mari

Dołączyl do portalu:2010-11-23 09:16:17
Ostatnia aktywność:

Komentarze do artykułów:

Portal na usługach polityki i pseudodziennikarstwa (1)

A czy radni, burmistrzowie czy starostowie muszą być na usługach jakiejś partii politycznej? Nie muszą. Na 'urząd' zostają 'wniesieni' przez 'wyborców'- czyli Was- czytelnicy. Tylko poseł musi należeć do partii. Nikt nie musi być w PSL, PO czy PiS by uprawiać lokalną politykę moszcząc sobie przyszłe gniazdko czy to dla siebie czy popieranej przez siebie osoby. Niekoniecznie któryś z redaktorów chce być starostą ale może swoimi artykułami wypromować na to stanowisko 'swoją' osobę. Nie od dziś wiadomo, że media to czwarta władza. Może kogoś wynieść na zaszczytną posadę ale równie szybko może kogoś zniszczyć. I jak to pewien 'polityk' powiedział: 'głupi naród to kupi' puszczając plotkę o dziadku w wermachcie...

2012-01-13- 11:24:26
Długa kolejka do Tesco

Plotki głoszą, że pierwszego dnia przyszło w sumie ponad 3 tys ludzi? Prawda to? Był ktoś z Was i mógłby zdać relację?

2012-01-05- 21:40:54
Tesco: rekrutacja 60 osób od stycznia

Podatki płaci się od dochodu a nie od obrotu.
A dochód to jest przychód (kwota jaką płacisz za zakupy) minus koszty (koszty pracownicze, prąd, lokal, towar handlowy). Może zatem być sytuacja, że przy 1 mln obrotu rocznie nie zapłaci się ani złotówki podatku, bo koszty są wyższe.
Prawdą także jest, że w tesco jest drożej w standardowych cenach niż np w Imie- ale nie wszystkie towary są droższe no i są częste promocje. Tak więc jeśli komuś po drodze, to warto będzie odwiedzić tesco. A czy ktoś straci pracę? Niekoniecznie. Obecnie sporo limanowian jeździ do tesco do Sącza. No tak, zapomniałam o Imie blisko Tesco- ten sklep będzie miał kłopoty, chyba, że zmieni asortyment na 'przemysłowy'.

2011-12-21- 11:53:43
Starosta szybszy od Putina

Nie jestem niczyim obrońcą. Jestem pracodawcą, który musiał niejednokrotnie męczyć się z pracownikami bawiącymi się internetem w godzinach pracy- czyli na mój koszt. I jestem wkurzona zawsze gdy słyszę 'podpowiadaczy' omijania zakazów obowiązujących w miejscu pracy.
terorist- jestem za tym by wszyscy pracodawcy zablokowali internet wszystkim pracownikom i wpuścili tylko te serwisy, które są im niezbędne do pracy. Nie uwierzysz jak bardzo skróci się czas wydawania wszelakich decyzji.

2011-12-20- 12:21:42
Starosta szybszy od Putina

111ksiadz jeśli wydaje Ci się, że można zdyscyplinować pracowników 'słowem' to znaczy, że nigdy nie byłeś pracodawcą dłużej niż 12 miesięcy i nie zatrudniałeś więcej niż 3 osoby. Nasze społeczeństwo znane jest z 'cwaniactwa' i 'omijania zakazów'. Samo podpisanie umowy o pracę jest narzuceniem sobie dyscypliny: pracy na rzecz pracodawcy i wypłacania wynagrodzenia za pracę. I jak chcesz zdyscyplinować pracowników? Klęczeniem na grochu? A może wezwiesz na dywanik i będziesz miał proces o mobbing? Obecnie nie da się zdyscyplinować pracowników słowem trzeba to robić inaczej- czyli np. zamiast rozmów z pracownikami i tłumaczeniem dlaczego nie mają wdawać się w dyskusje na forach internetowych odcina się całkowicie dostęp do internetu- i 'wpuszcza' się tylko wybrane serwisy www. I to jest sprawdzony sposób na zdyscyplinowanie pracowników i poprawę wydajności ich pracy.

2011-12-20- 12:12:50
Starosta szybszy od Putina

A który petent przychodzi do Starostwa by poczytać limanowa.in? Chyba, że dla młodzieży Starostwo jest swoistą kafejką internetową. Byłam w starostwie wielokrotnie i nigdy nie widziałam petentów korzystających z internetu. Tam się rejestruje samochody, załatwia paszporty, zezwolenia na budowę, odpisy mapek itd, itp. Starostwo nie ma w zakresie funkcjonowania obowiązku udostępniania internetu petentom. Jeśli to robiło to z własnej inicjatywy i może to w każdej chwili zlikwidować. Nawet nie wiedziałam, że petenci mają dostęp do internetu.

2011-12-20- 11:52:25
Starosta szybszy od Putina

111ksiadz- czy Starosta jest informatykiem z zawodu czy zamiłowania żeby wiedział, że w bardzo prosty sposób można zablokować pracownikom dostęp do 'rozrywek' internetowych? Być może jego informatycy są zbyt 'zapracowani' by poinformować go o prostocie takiego rozwiązania.
I moim zdaniem tytuł jest nadużyciem. Starosta nie zablokował dostępu do portalu w całym powiecie limanowskim a jedynie swoim podwładnym. Ale taki tytuł 'się lepiej sprzedaje'.

