Czwartek, 26 maja
Filip, Paulina, Marianna, Ewelina, Paweł

powrotdzedaja

Dołączyl do portalu:2019-11-01 12:04:29
Ostatnia aktywność: 2020-02-25 12:05:23

Odpowiedzi na forum: 676

ile kosztuje światłowód?

@kaczruk, to czytaj sobie aż zrozumiesz. Skoro nie rozumiesz, to masz problem, ale jak pisałem komuś, a wam się tak wydaje - czy ja jestem od waszych problemów? Bo widzę, że ty się interesujesz moimi, ale czy to znaczy, iż ja mam ciebie niańczyć. Chyba nikt mi nie płaci za uczenie takich jak ty, więc musisz po prostu zacząć myśleć. Ja tego nie zrobię za ciebie. Ale miło, iż się starasz. Kiedyś ci wyjdzie, ale to jeszcze nie teraz. Jak ci niedobrze, to może napij się kreta - myślę, że w twoim przypadku nie będzie to miało większego znaczenia.

A teraz do nogi, bo jesteś strasznie niegrzeczny.

@czwarta, znowu ci nerwy puściły? Znowu nie utrzymałaś płynu? Mam nadzieję, że monitor cały, ale widać u ciebie zdenerwowanie. Przynajmniej cię kultury nauczyłem, ale na więcej nie licz. Niestety nie masz u mnie szans, a widać, że chcesz zwrócić moją uwagę. Spróbuj u kaczruka. Ciekawe bąble by wam wyszły. Mogłyby pajacować jak Najman.

2020-05-31- 19:09:19
ile kosztuje światłowód?

Ja już ogrom twojej hipokryzji i głupoty opisałem kilka razy.

Kolejny przykład. Raz mnie atakujesz, potem mi dziękujesz, następnie prowokujesz, a teraz chcesz się godzić. No debilizm!!!

2020-05-31- 19:02:24
ile kosztuje światłowód?

saddam, do wszystkiego się odniosłem po kilka razy i nie muszę tego robić ponownie. To twój problem. Nie będziesz mi niczego proponował, będę robił, co uważam za słuszne. Jeśli chcesz sobie łagodzić ton swoich wypowiedzi, proszę bardzo. Nie jestem ci do niczego potrzebny w tej kwestii. O tonie moich wypowiedzi będę decydował ja w danym momencie, a nie na podstawie żadnego porozumienia. Zrozum to dzieciaku. Nie zamierzam wchodzić z tobą w żadne porozumienia, bo niby dlaczego miałbym to robić?
To jest jakaś tam internetowa wymiana zdań, a ty to traktujesz jak pole walki z karabinami albo mieczami. Może w końcu dorośniesz?

Nie wiem, jak jeszcze długo do mnie zamierzasz pisać, ale już naprawdę jesteś dla mnie chorym człowiekiem. Wszędzie starasz się udowodnić innym ich głupotę, a swoją mądrość, wiedzę. Nie wiem, co ma na celu twoje powtarzanie lub nie powtarzanie, a wtedy jedynie śmieciowe dogadywanie, nieustanne. A no tak, chcesz pokazać bezsens dyskusji, którą wywołałeś. Sam stworzyłeś konflikt, teraz mi coś proponujesz. Nie będę się z żadnym takim bejdakiem układał. To że coś takiego proponujesz akurat ty, jest mocno nie na miejscu.

Pisz sobie dalej do mnie, ja tobie nie odpuszczę. Ty oczywiście teraz próbujesz z siebie zrobić pokojowego internautę, pewnie ileś tam ludzi to kupi, bo ludzie są prości. Dla mnie jesteś spalony i żałosny. Będziesz teraz pisał swoją mantrę, co się stało, co zostało napisane, ale to wszystko ty zapoczątkowałeś i za to ty ponosisz odpowiedzialność. Nie mam sobie nic do zarzucenia, a czy ty masz, to zależy od twojego sumienia, którego moim zdaniem nie masz.
Wiele razy powtórzyłem ogrom głupot, które tutaj do mnie napisałeś, które były również obraźliwe i dla mnie jesteś nikim, a z takimi niktosiami się nie układam. Pluj sobie dalej.

"Odpowiadasz pytaniem:
"A to nie w innym temacie pisałeś coś o mnie, że ty z tym nie zamierzasz rzeczowo dyskutować?"

I od razu rzucasz obojętnie:
"Coś takiego, nie będę teraz tego szukał."

