Szlakami żołnierzy. Zaskoczona ludność | Limanowa.in - limanowski portal informacyjny
limanowa.in
Czwartek, 19 października, Pelagia, Piotr, Ziemowit, Jan, Paweł, Izaak, Michalina, Michał
Rejestracja »

Newsroom

2012-06-29 06:54:05

Szlakami żołnierzy. Zaskoczona ludność

Szlakami żołnierzy. Zaskoczona ludność
W miniony weekend. na terenie Słopnic, miała miejsce IV edycja rajdu edukacyjnego „Szlakami Żołnierzy 1. Pułku Strzelców Podhalańskich AK”.

- Impreza była adresowana nie tylko do uczniów szkół gimnazjalnych i ponadgimnazjalnych, ale również do pozaszkolnych grup, stowarzyszeń zrzeszających młodzież. Na trasie rajdu można było spotkać uczestników z okolic Krakowa, Łodzi, Ludźmierza a nawet Warszawy. Nie zabrakło uczestników ze Słopnic - mówi Przemysław Bukowiec z PTH Limanowa.  Pierwszego dnia rajdu zgromadzona młodzież, została podzielona na patrole, które miały za zadanie pokonanie wyznaczonej trasy wokół Mogielicy. Na trasie znajdowały się punkty kontrolne, na których na uczestników rajdu oczekiwali rekonstruktorzy historyczni w postaci partyzantów, żołnierzy niemieckich, ludności cywilnej, cichociemnych i innych.

Młodzież mogła zapoznać się ze strzelaniem do celu z replik broni z epoki (niemieckie MP40, angielski sten). Poszukiwać ukrytych meldunków w rejonie Mogielicy, ukrytych skrzynek na amunicję do karabinu maszynowego MG42. Sędziowie na trasie w postaci partyzantów i harcerzy sprawdzali wśród uczestników wiedzę z zakresu robienia opatrunków, bandażowania, wiązania węzłów, wiedzy o działalności 1 psp AK w rejonie Mogielicy, z wiedzy o Beskidzie Wyspowym, z posługiwania się mapą i kompasem. - Uczestnicy na każdym punkcie sędziowskim mogli uzyskać określona liczbę punktów, mogli też punkty stracić, jeżeli nie zachowali czujności na szlaku i zostali złapani przez żołnierzy niemieckich (rekonstruktorzy). Niektórzy zwracali uwagę, że żołnierze niemieccy (rekonstruktorzy) pojawili się w Słopnicach pierwszy raz od…67 lat - mówi Przemysław Bukowiec. - Jeden z kolegów rekonstruujących żołnierzy niemieckich, wspomniał. że najbardziej chyba zaskoczona była miejscowa ludność, albo osoby które przyjechały na wycieczkę w las, czy na grzyby.  Nie co dzień w takim przypadku można spotkać grupę żołnierzy niemieckich w lesie. Na szczęście wszystkich w porę udało się uprzedzić, że jesteśmy tylko rekonstruktorami.         

Wieczorem w bazie rajdu miał miejsce pokaz broni z okresu drugiej wojny światowej. Prezentację broni przeprowadził, członek Polskiego Towarzystwa Historycznego z Nowego Sącza, Paweł Terebka wraz z kolegami.   

Podobną rozrywkę zafundowano młodzieży następnego dnia. Tym razem miejscem zmagań był masyw Łopienia. Najpierw uczestnicy musieli odszukać ukryty rozkaz w pobliżu pomnika (obok Gimnazjum w Słopnicach), następnie spotykając coraz to inne grupy partyzanckie wykonywać kolejne polecenie, odszukać ukrytą opaskę biało-czerwoną, rozwiązać zaszyfrowane rozkazy, odnaleźć ukrytych przed Niemcami lotników alianckich. -  Największy problem uczestnikom sprawiło zadanie odszukanie por. „Dęboroga”, który ukrył się pod Rydznikiem,  ale dzięki temu trasa rajdu była jeszcze trudniejsza, a Łopień okazał się równie wymagającym terenem jak Mogielica - podsumował ten etap, jeden z organizatorów.

