Barbarzyńska mistyfikacja w ogrodzie
Limanowa. W słoneczne, późne, piątkowe popołudnie w aranżacji zieleni i lekkiego zapachu skoszonej trawy w ogrodzie dworskim przy Muzeum Regionalnym Ziemi Limanowskiej, odbyło się kolejne spotkanie z cyklu „W Ogrodach Klio”. Hasłem przewodnim spotkania były Antypody Antyku, przez których meandry słuchaczy przeprowadzili dr Arkadiusz Urbaniec, Anna Kulpa i dr Adrian Szopa.
W swobodniej atmosferze leniwie upływającego czasu tak charakterystycznej dla lipcowych dni rozpoczęto od prześledzenia śladów Celtów w Beskidzie Wyspowym. W okresie lateńskim i rzymskim na terenie Beskidu Wyspowego rozwijała się kultura puchowska, której „nosicielami” było celtyckie plemię Kotynów (dalecy kuzyni Asteriska i Obeliksa, zamieszkałych w jedynej osadzie w Galii, w dalszym ciągu opierającej się legionom Juliusza Cezara), przybyłe na teren współczesnej Słowacji w III w. a.Ch., skąd rozwinęło osadnictwo na północ od Karpat w rejonie kotliny żywieckiej, sądeckiej i na obszarze podkrakowskim. Ceramikę Kotynów odnaleziono na górze Grodzisko w Poznachowicach Górnych, na górze Łyżka, a także stwierdzono istnienie licznych osad nad Dunajcem, w Gdowie i Wieliczce, jednak o ich obecności w Beskidzie Wyspowym świadczą przede wszystkim monety rzymskie z I i II w. p.Ch. odnalezione m.in. w Mordarce, Męcinie, Stroniu, Laskowej, Skrzydlnej, Tymbarku, Łukowicy, Jastrzębiu. Wszystkie te znaleziska hipotetycznie wskazują na istnienie szlaków handlowych przebiegające z kotliny sądeckiej dolinami Smolnika, Słomki i dalej Stradomki w rejon podkrakowski. Kultura puchowska zanikła ostatecznie w trakcie wojen markomańskich, toczonych w latach 167-180 pomiędzy legionami cesarza Marka Aureliusza, a plemionami germańskimi z terenów Czech, Słowacji i Węgier. Powstała pustka osadnicza została zapełniona w III w. p.Ch. przez kulturę przeworską (m.in. plemiona Wandalów i Burgundów), a od V w. plemiona słowiańskie.
Ciągle nie przyspieszając, drugim punktem programu była prelekcja mająca odsłonić różne wymiary mistyfikacji sztuki starożytnej Grecji. Bez większego skrepowania odkryto kilka z tajemnic ówczesnych budowniczych i rzeźbiarzy, ukazując wieloznaczność podejścia do piękna i sztuki, które niejednokrotnie kierowało się bardziej logiką praw natury niż estetyką, czego przykładem jest świątynia dorycka będąca logicznym odtworzeniem w kamieniu drewnianej konstrukcji. Z kolei mit matematycznej precyzji zaburzyła przewrotnie krzywa podłoga i pochylające się kolumny Partenonu i długie nogi słynnego woźnicy z Delf. Natomiast poszukując genezy rzeczy, które człowiek XXI wieku uznaje za piękne, tzw. „wyrobiony” gust słuchaczy musiał się zmierzyć z upodobaniem archaicznych Greków do kolorowych polichromii pokrywających rzeźby, które dotąd cenili za szlachetną prostotę białego marmuru.
Na koniec poruszony został niezwykle zajmujący temat wizji barbarzyńcy, człowieka dzikiego oraz uniwersalności myślenia ludzkiego o tym co obce i inne. Pojęcie barbarzyńcy rozwijało się w czasach antycznych i zupełnie zmieniało swoje znaczenie. Początkowo dla Greków barbarzyńcom był każdy kto nie posługiwał się językiem Hellenów, czyli ludy z północy Europy, ale też Persowie, Egipcjanie czy Rzymianie. Pejoratywne konotacje określenia pojawiły się w okresie wojen perskich w V w. p.n.e., kiedy barbarzyńca zaczął być utożsamiany z obcym, wrogiem i niszczycielem, odrębnym cywilizacyjnie i kulturowo. Sytuacja zmieniła się w okresie hellenistycznym kiedy Grecy bliżej poznali inne, starsze od nich cywilizacje – strach przed obcym zaczął przenikać się z podziwem. Z kolei Rzymianie od początku posiadali negatywne nastawienie do barbarzyńców, wynikające z ich doświadczeń wojennych. W momencie powstania imperium narodziła się idea limesu, oddzielającego świat cywilizowany – nas, od obcych – barbarzyńców (podobny sposób myślenia bez problemu można odnaleźć we współczesnym społeczeństwie). Jednocześnie rozwijała się koncepcja pozytywnego wizerunku barbarzyńcy, jako żyjącego surowymi i zgodnymi z naturą obyczajami, przeciwstawianymi zepsutej i dekadenckiej cywilizacji (kolejny odnośnik do współczesnej kultury). Literatura grecko-rzymska pełna jest opisów ludów uważanych za barbarzyńskie, niezwykłości ich kobiet, czy wyjątkowej dzikości, szpetocie i okrucieństwu (vide Hunowie w relacjach z IV i V w.), jednak z czasem ludy te stawały się bliższe Rzymianom, a miano prawdziwych barbarzyńców uzyskiwali nowi, nieznani przybysze – co w zasadzie jest cechą ogólnoludzką. Generalnie wizerunek barbarzyńcy obecny we współczesnej kulturze jest efektem założeń historiografii XIX w., posiadających niewiele wspólnego z rzeczywistością.
