziała się pani o planach wyburzenia stacji w Limanowej? Z mediów, od mieszkańców czy też ...
Czytaj więcejNasi strażacy na krajowych ćwiczeniach modułów gaśniczych
W dniach od 21 do 24 września w rejonie miejscowości Muszaki w województwie warmińsko-mazurskim odbyły się krajowe ćwiczenia Centralnego Odwodu...
Czytaj więcejMagazyn obrony cywilnej powstaje za ponad 1,4 mln zł
W Ujanowicach trwa budowa magazynu przeznaczonego do przechowywania żywności oraz sprzętu, który gmina Laskowa otrzymała z zakresu obrony lu...
Czytaj więcejUczestnicy przejdą drogą różańcową
W niedzielę (4 października) odbędzie się tradycyjna pielgrzymka drogą różańcową na Ćwilin, połączona z obchodami Dnia Papieskiego. ...
Czytaj więcej






Komentarze (27)
Bez patality ani rusz !!!
A czego się spodziewasz? Przecież Niespodzianka to pewna osoba, ktora po przeprosinach, które musiała opublikować na tym portalu zrezygnowała z tamtego konta.
Czasami to i hulnąć w łeb nie zaszkodziłoby.