Bp Ważny: będę wspólnie ze skrzywdzonymi prowadzić rekolekcje dla biskupów i kapłanów (wywiad)
W najbliższym czasie będę wspólnie ze skrzywdzonymi prowadzić rekolekcje dla biskupów i kapłanów – powiedział PAP biskup sosnowiecki Artur Ważny. Dodał, że osoby skrzywdzone często oskarżane są o to, że szkodzą Kościołowi, co zadaje im kolejne cierpienie.
W sobotę odbył się ingres nowego biskupa sosnowieckiego bp. Artura Ważnego do bazyliki katedralnej Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Sosnowcu.
W rozmowie z PAP bp Ważny zaznaczył, że osoby skrzywdzone wykorzystaniem seksualnym w Kościele często oskarżane są o to, że szkodzą Kościołowi i podejrzewane są o chęć zdobycia korzyści materialnych, przez co zadaje się im kolejne cierpienie.
Zapowiedział, że jako biskup sosnowiecki będzie kontynuował spotkania z osobami skrzywdzonymi. Poinformował, że w najbliższym czasie będzie wspólnie ze skrzywdzonymi prowadzić rekolekcje dla biskupów i kapłanów. Dodał, że ma w planie przygotowanie osób do prowadzenia warsztatów psychologiczno-duchowych pod nazwą "Od łez do łaski" dla tych, którzy doświadczyli przemocy seksualnej w diecezji sosnowieckiej.
Zobacz również:
Zamiast niedzielnego obiadu - sprzątanie lasu i 1000 zł mandatu
Niezarejestrowany cross i dwóch nastolatków w szpitalu
Zdaniem bp. Ważnego za sekularyzację młodych odpowiadają: sekularyzacja dotykająca naszą rzeczywistość, życie w świecie wirtualnym, lęk młodych przed wyśmianiem w grupie rówieśniczej i skandale w Kościele. Zapytany, jak dotrzeć do młodych, hierarcha wskazał na "obecność z nimi i dla nich".
Zapytany, jak księża powinni rozmawiać z osobami w sytuacjach, które Kościół określa mianem "nieregularnych", zaznaczył, że ważne, aby troszczyć się bardziej o człowieka niż o prawo i przepisy.
PAP: Ksiądz biskup ma doświadczenie wielu spotkań z osobami skrzywdzonymi w Kościele. Czego oni oczekują od księży, biskupów, od Kościoła?
Bp Artur Ważny: Chcą być widziani, słuchani i kochani. Często są jednak oskarżani o szkodzenie Kościołowi. Nie rozumie się ich bólu i cierpienia, niedowierza, podejrzewa o chęć zdobycia korzyści materialnych. Przez to zadaje się im kolejne cierpienie. Owszem, niektórzy zranieni odchodzą z Kościoła, nawet tracą wiarę, mają w sercu wiele pretensji i wrogości. Mają do tego prawo.
Większość jednak odkrywa paradoksalnie, że tylko w Kościele mogą odnaleźć znowu uzdrowienie ran i pokój serca. Więcej – i to mnie najbardziej przekonuje do ich wiarygodności i niezastępowalnej roli w Kościele – wielu z nich tak bardzo ewangelicznie urosło, że chcą głosić razem z Kościołem miłosierdzie Boże tym, którzy ich skrzywdzili. Chyba nie ma większego świadectwa miłości.
PAP: Czy będzie ksiądz biskup kontynuował spotkania z osobami skrzywdzonymi w diecezji sosnowieckiej?
Bp A.W.: Nie wyobrażam sobie inaczej, na ile tylko czas pozwoli. W najbliższym czasie będziemy na przykład wspólnie ze skrzywdzonymi prowadzić rekolekcje dla biskupów i kapłanów. Mam w planie przygotować w naszej diecezji osoby do prowadzenia warsztatów psychologiczno-duchowych pod nazwą "Od łez do łaski" przeznaczonych dla osób, które doświadczyły przemocy, zwłaszcza seksualnej. Takie warsztaty z powodzeniem prowadzone są w diecezji tarnowskiej, a pozyskaliśmy je ze Stanów Zjednoczonych.
PAP: W Konferencji Episkopatu Polski pełni ksiądz biskup funkcję członka Rady ds. Młodzieży. W Polsce od kilku lat obserwujemy systematyczny spadek praktyk religijnych wśród młodych ludzi. Czy takie sprawy, jak wiara i Bóg przestały młodych interesować?