Wieczorem, w bazie rajdu miało miejsce spotkanie z Jerzym Krzewickim, synem komendanta Obwodu Limanowskiego AK(1943-1945), mjr Juliana Krzewickiego. Uczestnicy mogli się zapoznać z historią komendanta od czasów przedwojennych, poprzez szlak bojowy we wrześniu 1939 r. poprzez jego udział w konspiracji, najpierw w Gorlicach, a następnie na terenie ziemi limanowskiej (Mogielica, Tymbark, Szyk, Kostrza). Prawdziwym rarytasem była prezentacja pamiątek po majorze Krzewickim. Wśród pamiątek znalazły się, oryginalny aliancki pokrowiec na spadochron (ze zrzutu broni na Dzielcu w Słopnicach z lipca 1944 r.), wojskowa czapka polowa, kawałek wybuchowego materiału – plastik, mapa terenu oraz aparat fotograficzny, którym mjr wykonywał fotografie w rejonie Słopnic w czasie okupacji. - Mój ojciec nie był chętny do spisywania wspomnień, był również niechętny całemu ruchowi powojennemu, związanemu z gloryfikowaniem różnego rodzaju bohaterów, często zresztą na wyrost - mówił Jerzy Krzewicki. - Do końca życia był skromnym człowiekiem, któremu radość sprawiały rzeczy niewielkie. Bardzo się cieszę, że poprzez formę takie rajdu, jest możliwość porozmawiania i przypomnienia kilku faktów związanych z tamtym odległym okresem historii oraz, że pamięć przetrwała.  Po spotkaniu uczestnicy rajdu zostali zaproszeni na ognisko.          

W niedzielę odbyło się podsumowanie i zakończenie rajdu. Uczestnicy wraz z opiekunami i organizatorami, wzięli udział we mszy św. w kościele w Słopnicach Górnych odprawionej w intencji poległych i zmarłych żołnierzy 1 psp AK oraz uczestników rajdu. Następnie w bazie rajdu odbyło się zakończenie imprezy. Organizatorzy złożyli podziękowania dla grup rekonstrukcyjnych za udział w przedsięwzięciu: Polskiemu Towarzystwu Historycznemu z Komisji Historii Wojskowości (Paweł Terebka i Adam Borek z kolegami), Grupie Rekonstrukcji Historycznych – 1 psp AK, koledze Jankowi  - z Die Kampfgruppe Hoffmeyer oraz harcerzom małopolskiej Chorągiew Harcerzy ZHR (5. KDW „Orkan”).

Wśród dwudniowych zmagań wśród patroli  I. miejsce – zajął patrol im. ppłk. Stanisława Mireckiego "Pocieja" złożony z absolwentów IV LO w Olkuszu oraz studentów Uniwersytetu Warszawskiego. Na drugim miejscu uplasował się  patrol im. ppor. Józefa Toczka "Topora" złożony z uczniów IV LO w Olkuszu. Wysokie trzecie miejsce zajął patrol im. ppłk. Juliana Dutki "Jaworza", złożony z uczniów Gimnazjum im A. Mickiewicza  w Słopnicach Na szczególną wyróżnienie zasłużyli uczniowie Szkoły Podstawowej w Słopnicach Górnych, którzy pomimo młodego wieku, śmiało rywalizowały z pozostałymi grupami.   

IV Rajd Szlakami Żołnierzy 1 psp AK w Słopnicach kończy, czteroletni cykl tego rodzaju imprez. - Wcześniejsze edycje miały miejsce w Gorcach, Beskidzie Sądeckim i Beskidzie Niskim, edycja w Beskidzie Wyspowym zamknęła ten cykl. Mamy nadzieję, że w niedalekiej przyszłości będzie jeszcze okazja do organizacji podobnego typu imprez - mówi Przemysław Bukowiec.

Impreza organizowana przez Instytut Pamięci Narodowej, Oddział w Krakowie oraz Polskie Towarzystwo Historyczne Oddział w Limanowej. W organizację rajdu włączyli się również Gmina Słopnice, Grupa Rekonstrukcji Historycznych – 1 Pułk Strzelców Podhalańskich Armii Krajowej, Małopolska Chorągiew Harcerzy ZHR (5. KDW „Orkan”) oraz Polskie Towarzystwo Historyczne Oddział w Nowym Sączu. Koordynatorami rajdu, budowniczymi trasy i scenariusza byli Dawid Golik (IPN) i Przemysław Bukowiec (PTH Limanowa).

Komentarze 1
cinkus
cinkus 2012-07-03 13:22:09
Komentarz otrzymał wiele negatywnych ocen i został ukryty. Kliknij jeśli chcesz go zobaczyc.
Rajd udany, oby więcej takich imprez w naszym powiecie. Chyba najciekawsze było spotkanie z synem mjr Juliana Krzewickiego.
plus
0
plus
0
Dodaj komentarz
2017-10-19 dzisiaj
2017-10-18 wczoraj
2017-10-17 przedwczoraj
Intersieć Internet + telewizja