Poniedziałek, 16 września
Edyta, Kornel, Korneliusz, Kamila, Cyprian, Jagna

Zawody zaprzęgowe w Przywidzu u Mistrza Świata - limanowianie na podium

21.04.2016 18:12:57 Skylos 0 3617

Piątek… 22:00 – pakujemy bety i w drogę. Jedziemy do Przywidza na Wyścigi Psich Zaprzęgów organizowane przez Igora Tracza. Po drodze zatrzymujemy się w Łodzi i zabieramy adoptowanego od nas Wasyla – czarny… mały ciągnik....

FILM Z ZAWODÓW: https://youtu.be/Jq9fWC_FoVU

ALBUM: https://www.facebook.com/media/set/?set=a.929911357127937.1073741967.410965635689181&type=3

Piątek… 22:00 – pakujemy bety i w drogę. Jedziemy do Przywidza na Wyścigi Psich Zaprzęgów organizowane przez Igora Tracza. Po drodze zatrzymujemy się w Łodzi i zabieramy adoptowanego od nas Wasyla – czarny… mały ciągnik, gdzie Kasia z Marcinem ugościli nas obiadkiem i mogliśmy ruszać dalej.

W okolicach 4 rano udaje nam się dojechać niemalże na miejsce, niestety nie wiemy gdzie dokładnie jechać, więc znajdujemy miejscówkę w lesie i tam postanawiamy trochę pospać… aczkolwiek moje złe samopoczucie sprawia, że już o 7 rano mieliśmy pobudkę.

Na miejscu szybkie przygotowania, karmienie, wyprowadzanie psów. Potem oglądamy pierwsze starty dużych zaprzęgów i próbujemy złapać jeszcze chwilę odpoczynku przed startem. Beyla rozgrzewa psiaki zabawą, a potem startujemy po kolei.

Pierwsza biegnie Kasia z Wasylem. Jej start zrobił na nas wrażenie, bo Wasyl pociągnął ją jak piórko – chyba chciał przeteleportować, co mu całkiem ładnie wyszło i start miała bardzo mocny. Asia biegła zaraz po niej z Fairy, którą adoptowaliśmy z TOZ Nowy Sącz. Po nich biegnę ja z Baronem. Już przed startem czuję, że będę mieć zaraz kolkę… i faktycznie w połowie pierwszego podbiegu mnie dopada. Do szczytu udaje się mi wyprzedzić Andrzeja Rutkowskiego, ale Maciek Lis wbiega jeszcze szybciej od nas dwóch, mimo, że startował po nas. Zaraz za szczytem kolka daje o sobie znać jeszcze mocniej i blokuje możliwość nadrobienia strat na zbiegu. Po trawiastej części ruszam dalej i szybko staram się pokonać single tracka – mocno techniczny odcinek… chwilę potem jednak jest kolejny podbieg, na szczęście Baron ma jeszcze werwę i pomaga go pokonać.

Niestety bardzo słoneczna aura i wysoka temperatura dają się nam we znaki, psiakowi brakuje sił na wyciąganie mnie pod górę na drugiej pętli. Na szczycie korzysta z kałuży, a potem zatrzymuje się jeszcze, by załatwić „dwójkę” – wtedy też wyprzedza nas ponownie Andrzej i gonimy go przez single tracka. Przy ostatnim podbiegu zauważam, że goni nas Rabijak Mariusz nie dajemy się dogonić, ale summa summarum na metę wbiegamy z gorszym czasem od niego.

Po pierwszym dniu wyniki prezentowały się następująco:

  1. Michalik Beata – 18:18
  2. Musiał Magdalena – 18:42
  3. Nosal Joanna – 18:50
  4. Fastyn Katarzyna – 21:43

Natomiast wśród facetów:

  1. Lis Maciej – 16:08
  2. Rabijak Mariusz – 17:13
  3. Sobecki Bartłomiej – 17:52
  4. Bieda Michał – 18:11.

Po bieganiu psiaki wskoczyły do basenu rozłożonego przez strażaków, by się ochłodzić, a potem poszliśmy na posiłek dla zawodników – Asia miała pecha, bo był tylko żurek z kiełbasą, no ale przynajmniej mi udało najeść się podwójnie :).