Bp A.W.: W dużej mierze to rzeczywiście efekt dosyć intensywnej sekularyzacji dotykającej całą naszą globalną rzeczywistość. Młodzi często nie mają duchowych pytań. Z pewnością sprzyja temu cyfryzacja, która sprawia, że młodzi mieszkają już na co dzień w wirtualnej rzeczywistości pełnej różnorodnych propozycji i idei, obojętnych, obcych czy nawet wrogich chrześcijaństwu. Wyrosło pokolenie, które miało, co prawda, lekcje religii w szkole, ale nie miało propozycji katechezy przy parafii, gdzie mogłoby doświadczyć wiary w żywego Boga i relacji z Nim.
Dzisiaj to pokolenie jest rodzicami i nie potrafi, nie umie, nie chce wiary przekazywać młodym w domu poprzez świadectwo swojego życia. Również lęk czy wstyd młodych przed wyśmianiem w grupie rówieśniczej. Na końcu wymieniam skandale w Kościele, gdyż z badań wynika, że pytani o to młodzi dopiero na kolejnych miejscach wskazują je jako powody porzucenia praktyk.
PAP: Jest ksiądz biskup też przewodniczącym Zespołu ds. Nowej Ewangelizacji. Czy ma ksiądz pomysł, jak docierać do młodych osób, które w diecezji sosnowieckiej są daleko od Kościoła i same na mszę do parafii nie przyjdą?
Bp A.W.: I mam, i szukam wciąż nowych inspiracji. Zachęcam, by się nimi dzielić. Mam pięknych i odważnych młodych wierzących, których nie brakuje w mojej nowej diecezji. To oni wymyślili chociażby duże spotkanie Strefa Młodych Festiwal na Sosnowiec Arenie, które odbędzie się 5 października. Zapraszają na nie rówieśników z całej Polski, a zwłaszcza z diecezji sosnowieckiej. To jest ich dzieło. Miałem być gościem tego wydarzenia, a będę poniekąd gospodarzem. To nie jest tylko jednorazowe wydarzenie. Oni na co dzień w swoich parafiach tworzą nową kulturę spotkania i bycia ze sobą.
I to jest moja odpowiedź na pytanie o pomysł, jak dotrzeć do młodych. Spotkanie, obecność z nimi i dla nich. Ofiarowany czas, by ich słuchać. Dzisiaj wielu mówi do młodych, ale ich nie słucha. Nie traktuje ich poważnie, tak to oni odczuwają. Często zapracowani rodzice nie mają czasu. A młodzi mają wiele rzeczy do powiedzenia, także tych, których jeszcze nie rozumieją. Cierpią, kochają, boją się, mają marzenia. Z tego słuchania buduje się relacja, zaufanie, a potem wspólne działanie na rzecz rówieśników.
PAP: Prowadził ksiądz biskup duszpasterstwa dla osób żyjących z traumą aborcji i żyjących w związkach niesakramentalnych. Jak rozmawiać z osobami, które są w sytuacjach określanych przez Kościół mianem "nieregularnych", a papież Franciszek mianem "peryferii Kościoła"?
Bp A.W.: Wielu duszpasterzom towarzyszy tutaj swoisty lęk wypływający często z naszej mentalności, że bardzo ważne jest, by troszczyć się bardziej o prawo i przepisy niż o człowieka. Sam tak miałem i miewam przed nowymi sytuacjami, które spotykam w Kościele.
Proszę mnie dobrze zrozumieć, tu nie chodzi o zachętę do nieprzestrzegania przepisów, wskazań Kościoła czy nawet do łamania przykazań Bożych. To nie tak. Dla mnie odkryciem i pomocą w rozumieniu także podejścia papieża Franciszka do osób będących w sytuacjach "nieregularnych" czy na tzw. peryferiach Kościoła są słowa Jezusa z Ewangelii św. Łukasza: "Któż z was, jeśli jego syn albo wół wpadnie do studni, nie wyciągnie go zaraz, nawet w dzień szabatu?".