By się wycofać i wytłumaczyć opinią, która (prawdziwa czy nie) nie ma żadnego znaczenia:
"Nie mam czasu tyle co ty.""
Niezła manipulacja, ktoś głupi da się nabrać. Ale ktoś kto przeczyta, wyśmieje to. Tak właśnie próbujesz budować swoje racje. Wyciągasz jakieś interesujące cię wątki i robisz z tego burzę. Tak samo robiłeś z tamtym moim radykalnym zdaniem i na tym zbudowałeś całą awanturę.
Odpowiedziałem pytaniem tak, to coś złego? Wg ciebie tak. Ale w tym pytaniu również było stwierdzenie na temat twojej hipokryzji. To jest ta twoja manipulacja. To już pominąłeś. Dlaczego to robisz? Nie tylko tutaj, ale w ogóle? Potrafisz odpowiedzieć rzeczowo?
Dalej napisałem jedynie, że nie będę szukał, żeby cytować dokładnie, bo niby dlaczego miałbym teraz tego szukać? To co napisałem jest prawdą, ale nie zamierzam szukać dokładnego cytatu, bo nie ma znaczenia jakich słów użyłeś, skoro sens oddałem. I takie są fakty, bo takie zdanie w innym artykule faktycznie wyraziłeś. Nie wyraziłeś takiego zdania? Zaprzeczasz? Dlaczego słowa na temat tego zarzutu nie napisałeś? Nie potwierdziłeś, ale też nie zaprzeczyłeś, tylko podniosłeś fakt, że nie zacytowałem. Żałosne.
"Nie mam czasu tyle co ty."
Tu mamy to, co robiłeś od początku. Z mojego stwierdzenia sam sobie dopisałeś resztę. Nie ma tutaj żadnego wycofania, jest suche stwierdzenie, że nie mam tyle czasu, co ty, żeby wyjaśniać cię zdanie po zdaniu i szukać cytatów z innych wątków. A ty oczywiście swoje dopisałeś. To są twoje manipulacje. Dlatego też między innymi nie możliwa jest rzeczowa dyskusja z tobą. Jesteś manipulantem, a właściwie kłamcą. Dopisujesz do moich słów nieuprawnione wnioski. Swoje wnioski i mnie je przypisujesz.

Podobno ty chcesz odpowiadać na moje zarzuty. Prawda jest taka, że ciągle ja to robię, a ty pomijasz. Manipulant.

"Cały ciąg tych trzech zdań nie ma najmniejszego sensu"
Oczywiście, że ma.
"że będę ignorował obraźliwe zaczepki"
Kłamstwo. Ale to twój problem.
Szczególnie po tym, że sam złośliwie zaczepiasz.

Jeśli ktoś tutaj ogłosił wielkie zwycięstwo, to ty od początku starałeś się mi wmówić, że gdzieś tam napisałem coś bez sensu. Ja tutaj żadnego wielkiego zwycięstwa nie ogłaszałem.
Nie myśl sobie, że będę teraz czytał wszystkie posty tutaj i cię cytował. Tak, to było takie obojętne. Prawda jest taka, że gdybyś się tutaj nie wyrzygał, to by to była śmieszna dyskusyjka z siurką, jakich miałem wiele. A ty przylazłeś i zacząłeś pajacować.

"to albo musisz znaleźć czas,"
Niczego nie muszę. Ty jeszcze, ba...nie, tego nie kumasz, że ja nie mam wobec ciebie żadnych obowiązków? Jesteś żałosny i jesteś dla mnie nikim. Nic nie muszę robić, a ty możesz płakać. Już ci pisałem, że udajesz pseudointeligenta i nauczyłeś się sztuki manipulacji. Nigdy cię nie będę traktował poważnie, bo szanujesz kogoś takiego jak siurka i jesteś bezczelny. Może w końcu wyjaśnicie sobie temat łowsika? Mogę ci zdradzić, że to z tego powodu siurka się do mnie czepił, więc dziwi mnie to, że jesteście sojusznikami.
Widocznie jestem dla siurki bardzo ciężkim przeciwnikiem, że unika tematu jak ognia.

"Ale odpowiadasz dalej na moje pytanie (kolejnym pytaniem):"
Straszne. Dostanę karę?

"Tylko po co wyjaśniać nieprawdę? Nigdzie nie pisałem i nie sugerowałem nawet, że jesteś tu dlatego, że ja jestem "tak ważny". W każdym razie gadasz ze mną, odpisujesz mi. Nie wyglądasz na osobę, która by mnie ignorowała."
Ale ty masz życiowe problemy. Współczuje ci, ale jak pisałem - nie będę z tobą dyskutował. Dokładnie, nie ignoruję cię, bo się do mnie napinasz. Co jest dla ciebie niezrozumiałe? Może po prostu nie rozumiesz swojego zachowania?

"I chociaż się zarzekasz:
"Nie będę z tobą wchodził w żadne kontakty."

To jednak ze mną piszesz. Mało tego! Przyłazisz do innych tematów, żeby mnie zaczepiać!"
Ty masz problemy z językiem polskim. Rozumiesz, co to jest kontakt? Tak, jak pisałem, nieustanna manipulacja. Potrafisz uczepić się znaczenia jakiegoś jednego znaczenia słowa, które jest na twoją korzyść i na tym budujesz ataki na kogoś. Ciągle analizujesz słówko po słówku moje wypowiedzi i doszukujesz się niespójności. Jesteś po prostu chory. Masz paranoję.

"Widzisz, jedno pytanie, a tyle zachodu. Oto jest przykład w jaki sposób odpowiadasz - czyli tak, żeby napisać, ale żeby nie odpowiedzieć. Bo ja nadal nie wiem, czy chcesz rzeczowej dyskusji. Mogę się jedynie domyślać."
Dobrze wiesz, bo to już napisałem. Ileż można się, człowieku powtarzać w twoim kierunku? Jesteś wyjątkowym upierdasem. Dokładnie jedno pytanie, dwa pytania i z tego robisz wojny. Skup się na sensie, na istocie, a nie na szczegółach. Wtedy twoje dyskusje nie będą tak rozległe nie tylko tutaj, ale też np. w ostatnim twoim temacie, gdzie zacząłeś punkt po punkcie czepiać się ultrakatola daniela. Nawet on ci napisał, że nie ma bodaj ochoty i czasu (bo zaraz mi zarzucisz obojętność oraz nieprawdę, ale nie będę tego sprawdzał, pisz, co chcesz, mogę się mylić) na rozmowę z tobą i koniec. Bo taka jest prawda o tobie. Z d... robisz ogromne dysputy o... NICZYM. Zanim do daniela, to jeszcze innego próbowałeś punktować. Zacznij leczenie.

