Poniedziałek, 08 sierpnia
Cyprian, Dominik, Emilian, Iza, Rajmund, Seweryn

5 Polaków skazanych ws. bójki z Romami

11.02.2014 07:25:23 top 17 14442

Limanowa. Pięciu mieszkańców Limanowej zostało skazanych za udział ataku na dom Romów mieszkających przy ul. Wąskiej w Limanowej, do którego doszło na przełomie kwietnia i maja 2011 roku. Natomiast pod koniec stycznia Sąd Apelacyjny utrzymał w mocy wyrok uniewinniający dla jednego z oskarżonych.

Kary kilku oraz kilkunastu miesięcy więzienia w zawieszeniu na 3 i 4 lata otrzymali mieszkańcy Limanowej, którzy na przełomie kwietnia i maja 2011 roku znieważali i grozili członkom romskiej rodziny, mieszkającej przy ul. Wąskiej w Limanowej.

W sprawie początkowo było sześciu oskarżonych, jednak jedna z osób uniknęła stanięcia przed sądem. Zarzuty, które prokurator postawił mieszkańcom Limanowej, dotyczyły ich udziału w pobiciu oraz stosowania przemocy i gróźb wobec poszczególnych osób z powodu przynależności etnicznej.

Wyroki zapadły 5 sierpnia ubiegłego roku w Sądzie Okręgowym w Nowym Sączu. W przypadku czterech osób były to wyroki skazujące.

Uczestnicy zajścia Sławomir G. usłyszeli wyroki 6 miesięcy pozbawienia wolności, Adam N. wyrok 8 miesięcy, a Mirosław J. - 14 miesięcy pozbawienia wolności. We wszystkich przypadkach warunkowo zawieszono wykonanie kary na okres próby wynoszący 3 lata. W sprawie Michała G. wyrok jest nieprawomocny - wniesiona została apelacja.

Sąd Okręgowy nie znalazł natomiast wystarczających dowodów na udział jednego z oskarżonych – Damiana B. - w zajściu na ul. Wąskiej.

W odrębnym procesie skazano Marka S., który młodej Romce groził gwałtem, a jej ojca pobił. Sąd nałożył na mężczyznę karę 15 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na 4 lata.

Wszyscy oskarżeni nie przyznawali się do winy i odmawiali składania wyjaśnień.

Jeden z oskarżonych od wyroku sądu złożył apelację, która jednak ze względów formalnych nie została przyjęta. Ponadto, do Sądu Apelacyjnego w Krakowie prokurator złożył apelacje w sprawie wyroków dwóch oskarżonych. Ostatecznie prokurator z jednej z nich się wycofał i nie była rozpoznawana.

Natomiast 30 stycznia tego roku Sąd Apelacyjny w Krakowie wydał postanowienie dotyczące apelacji w sprawie uniewinnienia Damiana B. - Sąd Apelacyjny utrzymał w mocy wyrok uniewinniający wobec Damiana B. - mówi Wojciech Dziuban, rzecznik prasowy krakowskiego sądu ds. karnych.

- Jeżeli ktoś popełnia przestępstwo, to musi spodziewać się że poniesie tego konsekwencje. To działa w obie strony - powiedział nam Roman Kwiatkowski, prezes Stowarzyszenia Romów w Polsce. - Jeśli coś zdarza się po stronie Romów, którzy mieszkają na terenie tego miasta i państwa polskiego, to sąd powinien z taką samą surowością i z taką samą konsekwencją karać również społeczność romską. Nie ma tu ulgi z uwagi na pochodzenie etniczne czy narodowe - dodaje.

Wersje zdarzeń były dwie: Polaków i Romów. Jak ustalił sąd, 30 kwietnia 2011 roku grupa młodych mężczyzn obrzuciła kamieniami i pustymi butelkami dom romskiej rodziny, znajdujący się przy ul. Wąskiej w Limanowej, znieważając i grożąc jej członkom. Trzy tygodnie później doszło do eskalacji konfliktu - pobito jednego z Romów, którego córce wcześniej grożono gwałtem. 24 maja na ul. Wąskiej między Romami i Polakami doszło do bójki, która przenosiła się z następnie przez ul. Kopernika na Bulwary. W ruch poszły m.in. kamienie i pałki.

Uwaga film zawiera słowa niecenzuralne!

udostępnij
Komentarze (0)
Masz do nas sprawę? Skontaktuj sie z nami mailowo kontakt@limanowa.in