Niedziela, 22 września
Tomasz, Maurycy, Joachim, Milana

62 lata temu zmarł ks. ppłk. Józef Joniec

21.12.2018 06:57:00 PAN 0 2254

Dokładnie 62 lata temu, 21 grudnia 1956 roku, w Oświęcimiu zmarł ks. pułkownik Józef Joniec – żołnierz, harcerz, legionista, obrońca Lwowa i uczestnik wojny polsko-bolszewickiej 1920 roku, podczas II wojny światowej kapelan Samodzielnej Dywizji Strzelców Karpackich i 3 Dywizji Strzelców Karpackich.

Józef Joniec urodził się 11 marca 1900 roku w Sowlinach, jako syn zamożnych gospodarzy Wojciecha Jońca i Agaty z domu Ryś. Miał starszego brata Jana i dwie młodsze siostry Anielę i Józefę. Dom rodzinny Jońców znajdował się przy obecnej ulicy ks. płk Józefa Jońca. Edukację szkolną Józef rozpoczął w szkole powszechnej w Limanowej, następnie kontynuował ją w I Gimnazjum w Nowym Sączu, gdzie zetknął się z harcerstwem i organizacjami niepodległościowymi. W 1916 roku wstąpił do Legionów Polskich. Zaciągnął się do 2 pułku ułanów II Brygady Legionów. Z jednostką tą przeszedł cały szlak bojowy i wałczył między innymi na froncie w Karpatach wschodnich. Po „kryzysie przysięgowym” internowany został na Węgrzech, następnie wcielony został do armii austriackiej. Pod koniec wojny kapral Joniec powrócił do Limanowej gdzie zorganizował oddział z miejscowej młodzieży, który w porozumieniu z POW w Krakowie w nocy 31 października 1918 roku wyzwolił miasto spod władzy austriackiej i rozbroił koszary wojskowe oraz obóz jeniecki w rafinerii w Sowlinach. Niedługo potem w 1919 roku, jako ochotnik wziął udział w wojnie polsko – ukraińskiej gdzie uczestniczył w odsieczy Lwowa. Następnie Józef powrócił dokończyć naukę w szkole, ale niedługo potem znów wrócił na front. Teraz walczył w wojnie polsko – bolszewickiej 1920 roku. Józef Joniec brał udział między innymi w bitwie pod Komarowem. Po ustaniu walk powrócił znów do szkoły w Krakowie, aby zakończyć naukę i zdać maturę. Po szczęśliwym powrocie synów Józefa i Jana Jońców z wojny ich rodzice ufundowali, jako wotum murowaną kapliczkę na swym polu. Dziś ta kapliczka znajduję się w obrębie cmentarza komunalnego.

Latem 1921 roku Józef Joniec wstąpił do Wyższego Seminarium Duchownego w Krakowie oraz rozpoczął studia na Wydziale Teologicznym UJ. Święcenia kapłańskie otrzymał w Krakowie 19 września 1925 roku z rąk arcybiskupa krakowskiego księcia Adama Stefana Sapiehy. Mszę prymicyjną odprawił 20 września 1925 roku limanowskim kościele. Pracę duszpasterską rozpoczął, jako wikary w parafii Przenajświętszej Trójcy w Czarnym Dunajcu. Pracował tam w latach 1925 – 1930 z jego inicjatywy zbudowano w Czarnym Dunajcu Dom Ludowy. Następnie w 1930 roku rozpoczął pracę w Balinie gdzie tworzyła się nowa parafia. Został tam proboszczem i musiał się zmierzyć z budową kościoła i organizowaniem parafii. Była to trudna placówka z wieloma problemami, ale ks. Joniec świetnie sobie na niej radził. Wspierał tam materialnie biednych parafian, organizował młodzież, założył drużynę harcerską i Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży. Po ks. Jońcu do dziś pozostał w Balinie kościół pod wezwaniem Chrystusa Króla, którego był budowniczym. 

Po wybuchu II wojny światowej w 1939 roku ks. Joniec pozostawał na parafii w Balinie, lecz na początku 1940 roku ostrzeżony został, że grozi mu aresztowanie przez Gestapo. Pod pozorem odwiedzin chorego ojca w Limanowej w styczniu 1940 roku opuścił Balin i udał się w kierunku południowym. Do Limanowej prawdopodobnie jednak nie trafił. Potajemnie przez Nowy Sącz i Szczawnicę a następnie przez Słowację udał się na Węgry. Tam przez kilka tygodni pełnił posługę duszpasterską wśród polskich żołnierzy internowanych w obozach. W czerwcu przez Jugosławię, Grecję, i Turcję do Syrii. Tam, bowiem z rozkazu generała Władysława Sikorskiego z polskich żołnierzy formowana była Brygada Strzelców Karpackich. Pod koniec czerwca ks. Józef Joniec wstąpił do Brygady. W stopniu kapitana został szefem duszpasterstwa całej Brygady Strzelców Karpackich.

