Aktorka z Limanowej: „Do normalności będziemy musieli wracać bardzo małymi kroczkami”.
Rozmowa z aktorką wywodzącą się z Limanowej, Teresą Dzielską. Ma za sobą kilka filmowych ról, pracuje w Teatrze im. Adama Mickiewicza w Częstochowie. Pandemia koronawirusa storpedowała m.in. aktorstwo.
- Kwarantanna i obostrzenia związane z rozprzestrzenianiem się koronawirusa mocno uderzyły w pracę artystyczną. Jak sobie Pani radzi w tej wyjątkowej sytuacji?
- Podporządkowałam się wprowadzanym zakazom, staram się najlepiej przestrzegać izolacji społecznej - powiedziała Teresa Dzieska. - Oczywiście tęsknię za teatrem, za ludźmi z którymi współpracuje, za naszą widownią. Musimy przetrzymać te trudne czasy. Powstają różne projekty internetowe, gdzie aktorzy na przykład prezentują swoje wiersze. Świetnym pomysłem jest stworzenie profilu na fb: „Aktorzy poezją wirusa”. Pod względem artystycznym staramy się wychodzić do ludzi ze swoich czterech ścian, na tyle, ile to teraz możliwe. Na facebooku na teatralnym profilu czytam tekst „Królowej Śniegu”. Zaczęło się od tego, że moja córka na zadanie domowe miała nauczyć się wiersza Wisławy Szymborskiej. Postanowiłam przeczytać go wraz z pozdrowieniami dla widzów naszego Teatru im. Adama Mickiewicza oraz z dedykacją dla rodziców z klasy mojej córci.
- Wśród aktorów widoczne są duże obawy w kwestii przyszłości? Nagle świat aktorstwa, zwłaszcza teatralnego, został sparaliżowany.
Zobacz również:
Przejazd kolejowy zamknięty na tydzień
Basenów nie ma, działki trzeba zwrócić. Po latach bezczynności jest nowy plan
- Oczywiście ten niepokój widoczny jest u większości ludzi. Zwłaszcza wśród tych, którzy pozostali bez pracy lub boją się o swoją zawodową przyszłość. Jednak w obecnej sytuacji wszyscy chyba dostrzegamy jak nadrzędną wartością jest nasze zdrowie. Kiedy wrócimy do teatru? Wiemy tylko, że jest źle i czekamy z nadzieją na zmianę. Na razie nie ma przełomu w walce z wirusem, a osobną kwestią pozostaje jeszcze, jak długo będziemy wracać do jakiejkolwiek normalności, gdy sytuacja związana z koronawirusem zacznie się stabilizować. Myślę, że mamy wierną widownię, która jest wstanie wrócić do teatru, gdy tylko obostrzenia zostaną zniesione. Niektórzy zapewne będą mieć pewne obawy, bo jednak wystawienie sztuki związane jest z większym skupiskiem ludzi. Do normalności będziemy musieli wracać bardzo małymi kroczkami, ale trzeba starać się pozytywnie myśleć. Smutek i załamywanie się przecież niczego nam nie ułatwi, ale po swoich własnych doświadczeniach, wiem że w ciężkich momentach o to pozytywne myślenie jest bardzo trudno. W takiej samej sytuacji znajduje się wiele innych dziedzin życia, ciężkie chwile odczuwają kina, gastronomia, turystyka. Generalnie nikomu nie jest łatwo.
- Od lat prowadzi Pani grupy teatralne. Kiedyś to była Limanowa, nadal Pani realizuje to wyzwanie?
- Prowadzę grupę teatralną – Teatr sPokoLeń w Dobroniu, to niewielka miejscowość w okolicach Pabianic. Z Częstochowy na próby muszę dojeżdżać 130 km, ale warto. W Dobroniu jest pięknie, świetnie się rozwija, mają znakomitego wójta. Mogę powiedzieć, że po Limanowej i Częstochowie to jest mój kolejny dom. Kiedyś sądziłam, że będę tam mieszkać już na stałe, jednak życie potoczyło się inaczej. Grupę teatralną, którą tam prowadzę traktuję jak rodzinę, jesteśmy ze sobą bardzo mocno związani. Na nasze sztuki przyjeżdża publiczność z Łodzi a nawet z Częstochowy.
- W Częstochowie jest Pani bardzo cenioną aktorką. Potwierdza to Nagroda Miasta Częstochowy w dziedzinie kultury za 2019 rok
- To było dla mnie wyjątkowo miłe wyróżnienie, za wkład w rozwój kultury. Dowód docenienia mojej działalności teatralnej i zaangażowania. Nie ukrywam, że jestem dumna z tego wyróżnienia, które jeszcze bardziej motywuje mnie do pracy.