Jezus zadaje to pytanie oskarżającym Go o łamanie szabatu. Odpowiedź jest prosta: popatrz na tego człowieka w potrzebie, w tej trudnej sytuacji, oczami kogoś, kto go kocha, komu na nim zależy jak na synu. Wprowadzenie kategorii relacji i miłości sprawia, że szukasz sposobu, aby pomóc, jednocześnie nie naciągając czy nawet nie łamiąc prawa. Dla syna, dla kogoś, kogo kochasz, będziesz szukał rozwiązania, nie pozostawisz go samego. Taka jest moja rada.
Może Cię zaciekawić
Śledztwo w sprawie tragedii na Jeziorze Rożnowskim
- Z dotychczasowych wstępnych ustaleń wynika, że w dniu 9 sierpnia 2026 roku około godziny 12.00, 43-letnia kobieta płynęła skuterem wodny wraz...
Czytaj więcejDwóch Węgrów aresztowanych za nielegalny przywóz ponad 9 ton niebezpiecznych odpadów
Do zatrzymania transportu doszło 13 lipca podczas kontroli drogowej na drodze krajowej nr 75 w miejscowości Frycowa. Funkcjonariusze Małopolskiego ...
Czytaj więcejKardynał Grzegorz Ryś powołany do Rady w Watykanie
Nowymi członkami Rady ds. Ekonomii zostali także kardynał Ladislav Nemet z Serbii, kard. Jean-Paul Vesco z Algierii, kard. Roberto Repole z Włoch....
Czytaj więcejJakie błędy przy pracy z wibratorami do betonu obniżają trwałość mieszanki?
Wibratory do betonu buławowe i błędy związane z ich stosowaniem Spośród wszystkich typów urządzeń zagęszczających to właśnie wibrat...
Czytaj więcejSport
Wychowanek Harnasia w pierwszym składzie, drużyna wygrywa. Historyczne zwycięstwo w I lidze.
Unia przed tym spotkaniem była bez punktów, natomiast Arka miała na koncie dwa zwycięstwa. Na boisku zobaczyliśmy dwóch wychowanków klubów ...
Czytaj więcejBeniaminek z Pasierbca z udaną inauguracją
Goście objęli prowadzenie w 16. minucie. Dominik Papież przejął piłkę przed polem karnym, przeprowadził indywidualną akcję, a następnie ...
Czytaj więcejLimanowscy karatecy w kadrze Małopolski
Na liście znalazło się łącznie 24 zawodników i zawodniczek z klubów z całej Małopolski. Z ARS Limanowa powołania otrzymali: Jacek Stacho...
Czytaj więcejHarnaś z kolejnymi wzmocnieniami. Udana inauguracja sezonu
Mikołaj Czachurski jest zawodnikiem grającym na boku boiska. Większość dotychczasowej kariery spędził w LKS Mordarka, a przez pewien czas wy...
Czytaj więcejPozostałe
Zjechali z Polski i Francji. Kolejna odsłona zagórzańskiej tradycji
W ostatnią niedzielę lipca w zabytkowym, XVII-wiecznym kościele w Kasinie Wielkiej odprawiona została kolejna z cyklu comiesięczny...
Czytaj więcejKardynał apelem o pokój otwiera szlak (ZDJĘCIA)
W czwartek (6 sierpnia) na wzgórzu wawelskim odbyła się msza święta inaugurująca 46. Pieszą Pielgrzymkę Krakowską na Jasną Górę. Nabożeń...
Czytaj więcejPielgrzymi rozpoczęli marsz
Jutro (6 sierpnia) oficjalnie rozpocznie się 46. Piesza Pielgrzymka Krakowska na Jasną Górę, w której wezmą udział grupy z kilku wspólnot. Wś...
Czytaj więcejBędzie koncert i kiermasz
W niedzielę (26 lipca) o godz. 14:00 w kościele pw. św. Marii Magdaleny w Kasinie Wielkiej odbędzie się kolejna Zagórzańska Msza święta. Zaby...
Czytaj więcej-
Śledztwo w sprawie tragedii na Jeziorze Rożnowskim
-
Dwóch Węgrów aresztowanych za nielegalny przywóz ponad 9 ton niebezpiecznych odpadów
-
Kardynał Grzegorz Ryś powołany do Rady w Watykanie
- Jakie błędy przy pracy z wibratorami do betonu obniżają trwałość mieszanki?
- Tragiczny finał wypadku w Podłopieniu. Zmarł 18-letni kierowca ciągnika



Komentarze (6)