Jednak niepostrzeżenie pośród rozmów, wymiany spostrzeżeń i pytań zebranych gości o losy Kotynów, sławę Fidiasza i groźne barbarzyńskie kobiety lipcowy dzień przeszedł w ciepły wieczór, który zamknął bardzo przyjemnie spotkanie. Na koniec muzealnicy pragną już teraz poinformować, że kolejne spotkanie „W Ogrodach Klio” odbędzie się 13 sierpnia – tym razem tematem będzie MĘŻCZYZNA IDEALNY widziany przez pryzmat historii i sztuki.
(Tekst i zdjęcia: Muzeum Regionalne Ziemi Limanowskiej)
Może Cię zaciekawić
Ford uderzył w dwie krowy, które wtargnęły na DK 28 (WIDEO)
W nocy z soboty na niedzielę (2 sierpnia) o godzinie 3:15 w miejscowości Dobra doszło do zdarzenia drogowego na drodze krajowej nr 28. Kieruj...
Czytaj więcejZbieraj InCoiny i wymieniaj je na nagrody w programie lojalnościowym InPost
Na czym polega zbieranie InCoinów? Zbieranie InCoinów polega na realizowaniu wyzwań w programie lojalnościowym InPost. Punkty trafiają na Twoje ...
Czytaj więcejUpały, a po południu możliwe burze
Szczegóły alertów meteorologicznych dla powiatu limanowskiego: Popołudniowe burze (Stopień 1): Komunikat obowiązuje dziś od godziny 13:...
Czytaj więcejCo z głosowaniem nad odwołaniem zarządu?
Dopiero po zakończeniu wakacyjnej przerwy radni Powiatu Limanowskiego zajmą się projektem uchwały dotyczącym odwołania Zarządu Powiatu Limanows...
Czytaj więcejSport
Turbacz pokonał Limanovię i zagra w finale
TURBACZ MSZANA DOLNA – LIMANOVIA LIMANOWA 2:1 (0:0) Dla gospodarzy bramki zdobywali: Michałczak i Lach. W końcówce spotkania dla Limanovii ...
Czytaj więcejHarnaś pozyskał kolejnego piłkarza
Młody ofensywny zawodnik ma na swoim koncie występy w młodzieżowych mistrzostwach Polski w futsalu oraz Centralnej Lidze Juniorów Futsalu. ...
Czytaj więcejLimanovia wzmacnia defensywę
Nowym piłkarzem Limanovii został Patryk Snopek (rocznik 2007). Młody obrońca przenosi się do klubu na zasadzie transferu definitywnego z Pusz...
Czytaj więcejKrzysztof Toporkiewicz wrócił do I ligi
Wczoraj Unia przegrała na wyjeździe 1:3 z Polonią Warszawa. Toporkiewicz wszedł na murawę w 79 miucie przy stanie 1:1. Wychowanek Harnasia,...
Czytaj więcejPozostałe
Limanowskie wątki w relacjach powstańców
Pył na drodze i sabotaż na stacji Adam Bieńkowski ps. „Żołędź”, późniejszy strzelec formacji „Baszta” na Mokotowie, 1 września 1939...
Czytaj więcejDrewniane zabytki w sąsiedztwie. Ruszamy z wakacyjnym cyklem
Szlak Architektury Drewnianej powstał w 2001 roku z inicjatywy samorządu województwa małopolskiego. Po opracowaniu koncepcji szlaku, do 2003 roku ...
Czytaj więcejRuszają spacery historyczne na Limanowszczyźnie
Sierpniowe spotkania z historią regionu rozpoczną się w sobotę (1 sierpnia) w Szczyrzycu. Uczestnicy zbiorą się o godzinie 15:00 przed cmentarze...
Czytaj więcejZabytkowy nagrobek powstańca uratowany
Na cmentarzu parafialnym w Łososinie Górnej prowadzone są prace konserwatorsko-restauratorskie przy zabytkowym nagrobku Stanisława Zawiszy „Czar...
Czytaj więcej






Komentarze (4)