- „Zero” tak nazywała się grupa prowadzona przez Panią w Limanowej. Od wielu lat nie angażuje się Pani w projekty teatralne w swojej rodzinnej miejscowości, dlaczego?
- W Limanowej prowadziłam przez kilka lat grupę młodzieżową. Bardzo miło wspominam ten czas, niestety ponad dziesięć lat temu w wyniku decyzji ówczesnej Dyrektor Limanowskiego Domu Kultury, współpraca się zakończyła. Szkoda, bo myślę, że zdołałbym pogodzić obowiązki. W grupach młodzieżowych często dochodzi do zmian w obsadzie początkujących aktorów. Po kilku latach po prostu wyfruwają wchodząc na ścieżkę dorosłości, układając sobie życie, a próby teatralne schodzą na boczny tor. W pracy z dorosłymi jest na pewno większa stabilność, dostrzegam to pracując z grupą w Dobroniu. Wiem, że w Limanowej nadal działa aktorska grupa młodzieżowa prowadzona przez, można powiedzieć, mojego wychowanka – Marcina Króla. Ogromnie się cieszę, że z grupy, którą prowadziłam w LDK, dwie osoby skończyły wyższe szkoły aktorskie: Zosia Zoń w Łodzi i Sylwek Piechura w Krakowie.
- Do Limanowej ciągle Pani przyjeżdża?
- Starałam się jak najczęściej bywać w Limanowej, bo to jest miasto, które noszę w sercu. Zawsze podkreślam, ze jestem limanowianką, bez względu na to jakie zameldowanie mam w dowodzie. Oczywiście w momencie, gdy moja córka zaczęła chodzić do szkoły możliwości wyjazdów do rodzinnej miejscowości znacznie się ograniczyły. Do tego doszły obowiązki zawodowe. Teraz jeszcze ta społeczna kwarantanna, to wszystko powoduje, że bardzo tęsknię za Limanową. Nie mogę się doczekać kiedy znowu będę sobie mogła pochodzić po limanowskim rynku.
- Limanowski rynek teraz będzie wyglądał całkiem inaczej, trwają gruntowne prace remontowe.
- Tak wiem, staram się być na bieżąco z tym co się dzieje w Limanowej. Bardzo jestem ciekawa jak zostanie zmieniony. Pamiętam, gdy w czasach licealnych spotykałyśmy się tam z koleżankami. Spędzałyśmy na rynku dużo czasu i wymyślałyśmy różne zwariowane rzeczy. Kiedyś nawet założyłam się, że zjem tam jajecznice przygotowaną przez moją koleżankę Marzenkę. Tak też zrobiłam. Wygrałam zakład. I dodam, że jajecznica była przyniesiona na patelni.
- Wyremontowany został również Limanowski Dom Kultury, ważny punkt na drodze Pani aktorskiej kariery.
- Dobrze, że Limanowski Dom Kultury jest remontowany. Jednak ja z sentymentem zawsze będę wspominała starą salę. Miała niesamowity klimat, oczywiście były mankamenty, jak chociażby oświetlenie. Dla mnie to ważna część mojego życia. Na tej scenie stawiałam pierwsze kroki aktorskie, jak również taneczne. Tutaj wcielałam się w rolę reżyserki prowadząc grupę młodzieżową. Jak i zagrałam u boku Marka Perepeczki „Śluby Panieńskie”. Piękne czasy. Kto wie co przyniesie przyszłość? Limanowa jest dla mnie bardzo ważna i być może kiedyś znowu otworzą się możliwości współpracy.
- Teraz jak większość rodziców wciela się Pani również w domową nauczycielkę?
- Na początku było czasami ciężko, ale moja córka w miarę szybko przystosowała się do nowej sytuacji. Nasze relacje zawsze były bliskie, ale teraz mam wrażenie, że są jeszcze silniejsze. Spędzamy razem więcej czasu, dużo rozmawiamy odkrywamy na nowo wiele ważnych rzeczy. Wszyscy szukajmy jak najwięcej pozytywów w tej trudnej rzeczywistości.
- Pojawiają się plany filmowe?
- Tak, plany filmowe rzeczywiście są, ale na razie o konkretach nie chcę mówić. Zwłaszcza teraz w sytuacji pandemii należy uzbroić się w cierpliwość i czekać na rozwój sytuacji.