2020-05-31- 18:55:31
ile kosztuje światłowód?

@czwarta potrafisz jakiś rzeczowo wytłumaczyć swoje złośliwości i hejt w moją stronę, czy jesteś tak głupia, że będziesz z siebie robić pośmiewisko do us... śmierci? Ja rozumiem, że ptaszki to twoje ulubione zajęcie, bo za pewne tylko tak potrafisz na życie zarobić, chociaż patrząc na ilość wolnego czasu, jaki masz, to raczej ktoś cię sponsoruje i to było pasowało. Pytanie zadałem kilka razy, nie dostałem odpowiedzi - rozumiem, że jesteś po prostu na to za głupia. Dobrze, od początku tak obstawiałem.
Ty natomiast przypominasz mi skunksa, który w obliczu zagrożenia wytwarza smród, gdzie tylko się pojawi oraz żmiję, która sączy jad. Tak, to idealnie do ciebie pasuje.

Myślę, że zabawa będzie lepsza, jak będziesz jeszcze dalej z siebie kretynkę robić. Świetnie ci to wychodzi.

siurka, to jak? łowsik ci pomoże? Zrobi ci przeszczep mózgu, czy nie da rady z pomocą?

2020-05-31- 18:24:52
ile kosztuje światłowód?

saddam rycerz, chciałeś na początku mi wykazać, no właśnie nie wiadomo co. Najpierw uczepiłeś się jednego zdania, potem się okazało, że to był tylko pretekst i już tutaj pokazałeś swój fałsz i hipokryzję. Piszę to po raz enty, bo ty naprawdę masz problemy z inteligencją i nic do ciebie nie trafia. Można pisać i jak grochem o ścianę. Nie przemówisz do pustego łba.

Stwierdziłeś, że teraz odpowiadasz na każdy mój komentarz, żeby pokazać bezsens tej dyskusji. Którą sam notabene zacząłeś, więc hipokryto? Na to wychodzi, że to był bezsens, co zrobiłeś. Sam siebie skompromitowałeś. To ty pisałeś w moją stronę, nie ja twoją. Tłumaczysz się, iż reagowałeś na to, że ktoś był opluty. Zapytałem kilka razy jak? Zero odpowiedzi. Kto ucieka od odpowiedzi? Pomijam w tym momencie to moje radykalne stwierdzenie z hipokryzją, bo sam przyznałeś, że to pretekst. Jak możesz pisać, że reagujesz, gdy ktoś jest opluwany, skoro jednocześnie piszesz, że nie obchodzi cię, co było wcześniej? Hipokryta!!! Tępak!!! Sam pod sobą dołki kopiesz.
Nikt nikogo nie opluwał, to znaczy na pewno nie ja, bo znowu się czepisz. Tak się czepiłeś tamtego zdania, sugerując, że użyłem słów każdy i zawsze, a potem się tłumaczyłeś, że tak to mogłeś odebrać, bo ja nie uściśliłem. Skoro nie uściśliłem, to znaczy, że to twoja interpretacja i to luźna.

Potem stwierdzasz, że siurka jest usprawiedliwiony i generalnie dobrze mi odpowiada. Hipokryta, ale jednocześnie nie obchodzi cię, co było wcześniej. Zastanów się, jakie głupoty ty wypisujesz. Pisałem te powody kilka razy, a ty albo zgrywasz głupa większego niż jesteś, albo je pomijasz. Nienormalne. Chore.

Mnie próbujesz punktować, a sam jakie błędy strzelasz?

Wykłócasz się w innym temacie i wymądrzasz, co Bóg chciał, a czego nie. I ty piszesz, że masz ograniczony czas...
Na pewno nie ostatnio. Może zamiast awanturami, zajmij się życiem. Tak jak pisałem - przyjąłeś styl intelektualisty i działasz na zasadzie, nie liczy się, co mówisz, tylko jak mówisz. W postrzeganiu niektórych ludzi możesz być inteligentny, ale jeśli ktoś wczyta się w treść, to wychodzisz ...słabo.

Jesteś nudny i wtórny. Bez polotu, pomysłu i logiki. Bazujesz na zabiegach erystycznych i pewności siebie, a wręcz nawet arogancji.

"wyprodukować trzy razy dłuższą odpowiedź od Twojej"
To ty chciałeś odpowiadać na moje posty. Nikt ci nie każe. Ja się ciebie nie prosiłem o uwagę. Wręcz to ty zabiegasz o moją uwagę. Ty do mnie napisałeś pierwszy i nie masz prawa tłumaczyć się, że reagowałeś w obronie kogoś. Szczególnie, że sam stwierdziłeś, że może bronisz kogoś, kto sam zaczął. Nie masz prawa się tak tłumaczyć. Odpisałem tak jak ty mi. To nadal ty do mnie zacząłeś, a dyskusja z siurką to nie twoja sprawa, bo nie jesteś jego prawnikiem. Wątpię, że takiego kiedykolwiek będzie mieć.