Po przejściu Brygady z Syrii do Palestyny ks. Joniec organizował dla żołnierzy pielgrzymki do miejsc świętych w Jerozolimie, Betlejem, Nazarecie. Przybliżał im miejsca święte i ich historię. Prowadził także kwesty na odnowę miejsc kultu w Ziemi Świętej. Doprowadził do odnowy przez polskich żołnierzy kaplicy III stacji Drogi Krzyżowej w Jerozolimie. Prowadził także kwesty na budowę Domu Polskiego w Jerozolimie. Po przeorganizowaniu jednostki według standardów brytyjskich 12 stycznia 1941 roku powstaje Samodzielna Brygada Strzelców Karpackich a jej dowódcą zostaje gen. bryg Stanisław Kopański. Ks. Joniec nadal pozostaje szefem duszpasterstwa. Po przejściu SBSK do Egiptu ks. Joniec organizuje w wolnych chwilach organizuje dla żołnierzy wycieczki do historycznych miejsc np. piramid. Oprócz tego odprawia nabożeństwa dla żołnierzy na pustyni.  W sierpniu 1941 roku SBSK przetransportowano do Tobruku. W walkach o twierdzę zginęła jedna czwarta żołnierzy Brygady. Ks. Joniec towarzyszył cały czas walczącym, odprawiał nabożeństwa, udzielał sakramentów, chował zabitych, wynosił rannych z pola walki, podtrzymywał na duchu żołnierzy. Pod Tobrukiem ks. Joniec wygłaszał słynne „Kazania Tobruckie”, które później zostały wydane drukiem. SBSK walczyła pod Tobrukiem od 17 sierpnia do 12 grudnia 1941 roku następnie wzięła udział w bitwie pod Gazalą. Ks. Joniec niósł tam swą posługę w ciężkich warunkach.

Po walkach pod Tobrukiem i Gazalą Samodzielna Brygada Strzelców Karpackich w marcu 1942 roku trafiła ponownie do Egiptu, a później do Palestyny. Tam 3 maja 1942 roku została rozformowana, a na bazie jej oddziałów utworzono 3 Dywizję Strzelców Karpackich w skład, której weszli także polscy żołnierze przybyli z ZSRR. Ks. Józef Joniec nadal pełnił funkcję szefa duszpasterstwa tej jednostki. Jesienią 1942 roku 3 DSK przeszła na teren Iraku. Tam żołnierze szkolili się i przygotowywali się do dalszej walki na froncie, a ks. Joniec oprócz posługi kapłańskiej organizował żołnierzom wycieczki do historycznych miejsc gdzie oglądali starożytne zabytki. Na tym terenie 3 Dywizja decyzją Naczelnego Wodza generała Władysława Sikorskiego z lata 1943 roku weszła w skład 2 Korpusu Polskiego. W między czasie nowym dowódcą dywizji został gen. Bronisław Duch. W grudniu 1943 roku 3 DSK została przerzucona do Italii. Na początku walk na froncie włoskim 3 DSK walczyła nad rzeką Sangro, a później toczyła boje na Linii Gustawa. W maju 2 Korpus Polski w skład, którego wchodziły: 3 Dywizja Strzelców Karpackich, 5 Kresowa Dywizja Piechoty oraz 2 Warszawska Brygada Pancerna wziął udział w słynnej bitwie o Monte Cassino. W dniach od 11 maja do 19 maja polscy żołnierze w ramach akcji o kryptonimie „Honker” po krwawych walkach zdobyli masyw Monte Cassino i odblokowali strategiczną drogę wiodącą na Rzym. Podczas walk o Monte Cassino cały czas blisko walczących żołnierzy był ich kapelan ks. Józef Joniec. W trakcie natarcia zorganizował punkt opatrunkowy w tak zwanym „Domku doktora” pod wzgórzem 593. Podczas najcięższych walk ks. Joniec wynosił z pola walki na swych plecach rannych żołnierzy i opatrywał ich oraz udzielał im sakramentów. Grzebał także zmarłych oraz prowadził ewidencje poległych. Udział ks. Jońca i jego postawę w trakcie walk o Monte Cassino wspomina w swych książkach Melchior Wańkowicz. Sam ks. Joniec po bitwie pewne obrazy z bitwy utrwalił osobiście w swych rysunkach, które tworzył w wolnych chwilach.