Teresa Dzielska - aktorka telewizyjna i teatralna urodzona w Limanowej. W 2000 roku ukończyła Państwową Wyższą Szkołę Teatralną w Krakowie. Od 2002 roku występuje na deskach Teatru im. A. Mickiewicza w Częstochowie. Wystąpiła także m.in. w filmach: „Świąteczna przygoda”, „Leśne Doły”, „Syn Królowej Śniegu”. Występowała także w serialach, m.in.: „Marszałek Piłsudski”, „Barwy szczęścia” (od 1 do 128 odcinka).
(Fot. Archiwum Teatru im. Adama Mickiewicza w Częstochowie)
Może Cię zaciekawić
Droga odblokowana po zderzeniu samochodu osobowego z radiowozem
Dla kierowców organizowane były objazdy. Jak powiedziała PAP Iwona Szelichiewicz z zespołu prasowego małopolskiej policji, według wstępnych us...
Czytaj więcejRada Stała Biskupów wyraziła gotowość do wsparcia mediacji między stronami sporu politycznego
Członkowie Rady Stałej Biskupów spotkali się w środę w Warszawie. Podczas briefingu prasowego po zakończeniu obrad ks. Leszek Gęsiak zaznaczyÅ...
Czytaj więcejBiskupi apelują o pojednanie, wzywają do postu i modlitwy
Rada Stała Biskupów wydała w środę (4 listopada) stanowisko dotyczące sytuacji społecznej i politycznej w Polsce. Dokument opublikowano na tydz...
Czytaj więcejOdeszli w ostatnich dniach…
3 listopada 2026 r. śp. Jan Palka, 88 lat (Limanowa) Msza święta żałobna zostanie odprawiona w Bazylice Matki Boskiej Bolesnej w Limanowe...
Czytaj więcejSport
Z Halnego Kamienica do Wisły Kraków. Lider klasyfikacji strzelców
Ligas trafił do krakowskiego klubu z Halnego Kamienica. W obecnych rozgrywkach zdobył już 19 bramek, co daje mu pierwsze miejsce w klasyfikacji ...
Czytaj więcejCelne oko i dobre wyniki. Strzelecka dominacja Tymbarku.
W rywalizacji dziewcząt zespół z Tymbarku uzyskał 256 punktów. Drugie miejsce zajęła reprezentacja ZS nr 1 Limanowa (252 pkt), a trzecie ZST...
Czytaj więcejLimanowa wzmacnia piłkarską kadrę Małopolski
Konsultacje odbędą się w czwartek, 5 listopada, na obiektach Hutnika Kraków. Powołanie do kadry ponownie otrzymał Dominik Dudek z Mam Tal...
Czytaj więcejPiłkarki z Łostówki najlepsze w makroregionie. Teraz zagrają na stadionie w Gdańsku
Turniej rozegrano w Krakowie. Piłkarki z Łostówki zaprezentowały się znakomicie, wygrywając wszystkie cztery mecze. Ich skuteczność w ofens...
Czytaj więcejPozostałe
Dramat rodziny: ojciec i syn walczą z ciężkimi chorobami
Rodzina Czepielów ze Słopnic znalazła się w trudnej sytuacji po nagłym pogorszeniu stanu zdrowia 47-letniego Jerzego. Mężczyzna, który wcześn...
Czytaj więcejTermin minął, oddają grunty. Wójt nie dowierza staroście i ostrzega
Dziesięć lat po przekazaniu Gorczańskim Wodom Termalnym gruntów przez Skarb Państwa samorządowca spółka nie zrealizowała celu publicznego, do...
Czytaj więcejNocne prace na przejeździe - ruch będzie wahadłowy
Dzisiaj (4 listopada) o godzinie 20:00 rozpoczną się prace na przejeździe kolejowo-drogowym w ciągu drogi wojewódzkiej nr 965, na ulicach Tarnows...
Czytaj więcejPolowania zbiorowe w lasach Limanowszczyzny (KALENDARZ)
Jak co roku w lasach powiatu limanowskiego zaplanowano polowania zbiorowe, które potrwają do lutego 2027 roku. Nadleśnictwo Limanowa opublikowało ...
Czytaj więcej-
Droga odblokowana po zderzeniu samochodu osobowego z radiowozem
-
Rada Stała Biskupów wyraziła gotowość do wsparcia mediacji między stronami sporu politycznego
-
Biskupi apelują o pojednanie, wzywają do postu i modlitwy
- Odeszli w ostatnich dniach…
- Nie ustąpiła pierwszeństwa - zderzyły się trzy samochody



Komentarze (0)