Małgośka, mówią mi, on niewart jednej łzy
Limanowskie finanse lubią ciszę, a najlepiej czują się w mroku sesji zwoływanych „na wniosek”. Podczas gdy mieszkańcy myślą o dziurawych drogach, władze miasta po cichu powołały nową strażniczkę miejskiego skarbca. Zapraszamy do przeczytania najnowszego felietonu, którego autorem jest PAPA.