2011-12-20- 11:17:35
Starosta szybszy od Putina

Ale przecież starostwo nie zabroniło nikomu korzystania z portalu limanowa.in z własnego komputera we własnym domu czy kafejce internetowej. Zablokowany został jedynie dostęp do portalu ze starostwa. Nie oceniam tego. Piszę jedynie, że nadużycia pracownicze związane z internetem są na porządku dziennym i wzbudzają entuzjazm u niektórych. To tak jak za czasów PRL nagannym było wyremontowanie łazienki bez kradzieży płytek, narzędzi i kleju od pracodawcy. Wówczas frajerem był ten który kupił w sklepie. Pewnie większość z piszących tutaj korzysta z firmowego komputera, firmowego łącza i czasu za który płaci ktoś inny. I jeszcze się oburza, że jak ktoś śmiał odciąć dostęp do emocjonującej rozrywki (np. pisania komentarzy na portalach).
I oczywiście, że zmieniam temat, bo większość z Was wypowiada się tutaj na czyjś koszt a to jest nieuczciwe. Więc jak nieuczciwi mogą oceniać innych?
Na miejscu limanowskich przedsiębiorców (i Starosty także) to dałabym jednorazowo zarobić jakiejś firmie informatycznej żeby zostawiła dostęp do internetu tylko w takim zakresie jaki jest potrzebny pracownikowi. Jest to stosunkowe proste do wykonania. No bo i po co budownictwu dostęp do onetu czy limanowa.in? Będą szybciej wydawali zezwolenia na budowę.

2011-12-20- 11:00:08
Starosta szybszy od Putina

Wis poruszył bardzo dobry temat. Nie wypowiadam się na temat cenzury w starostwie, ale na temat nadużyć pracowniczych- czyli np zamiast świadczenia pracy na rzecz pracodawcy zajmowanie się udzielaniem na rozmaitych forach czy oglądaniem panienek.
Po komentarzach widać, że większości zależy wyłącznie na tym jak umożliwić pracownikom starostwa korzystanie z internetu po zablokowaniu dostępu przez pracodawcę. I to jest nieuczciwe jak diabli!! Znajdźcie choć jednego pracownika mającego w zakresie obowiązków udzielanie się na forum lokalnym??? Natomiast ich obowiązkiem jest wykonywania pracy np w zakresie szybkiej rejestracji pojazdów czy wydawania paszportów. Z jednej strony narzekacie na długie terminy załatwiania spraw w urzędach a z drugiej podpowiadacie jak obejść nałożone restrykcje z korzystania z internetu. Zawsze denerwuje mnie tematyka prywatności danych na komputerze pracodawcy. Kiedy Polacy w końcu zrozumieją, że pracownik ma w pracy pracować a nie wysyłać sms, flirtować na rozmaitych chatach czy szukać sukni ślubnej na allegro. Prywatne sprawy załatwia się na prywatnym komputerze w domu na samodzielnie opłaconym internecie a każda minuta w pracy jest własnością pracodawcy i od niego zależy czy udostępni internet pracownikom i w jakim zakresie.

2011-12-20- 09:47:42
Idziesz na basen? Lepiej sprawdź

i oczywistym jest, że każdy może zarezerwować sobie tor na dowolny czas i dowolnym terminie.
Dzieciaki z klubów płacą za każdą rezerwację toru i każdą wejściówkę. Rezerwacje są od roku takie same- codziennie od 16- 18 tory są zajęte. Miesięcznie kosztuje to każde dziecko (3 wejścia w tygodniu) ok 230 zł. Oczywistym jest, że pływalnia dzięki tym dzieciakom ma pieniądze na to byście mogli i Wy zostawić tam 50 zł miesięcznie. Te dzieci to najlepsza klientela pływalni, bo jest to pewny comiesięczny dochód i dodatkowo bezpłatna reklama Limanowej- o sukcesach Wiolety Orczykowskiej czy Ani Kowal to możecie poczytać na www.limanowa-swim.pl
Rozumiem Wasze rozgoryczenie i dlatego proponuję by przy kasach była informacja o rezerwacji torów. Sporadycznie ktoś zagląda na stronę pływalni przed wyjściem na basen.

2011-12-19- 15:04:39
Idziesz na basen? Lepiej sprawdź

Korzystniej byłoby i dla basenu i dla klientów by przy kasie był grafik zajętości torów na każdy dzień. Nie będzie wówczas podobnych sytuacji. Większość torów jest rezerwowana z miesięcznym wyprzedzeniem więc można umieścić i orientacyjny miesięczny grafik oraz szczegółowy na cały tydzień.

2011-12-18- 18:39:41
Historia pozwolenia według nowego sąsiada

Edith- istotne w tym przypadku jest których mediów bardziej boją się Ci, którzy dopuścili się złamania prawa, bo do złamania prawa tu raczej chyba doszło. P. Piszczek chce rozwiązać problem a nie profesjonalnej porady prawnej z przyznaniem racji a do tego potrzebuje wielkiego rozgłosu.

2011-12-11- 11:33:19
Historia pozwolenia według nowego sąsiada

TVP ma niewielkie przebicie polityczne. Myślę, że nienawidzona na limanowszczyźnie tvn24 mogłaby pomóc, ale szanowny sąsiad musiałby najpierw wiedzieć o jej istnieniu żeby zwrócić się do nich po pomoc.

2011-12-11- 10:55:12
Rozpoczynają projektowanie instalacji

A może by tak ktoś w gminy Limanowa pomyślał o podobnej inicjatywie? Bardzo chętnie posiadałabym instalację solarną za 15% jej wartości.

2011-11-03- 11:37:45
Masz do nas sprawę? Skontaktuj sie z nami mailowo kontakt@limanowa.in