W następnych tygodniach 3 DSK walczyła dalej wyzwalając takie miasta jak Pescara, Loreto czy Ankona. 6 lipca 1944 żołnierze 3 DSK w tym sam ks. Joniec ocalili bazylikę w Loreto, która w wyniku bombardowania przez Luftwaffe zapaliła się. Z narażeniem życia pod ciągłym ostrzałem polscy żołnierze gasili pożar świątyni, gdy inni żołnierze alianccy oraz Włosi się tylko przyglądali z bezpiecznych miejsc. Od 9 do 21 kwietnia 1945 roku miała miejsce ostatnia bitwa 3 DSK w II wojnie światowej. Dywizja walczyła o Bolonię. 21 kwietnia oddziały dywizji w tym ks. Joniec wkroczyły do Bolonii.  

Po zakończeniu działań wojennych przebywając dalej na terenie Italii ks. Józef Joniec zaangażował się w budowę polskich cmentarzy wojennych. Pomagał w budowie polskich cmentarzy w Loreto, Ankonie, Bolonii i na Monte Cassino. Był jednym z inicjatorów budowy pomnika na wzgórzu 593. Brał udział w uroczystościach poświęceniach i otwarciach tych nekropolii. 

We wrześniu 1946 roku 3 DSK została przetransportowana do Wielkiej Brytanii gdzie została zdemobilizowana. Ks. Joniec wraz z swoją dywizją przybył do Wielkiej Brytanii gdzie nadal pełnił posługę wśród żołnierzy. W 1948 roku metropolita krakowski kardynał Adam Stefan Sapieha nakazał mu powrót do kraju. Po kilkutygodniowym pobycie w Limanowej gdzie odpoczywał we wrześniu objął urząd proboszcza w parafii Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski na Woli Justowskiej w Krakowie. Parafia tamtejsza nie posiadała wtedy kościoła. Jako proboszcz ks. Joniec w 1949 roku przeniósł na Wolę Justowską zabytkowy drewniany gotycki kościół z Komorowic. Sam osobiście pracował z robotnikami przy stawianiu kościoła. 

W lutym 1951 roku został mianowany proboszczem parafii Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Oświęcimiu gdzie pełnił także urząd dziekana dekanatu oświęcimskiego. W okresie bycia proboszczem w Oświęcimiu był nękany i szykanowany przez Urząd Bezpieczeństwa i władze państwowe. Po jednym z przesłuchań na UB we wrześniu 1955 roku został sparaliżowany. Ostatnie miesiące życia chorował po przesłuchaniach przez UB. Zmarł 21 grudnia 1956 roku w Oświęcimiu. Pogrzeb odbył się 24 grudnia i był wielką manifestacją patriotyczną. Przybyły na niego tłumu wiernych i wielu kapłanów na czele z abp Eugeniuszem Baziakiem. Ks. Józef Joniec pochowany został na cmentarzu w Oświęcimiu w grobowcu kapłańskim. 

Ks. Józef Joniec w rodzinnym mieście został upamiętniony tablicą na ścianie limanowskiej bazyliki. Ulica, przy której znajdował się dom rodzinny Jońców od początku lat 90 XX wieku nosi jego imię. W 1996 roku limanowskiej Szkole Podstawowej nr 3 nadano imię Ks. płk Józefa Jońca. W Limanowej pamiątki po księdzu Jońcu znajdują się w Muzeum Parafialnym oraz Muzeum Regionalnym Ziemi Limanowskiej a także w zbiorach prywatnych. 

W limanowskich muzeach zachowały się jego obrazy i rysunki, mundur i hełm oraz inne elementy umundurowania. W muzeum parafialnym można zobaczyć wszystkie jego medale (jest ich kilkanaście) a także oryginalne dokumenty. 


* Po publikacji tekstu skontaktowała się z nami przedstawicielka rodziny ks. Jońca, wskazując że w poniższej prezentacji niektóre z wykorzystanych fotografii nie przedstawiają ks. Józefa Jońca, tylko innych członków jego rodziny – m.in. bratanka, Narcyza Jońca.

(Tekst: Karol Wojtas. Aktualizacja - 11:32)

udostępnij
Komentarze (0)
Masz do nas sprawę? Skontaktuj sie z nami mailowo kontakt@limanowa.in