"jeżeli obaj chcemy rzeczowo rozmawiać. Ja chcę. A Ty?"
A to nie w innym temacie pisałeś coś o mnie, że ty z tym nie zamierzasz rzeczowo dyskutować? Coś takiego, nie będę teraz tego szukał. Nie mam czasu tyle co ty.
Naprawdę uważasz, że jesteś tak ważny, iż moja obecność tutaj jest wynikiem chęci rozmowy z tobą? Ja tutaj się pojawiłem z powodu twojego idola, a ty się napatoczyłeś. Nie będę z tobą wchodził w żadne kontakty. Najpierw doucz się logiki i języka polskiego. Wykazałeś mi hipokryzję, idź i nie grzesz więcej. To ostatnie było iroczne.

Znam już twoje chore poglądy, a z chorymi ludźmi się nie bratam i nie toleruję ich. Czego dowodem jest moje nastawienie do siurki.

2020-05-31- 00:32:27
ile kosztuje światłowód?

Przynęta w końcu zadziałała. Już myślałem, że się nie odezwie, a jednak się udało. I dał się złapać mistrzowsko. Podobno nie czyta moich wypocin, ale jednak przeczytał patafian wszystko dokładnie. Wracasz do pacanowa? Meeeeeeee.

2020-05-30- 23:56:19
ile kosztuje światłowód?

@kaczruk, rozumiem, że nazwiska Trynkiewicz i Najman to takie tabu, że dziwisz się, jak można je przytoczyć. To przecież takie przestępstwo się do nich odnieść, a może po prostu nie zrozumiałaś tego, co napisałem i to by się układało w całość.
Ten ten to tak na ciebie mam w domu wołała?

@takjakja, może zapytaj siurkę. W końcu sam takie pytanie podniósł, ale jak widać tej wiedzy nie ma.
"lubuje się w siurkach"
To chyba ty, bo ja nic takiego nie pisałem. Ale chłodnemu chleb na myśli.
"zna niechlubne osobistości"
Np. takie jak ty.

Monologów nie prowadzę, ale to widzi każdy rozumny człowiek. Jak to o tobie świadczy?

2020-05-30- 18:00:29
ile kosztuje światłowód?

O bosh, saddam dalej nadaje. Że ten człowiek nie ma życia. Jaki mi przykro z jego powodu.

saddam, ty ciągle piszesz ostatni post i ciągle nie możesz przestać. Ciągle powtarzasz te same brednie i nie wiesz, czego się uczepić. To twoja domena. Czepiać się, a samemu robić głupa przed wszystkimi.

Dokładnie jesteśmy wolnymi ludźmi, więc dlaczego czepiasz się innych, wtrącasz się i każesz się komuś tłumaczyć? Potrafisz to jakoś rzeczowo wyjaśnić, czy znowu będziesz pajacować? Pytanie retoryczne. Oczywiście walnąłeś wstęp jak na rozprawce. Może ci się pomyliło, gdzie jesteś?
"choć jest wiele rzeczy, które bym wolał, poświęcę się i między jednym a drugim posunięciem w szachach przewietrzę swój rozum."
To co tutaj jeszcze robisz. Podobno to ja powracam jak bumerang, ale gdzie tam. To ty nieustannie piszesz w moją stronę, więc ci odpowiadam. To ty jesteś nachalny i ciągle muszę ci odpisywać. Nie potrafisz się uspokoić, a sam zacząłeś.

"Zaczynajmy!"
To zaczynajmy... ale jak już pisałem, będzie to twój kolejny ostatni post. A potem znowu napiszesz. Podobno jesteś tak pewny swoich poglądów, osądów, twierdzeń, ale jednak musisz ciągle pisać w moim kierunku. Jesteś prawdziwym wrzodem na tyłku. I jakie są twoje osądy? Że nieważne, co było wcześniej i nie musisz znać całej historii. Oczywiście, że to nieważne, dla ciebie i nie musisz tego znać, więc nie rozumiem, dlaczego się wtrącasz, skoro nie chcesz wiedzieć, co było wcześniej. Już ci podałem przykład, na który nie potrafiłeś odpowiedzieć. Zresztą to niepierwsza taka rzecz. Więc wytłumacz, dlaczego nieustannie spinasz się w moją stronę, skoro podobno masz mnie gdzieś? Jeszcze piszesz, że nie mam prawo się tłumaczyć tym, co było wcześniej. Ale człowieku, po pierwsze to ja nie mam z czego się tłumaczyć, po drugie nikt nie został opluty, w sensie, że na pewno nie siurka, choć teraz się czepisz tego, że napisałem, iż nikt. Ale tak się piszę zdecydowaną odpowiedź, co nie zmienia faktu, że ty plułeś na mnie. Po trzecie nie mszczę się, bo może ty się mścisz. Ale ty tego nie zrozumiesz, bo jak ktoś tutaj wspominał o inteligencji, ty jej nie masz. Udajesz jedynie inteligentnego. Porównałbym cię w tej kwestii do Grzegorza Brauna. On też swoim stylem próbuje pozować na inteligentnego, ale w rzeczywistości jak się przysłuchać, to jest bardzo głupi i chory. Ma paranoję.

"ponieważ odnosi się do błędnej opinii."
Błędna, bo ty tak orzekłeś.
Rozumiem. Teraz będziesz analizować każde moje zdanie i je punktować, szukając dowodu, ale czy ty swoje opinie udowadniasz? To nie wiem, na co liczysz? Na to że je będę z tobą dyskutował rzeczowo, kiedy ty tego nie robisz? Chory jesteś. Oczywiście wycinasz wypowiedzi z kontekstu.

