Sobota, 26 listopada
Delfina, Sylwester, Konrad, Leonard, Leon, Lesława

2 mln zł na kontach mieszkańców. Wiceminister o wnioskach z Koszar

01.10.2022 05:30:00 PAN 17 7899

Limanowa. W czwartek GOPS w Limanowej wypłacił dodatek węglowy na kwotę 2 mln zł dla mieszkańców gminy Limanowa. Świadczenie trafiło do 667 gospodarstw domowych. Samorząd nadal nie rozwiązał problematycznej kwestii wniosków złożonych przez mieszkańców romskiego osiedla w Koszarach. Interpretacji tego konkretnego przypadku nie podjął się w rozmowie z nami wiceminister Edward Siarka. Gmina czeka na rozstrzygnięcie służb wojewody.

Z informacji przekazanych przez Gminny Ośrodek Pomocy Społecznej w Limanowej wynika, iż w czwartek (29 września) po wprowadzeniu do budżetu środków przekazanych przez Małopolski Urząd Wojewódzki w Krakowie, zostały wypłacone pierwsze dodatki węglowe dla mieszkańców gminy Limanowa.

Świadczenia na łączną kwotę 2 mln 1 tys. zł trafiły do 667 gospodarstw domowych z terenu gminy Limanowa. - Informujemy, iż wnioski mieszkańców o wypłatę dodatku węglowego są sukcesywnie weryfikowane i rozpatrywane, a kolejne wypłaty planowane są systematycznie co kilka dni – podał limanowski GOPS. 

Pieniędzy nie otrzymali jeszcze mieszkańcy romskiej osady w Koszarach. Jak już informowaliśmy, na osiedlu mieszka ponad 120 osób, ale punkt adresowy jest jeden, bo większość budynków to samowole budowlane. Do Urzędu Gminy Limanowa wpłynęło ponad 20 wniosków od mieszkańców romskiej osady. Gdyby każdy wniosek został rozpoznany pozytywnie, łączna kwota dodatku węglowego wyniosłaby 72 tys. zł, jednak po zmianie zasad wprowadzonych przez rząd, pieniądze nie są przyznawane poszczególnym gospodarstwom domowym, a właśnie na jeden punkt adresowy.

Urząd Gminy Limanowa wystąpił o wydanie interpretacji i instrukcji do Małopolskiego Urzędu Wojewódzkiego w Krakowie. Jak się dowiedzieliśmy, do tej pory służby wojewody nie zajęły w tej sprawie stanowiska. 

Podczas niedawnej wizyty w Limanowej zapytaliśmy o opinię w tym temacie wiceministra klimatu i środowiska Edwarda Siarkę, pełnomocnika rządu ds. leśnictwa i łowiectwa. Jak przyznał polityk, sprawa jest mu znana. 

- Słyszałem o tym problemie, mogą się one pojawiać w tak newralgicznych miejscach, jak właśnie osiedla romskie. Dużo zależy jednak od tego, jak zinterpretuje to samorząd. My de facto z poziomu ministerstwa w te kwestie nie wchodzimy, choć oczywiście służymy pomocą w tak wyjątkowych sytuacjach – powiedział Edward Siarka.

- Być może pewne rzeczy da się uporządkować, trzeba pewne rzeczy rozeznać, na ile można potraktować te rodziny jako mieszkające w poszczególnych lokalach. To jest ten moment, by powiedzieć: jedna rodzina mieszka w lokalu A, druga w lokalu B i tak dalej, mimo że do tej pory był to jeden adres. Ja tego nie jestem w stanie rozstrzygnąć, bo jest to sprawa szczegółowa. Ale na tym spotkaniu podpowiadałem wójtom, że czasem, jeśli ktoś mieszka pod jednym adresem, ale w innych lokalach, warto to uporządkować, bo wówczas być może taki dodatek będzie przysługiwał – zasugerował wiceminister. 

Do tematu będziemy powracać.

udostępnij
Komentarze (0)
Masz do nas sprawę? Skontaktuj sie z nami mailowo kontakt@limanowa.in