"Masz jakieś konkretne moje wypowiedzi, na których się opierasz, czy tak sobie wymyślasz, żeby tylko coś nabazgrolić na mnie? Chodzi Ci o tę jedną prowokacyjną wrzutkę, na której budujesz argument, że "cały czas"? No to słabo."
Ty nie masz żadnym moich wypowiedzi, a jednak formułujesz te swoje chore opinie. Więc teraz czekam, masz jakieś moje konkretne wypowiedzi? Twoich wypowiedzi jest mnóstwo w twoich komentarzach. Wiele razy je cytowałem. Mam się powtarzać po raz któryś? Jak pisałem, od kilku postów powtarzasz to samo. To paranoja. Ogarnij się, chłopie. Teraz zresztą widzę, że na temat kościołów znowu jakieś pierdoły wypisujesz i znowu się wykłócasz. I oczekujesz, że ja teraz będę cytował wszystkie twoje wypowiedzi, kiedy ty sam tego nie potrafisz zrobić i to co już ci kiedyś zarzuciłem - formułujesz opinie. Teraz widzę, odbijasz piłeczkę. Ty teraz domagasz się rzeczowości? Już ci pisałem, rzeczowo mogę rozmawiać z kimś, kto na to zasługuje. Na pewno nie z tobą.

"nie udało mi się przekonać Ciebie, że błądzisz."
Cóż za narcyzm. Potrafisz udowodnić, że to ja się mylę, a nie ty? Szczególnie ze swoimi chorymi twierdzeniami, które wiele razy tutaj podnosiłem? No nie potrafisz, więc po co się produkujesz?
Oczywiście, możesz nadal budować pseudointeligenckie wypowiedzi, które będą pozować na rzeczowe tak jak robi to Braun, ale fakt jest tak, że jesteś kompletnie nierzeczowy.

"napisałeś, że nie chcesz rozumieć."
To jest właśnie to, co robisz ty. Pisałem o tym wyżej. Manipulacja moimi wypowiedziami. A ty niby wykazałeś wolę zrozumienia mnie? Wręcz przeciwnie, napisałeś wielokrotnie, że nie obchodzi cię moje zdanie, ale mi zarzucasz, że nie mam woli zrozumienia ciebie. A dlaczego miałbym ją mieć? Kim ty niby jesteś? Zadufanym w sobie, szukającym atencji prowokatorem. I bardzo dobrze, że nie chcę cię zrozumieć, bo nie chcę być taki głupi jak ty. Wyśmiewasz mnie, obrażasz mnie i domagasz się chęci dialogu? Od razu byłeś nastawiony wojowniczo, stronniczy i domagasz się chęci dialogu. Może przestań pajacować. Kpisz, szydzisz z rozmówcy, a właściwie swojego przeciwnika, a potem chcesz, a wręcz masz jeszcze żądania. Przestań się ośmieszać.

Od początku wykazałeś wobec mnie brak szacunku, poniżanie i zero uwagi. Skupiałeś się na sobie, ignorując wiele moich wypowiedzi, moich zarzutów, a ty się teraz domagasz zrozumienia. BEKA TYPIE!

"Czy mogę zatem wnioskować, że prawda okazała się być dla Ciebie niewygodna i stąd ten wybieg?"
Możesz wnioskować, co chcesz, ale ja na twoje zarzuty odpowiadam, ty na moje nie. Oczekujesz dowodów na moje opinie. Czekam na dowody na twoje opinie. Po moim stwierdzeniu, że nie mam ochoty cię zrozumieć, stwierdziłeś moją porażkę? Brawo, gdzie ta twoja inteligencja.

Rozumiem, że kiedy pisałeś mi, że nie mam do czegoś prawa, to ty poniosłeś porażkę, bo nie wykazałeś chęci rozmowy, a jedynie swoje własne zdanie. Zgodnie ze swoją logikę prawda cię zabolała.
Walisz byki jak dziecko i ty mnie pouczasz. Dlaczego miałbyś być dla mnie autorytetem?
Jesteś autorytetem, bo sam się ogłosiłeś? Już dawno zdiagnozowałem twój problem. Jesteś narcyzem i bezpodstawnie uważasz się za najmądrzejszego, ale z wypowiedzi wynika, co innego.

"do mnie przesiąknięte jadem?"
Odezwał się uprzejmy, ale poległeś na samym początku. Twierdziłeś, że napisałem jakieś radykalne zdanie, ale potem okazało się, że nie ma tam nic kontrowersyjnego. Natomiast to ja u ciebie znalazłem kilka błędów. I sam nie wytłumaczyłeś się, o co ci chodziło właśnie. Niby na początku o radykalne stwierdzenie., a potem twierdziłeś, że o to, iż zaczepiłem siurkę.
Jednocześnie zapytany o jego posty, stwierdziłeś, że są w porządku i jego postawa usprawiedliwiona. Wiele razy zadałem ci pytanie - kto ci dał prawo rozsądzać? Szczególnie, że sędzia jesteś marnym, bo to co pisałeś, to w każdym sądzie by upadło. Więc kogo prawda zabolała?

"Tak, pisząc z Tobą musiałem mocno zaniżyć swój poziom, więc w pełni się z Tobą zgadzam."
Kolejna opinia. Masz na to jakieś konkretne moje wypowiedzi? Bo ja twoich mam kilka, ale już kilka razy również podnosiłem, bo albo odwracałeś kota ogonem, albo je ignorowałeś. Upada twoja inteligencja kolejny raz.

"Mam odpowiedzieć przy założeniu*, że przyszedłem tu prowokować?"
A widzisz tam pytanie? Bo ja nie widzę. Ale ty nawet nie znasz różnicy między ilością i liczbą, ale ludzie twierdzą, że jest inteligentny. Tak samo mówią na temat Brauna.

Ty nawet w mojej wypowiedzi doszukałeś się hipokryzji, chociaż wiele raz tę hipokryzję u ciebie odnalazłem. Powinieneś się sam zaatakować.

"A jeśli Twoje odpowiedzi są jeszcze głupsze od ogromu głupot, to jak je nazwać?"
Prawda zabolała? Ale fakty są takie i to cię boli. Masz jakieś konkretne wypowiedzi na to? Twoją głupotę ciężko pokonać. Musisz szukać w swojej rodzinie. Ja ci nie pomogę. Nawet jeśli bym napisał coś głupszego od ciebie, to i tak zawsze przyjdziesz i napiszesz jeszcze coś głupszego.

To ma być ta twoja rzeczowa dyskusja?

"czyli jak odpowiedzieć, żeby nie odpowiedzieć, czyli zalać ogromem niepotrzebnych informacji, w których gubi się sens. "
Oskarżyłeś mnie dokładnie o coś, co robisz sam. Jakieś konkretne wypowiedzi? I kolejny raz będziesz pisał ostatni już post.
Jak na razie starcie poniosłeś porażkę w swoim tym radykalnym pytaniu, gdzie się skompromitowałeś, więc całej tej dyskusji nie powinno być.
Wykazałem, już kilka razy i to jest, że nie miałeś racji, a ty uciekłeś od tego. Więc o co ty się jeszcze wykłócasz?

"Jeżeli ja coś pomijam, to właśnie Twoje brednie, których nie warto komentować"
Nie bo ty. Co za dziecko. Rzeczowa dyskusja.

"Robię to dlatego, bo chcę Ci pokazać jaki to ma wątpliwy sens i jak się dzięki temu przybliżymy do wzajemnego zrozumienia."
Czyli cały twój post, zresztą jak i kolejne, nie mają sensu. Mylę się, czy już kilka razy kończyłeś dyskusję? Czyżby prawda zabolała, a teraz dorabiasz do tego jakąś misję? Misję zacznij od siebie. Często tacy chorzy ludzie jak ty, chcą leczyć innych. Sami nie widzą problemu, a potem taki tłuk narzuca komuś swój chory światopogląd. Bo tak trzeba nazwać twoje stwierdzenia, które już przytaczałem, jakby co, więc nie pisz, że mam jej przytoczyć, ale myślę, że to zwykły interes. Wątpię, że poza tą dyskusją masz takie poglądy. Po prostu jesteś sprzedajny. Robisz to na potrzeby dyskusji. Jesteś więc hipokrytą.

"Może w Twojej opinii. A jeszcze dopowiem Twoimi słowami: kim Ty jesteś, żeby to oceniać!"
Zrozumiałeś moje pytanie, wieczne zadawane. Więc, czekam w końcu na odpowiedź - no kim ty jesteś? Odpowiadałem - nikim. Do tego głupim nikim. Brawo, zrozumiałeś, mimo że nie chciałeś.

"Ja mam paranoję?"
Haha, zapytaj czy masz mózg. Może to ci pomoże.
Dobrze się bawię, jak cię czytam i odpowiadam. To jest niezła zabawa rozmawiać, z takim chorym człowiekiem. Przedni ubaw. Rozśmieszaj mnie dalej.

"Raczej staram się krótko i jak najprościej formułować myśli. To ułatwia porozumienie."
Ale wychodzi jak zawsze, a twój post jest zaprzeczeniem tego, co właśnie napisałeś, hipokryto.

"Tak, przyznałem, że ta jedna odpowiedź była prowokacyjna. Ale nie przesadzajmy, bo jaka to tam wina przy Twoich winach!"
Przy moich winach, to ty byś dostał dożywocie. Masz jakieś konkretne wypowiedzi? Coś przytoczysz? A nie, kolejna opinia.

"Nie. Błędny wniosek na podstawie jednej prowokacji."
Nie, wniosek jak najbardziej poprawny. Tu się mylisz.

"Niczego takiego nie pisałem. Ale odpowiadając - może się dałem sprowokować, a może nie; mnie tam wszystko jedno w jaki sposób dojdziemy do prawdy."
Ale sam pysznisz się swoimi prowokacjami. Co jasno napisałeś w poście wyżej. Ja ciebie od początku traktuję z politowaniem, a ty myślisz, że uważam cię za jakiś autorytet. I to jest tragicznie, żałośnie śmieszne.

"A to w którym miejscu niby? Skoro wiele razy, to łatwo będzie znaleźć."
Więc szukaj. Ja czekam na twoje dowody. Wiele dowodów.

"Znaczy ta jedna odpowiedź? No to tak! Chyba mogę sobie pozwolić jeden raz na zachowanie w Twoim stylu?"
Skoro tak to teraz obracasz? Masz prawo, niepierwszy raz tak robisz.
Nie, nie masz prawa usprawiedliwiać się tym, co było wcześniej. Plujesz na ludzi, haha.

"Nie wiem co Ty masz z tym swoim siurkiem... czy siurką..."
Nie wiem, gdzie ty widziałeś, żebym pisał o swoim siurku. Na leczenie, chłopie. Coraz gorzej z tobą.

"Czy te cechy nie pasują do Ciebie?"
Znowu, nie bo ty. Wysil się bardziej chłopie. To ty do mnie napisałeś próbując mi wmówić hipokryzję, ale druga strona była bez zarzutu.

"Ja tam nie wiem, są różne opinie."
Np. tej wieśniary. Jeśli debil nazwie mnie debilem, to komplement. Jeśli debil cię nazwie inteligentnym, to jesteś debilem.

"No fajnie, fajnie. Widzę, że tylko Ty możesz oceniać."
Ważne, że ty chcesz mnie oceniać, ale teraz płaczesz.

"I właśnie oceniłeś. A nie, czekaj, Ty stwierdziłeś fakt - pewnie powiesz."
Znowu to samo. Powtarzasz się. Pan ekspert, pan sędzia, teraz się sam oburza. Podobno jesteś inteligentny. Nie widać tego.

"A jednak jakoś teraz nie prowokuję. Czyli cała teoria się posypała."
Tak, bo tak orzekłeś. saddam - chodząca wyrocznia. Nie rozśmieszaj mnie gościu. Jak ty sobie zawsze schlebiasz, a innym ujmujesz. Przezabawny jesteś. Nie mogę cię traktować poważnie, dlatego też dyskusja nigdy nie będzie rzeczowa z kimś tak komicznym jak ty. Jeśli ktoś komuś wykazał jakieś błędy, to ja tobie. Takie są fakty. Ale oczywiście dla ciebie to tylko opinia.
To że ty się mylisz w swoich osądach, to nie znaczy, że to działa w drugą stronę. To że ja podważam twoje głupoty i mam rację, to nie znaczy, iż ty możesz zrobić to samo. Żeby tak było, musiałbym być też głupi. A tak nie jest. Oczywiście odbij piłeczkę. Tyle potrafisz. Na tyle cię stać.

"I wykazałem, z czym do tej chwili nie możesz się pogodzić. Zrobiłem to w sposób jasny i przejrzysty, zrozumiały dla każdego jak zapis 1+2=3. Jeśli chcesz, możemy do tego wrócić."
Rób, co chcesz. Niczego nie wykazałeś. Napisałeś swoją opinię tylko, jak kilka innych, które były nagięte na twoją prawdę i tyle. To ja ci tobie wykazałem to.

Tak właściwie to nie wiem, dlaczego jeszcze traktuję cię na tyle poważnie, żeby czasami wchodzić z tobą polemikę. Powinienem cie po prostu wyśmiewać, twoją głupotę. Na nic więcej nie zasłużyłeś. Ja ci wykazałem kilka razy hipokryzję i w tym poście kilka razy o tym napisałem, wspomniałem, a także stronniczość, a ty nic.

"A skąd ten wniosek, że poległem? Ponieważ nie chciało mi się już niczego Ci tłumaczyć po tym jak całkowicie jawnie i otwarcie stwierdziłeś, że nie chcesz niczego rozumieć?"
Tak wychodzi zgodnie z twoim tokiem rozumowania, jak wyżej pisałeś.

Nie mogę się doczekać, ale się teraz z ciebie pośmieję, ty pseudointeligencie. Przecież to co ty piszesz, to są jakieś kompletne brednie, a ty nie masz wstydu.

2020-05-30- 17:52:36
ile kosztuje światłowód?

Ale faktycznie, twoje ostatnie posty jednoznacznie już tylko pokazują, że jesteś trollem. Chociaż wcześniej oburzałeś się o moje zarzuty wobec ciebie, co znaczy, że puściły ci nerwy, nie masz siły i jedyne, co możesz już robić, to prowokować w sposób oczywisty. Wcześniej próbowałeś to ubierać w pseudointeligenckie formy, jak na początku czepiając się jednego stwierdzenia i próbując wykazać hipokryzję. I na tym ustawić całą awanturę. Poległeś.

2020-05-29- 14:12:02
ile kosztuje światłowód?

*Pojemność mojej odpowiedzi zależy od ogromu głupot, które piszesz.

2020-05-29- 14:08:38
ile kosztuje światłowód?

Cały czas się produkujesz, co pokazuje, jakim prowokatorem jesteś, a jednocześnie, jak wrażliwy jesteś na swoim punkcie, a pisałeś, że jest inaczej. To też pokazuje, że przylazłeś tutaj tylko prowokować. Nie udało ci się niczego osiągnąć, tylko się zbłaźniłeś. Nie pokazałeś inteligencji, a jej zaprzeczenie.
Pojemność mojej odpowiedzi od ogromu głupot, które piszesz. Nie moja wina, że w przeciwieństwie do ciebie staram się odpowiedzieć na zarzuty, a ty pomijasz albo piszesz brednie, które cię kompromitują. Nie będę już się powtarzał. Skoro tak sądziłeś, to znaczy, że masz jedynie paranoję. Może ty płodzisz odpowiedzi kalkując ich objętość.
"Raz że nie dałeś się sprowokować"
Przyznałeś się do winy. To widzę, że teraz masz taką taktykę, że twierdzisz, że dyskusja z tobą to dawanie się prowokować, ale nie uważasz, żebyś ty kiedyś dał się sprowokować. Twoje komentarze świadczą, że jednak wiele razy puściły ci nerwy.
A twoja cała odpowiedź to typowy styl cwaniaczka i prowokatora. Nie masz, co pisać, to robisz jak siurka. Docinki, złośliwości, taki knajacki styl. A podobno miałeś być inteligentny.
"zdecydowanie przegrywam"
Nie ty będziesz to oceniał.

2020-05-29- 14:07:52
ile kosztuje światłowód?

No ty się w ogóle nie odniosłeś. To fakt, wiele rzeczy pominąłeś, a te, do których się odniosłeś, to naginałeś na swoje. Tak żeby pasował, żeby ciebie usprawiedliwić i siurka, a żeby wyszło, że to ja jestem winny. Ale ci się nie udało.

Po twoich postach widać, że jesteś zwykłym trollem, który lubi tworzyć konflikty. Masz te same intencje co siurka.

2020-05-28- 22:50:39
ile kosztuje światłowód?

"Jeśli nie rozwiałem wszystkich Twoich wątpliwości, to może zauważyłeś, że polemizujący ze mną forumowicz @powrotdzedaja należy do ludzi merytorycznych i z ogromną wiedzą w wielu, jeśli nie w każdej dziedzinie. Myślę, że będzie uczynny i będzie bardziej merytoryczny, niż ja. Pozdrawiam."
Odrzucone błaganie o pomoc. Ale facet nic się nie odniósł się do tego. Biedaczysko... dobrze, że pseudointeligent saddam rycerz się odniósł do tego.

2020-05-27- 18:37:10
ile kosztuje światłowód?

Każdy kolejny komentarz, który piszesz, wydaje się być ostatnim, ale nie. Gdzie tam. Gwiazda portalu, naczelny klaun nie potrafi poprzestać i zawsze pisze kolejny komentarz. I tak sobie piszesz, o niczym, nie wiesz, co napisać, piszesz jakieś brednie, konfabulacje, których nie potrafisz udowodnić i tak sobie piszesz. Udało ci się dwóch sojuszników od święta zdobyć i podbudowane ego. A tak normalnie to prosiłeś już 20 razy, żeby ktoś się za tobą wstawił, bo tak właśnie zaszczuty byłeś. Nigdzie cię, dziecko, nie straszyłem. Znowu wymyślasz. Nie było ani jednej groźby, haha.
"Bywaj."
I niby nie napiszesz już nic?
A szkoda, nie będę mógł się tobą bawić. Ale wątpię.
Ataman kozacki... Skąd taki termin akurat tutaj? Przyszło do głowy, ale nie ważne, że bez sensu, co nie? Ważne, że przyszło do głowy i oryginalne.

@czwarta, turu turu turutu. A gugu, a gugu... nauczyłaś się mówić, brawo. A teraz nie ma, nie ma, jest. A opis idealny, do ciebie.

2020-05-27- 18:27:59
ile kosztuje światłowód?

@czwarta, o bardzo dobry opis. Tylko właśnie nie w moją stronę. Bo wiesz, co ty robisz? Nie jesteś w stanie mi pojechać, więc opisujesz siebie, a potem twierdzisz, że to było o mnie. A tak naprawdę opisałaś samą siebie. I to jest mega zabawne. Generalnie twoje komentarze na forum pokazały, że jesteś bardzo głupia. Nie masz nic ciekawego do napisania, więc piszesz jakieś utarte schematy. Jak np. o cyganach, że my Polacy pracujemy, wyjeżdżamy za granicę, a oni dostają wszystko. No brawo, poziom 12-latka. Od dorosłego człowieka wymagam trochę więcej, ale w podstawówce byś dała radę. Pisać wypracowania na tróję.
Skoro pisałaś o toczeniu gnoju, no to cóż. Właśnie w punkt. W każdym komentarzu twoim lepi się jakieś wyzwisko, jakaś obelga.
Nie znam się na niczym, a to dobre. Napisała to czwarta. Widzisz, prawda jest taka, że jest tutaj dwóch klaunów, a ty próbujesz im dorównać, ale oni przynajmniej się na coś wysilą, a ty nawet tego nie robisz.
Przyszłaś tutaj pokibicować i co? Teraz dasz swojemu idolowi? To chyba się w tym momencie ośmieszyłaś. Szczególnie, że kibicowałaś takiemu głupkowi.
Przede wszystkim przylazłaś tutaj i bez żadnego powodu obrażałaś, więc to ty ze sobą niczego nie reprezentujesz.

"Ilość epitetów" - widać, że nie czytałaś dyskusji i nawet teraz nie wiesz, dlaczego to cytuję. Saddam przynajmniej się czegoś nauczył.
Generalnie całą robotę właśnie odwalał twój idol, amant saddam, ewentualnie siurek wznosił się na swoje wyżyny, w brudnopisie układał zdania, potem je tutaj przepisywał, no ale ty ograniczałaś się, jak to piszesz sama, do kibicowania.
Czyli ja jestem za głupia, żeby coś sensownego napisać, niech inni to robią, a ja będę im przytakiwać i powyzywam. Do tego ograniczała się tutaj twoja aktywność, dlatego cokolwiek napiszesz o kimś, to jest to jedyna żenujący dowcip.

2020-05-27- 13:22:45
Masz do nas sprawę? Skontaktuj sie z nami mailowo kontakt@limanowa.in