Po jedzeniu przyszedł czas na odsypianie i wymarsz na wieczór maszera do pierogarni Zielona Brama, gdzie w miłej, kameralnej atmosferze spędziliśmy wieczór, do Asi uśmiechęło się szczęście i mogła wreszcie coś zjeść, a co więcej, udało nam się wygrać zestawy naprawcze do rowerów – wprawdzie głównie biegamy ale... rowery też bardzo lubimy! :)

W między czasie dojechał mąż Kasi i przenieśliśmy się na stake-out. Po wieczornym ogarnianiu psiaków rozdzieliliśmy się, oni spali w namiocie, a my mieliśmy samochód dla siebie – lekcje z wyjazdu do Anglii (wprawa w spaniu w aucie) się przydały i udało nam się porządnie wyspać.

Poranna pobudka uświadomiła nam, że tego dnia na trasie będzie naprawdę kolorowo – jeszcze bardziej to do nas dotarło jak poszliśmy wyprowadzić psiaki i daliśmy się wybiegać Beyli. Asia była mocno zmartwiona tym, co czeka ją na trasie i jak poradzi sobie z szaloną Fairy. Mi się opcja biegania w deszczu i błocie bardzo podobała – i jedno i drugie jest dla mnie zdecydowanie lepsze od tego, co nam pogoda zafundowała dzień wcześniej.

Tym razem startowaliśmy podzieleni na grupy – pierwsze trójki z dnia poprzedniego startowały wspólnie, potem pozostali zawodnicy. Asia ruszyła jak strzała. Szybko dostała się na szczyt, i co zaskoczyło ją samą, błoto i zbiegi – to czego najbardziej się bała – okazało się jej największym sprzymierzeńcem. Świetnie sobie radziła na zbiegach i wraz z Magdą Musiał udało im się wyprzedzić Beatę Michalik, która wygrała pierwszego dnia. Niestety nie udało jej się pokonać Magdy, ale obie dziewczyny nadrobiły ponad pół minuty i wdrapały się o miejsce wyżej.

Kasia miała jeszcze mocniejszy start niż dnia kolejnego – Wasyl nie czuł jej ciężaru, a jak zobaczył, że się ściga z innymi – pokazał ile ma siły i szybko wyciągnął ją na prowadzenie i pozwolił utrzymać 4 miejsce już do samego końca.

Ja startowałem w grupie pościgowej, mimo tego, że kolka nie ustąpiła od poprzedniego dnia, chciałem koniecznie dostać się na podium. Ostro ruszyłem w górę, Baron też zdecydowanie lepiej czuł się przy takiej pogodzie. Już podczas 800-metrowego podbiegu zacząłem zbliżać się do startujących minutę wcześniej zawodników. Na błotnych, śliskich zbiegach wszystko udało się pokonać bez żadnej wywrotki, na kolejnym podbiegu zacząłem zbliżać się do Bartka Sobeckiego, a ostatecznie udało mi się go wyprzedzić zaczynając drugą pętlę. Za szczytem Baron jednak znów musiał się załatwić… i Bartek nas przegonił. Na single tracku nie było gdzie się wyprzedzić – nasze psy na tyle się nie polubiły, by którykolwiek chciał ustąpić – dopiero w jego połowie udało nam się go wyprzedzić i resztę odcinka technicznego pokonać przodem. Już do samego końca nie daliśmy się wyprzedzić i wskoczyliśmy na trzecie miejsce.

Wyniki z drugiego dnia:

  1. Musiał Magdalena – 19:07 (łącznie 37:49 i 1 miejsce)
  2. Nosal Joanna – 19:12 (łącznie 38:02 i 2 miejsce)
  3. Michalik Beata – 19:50 (łącznie 38:08 i 3 miejsce)
  4. Fastyn Katarzyna – 23:11 (łącznie 44:54 i 4 miejsce)

A wśród chłopaków:

  1. Lis Maciej – 17:15 (łącznie 33:23 i 1 miejsce)
  2. Bieda Michał – 17:21 (łącznie 35:32 i 3 miejsce)
  3. Rabijak Mariusz – 17:42 (łącznie 34:59 i 2 miejsce)

Po bieganiu postanowiliśmy ogarnąć sprzęt, podładować kamerę i znowu najeść się żurku – choć tym razem porcję Asi oddaliśmy Marcinowi. Po naładowaniu swoich i sprzętowych akumulatorów idziemy wraz z Beylą oglądać i nagrywać zawodników startujących w bikejoringu, kolarstwie XC, a nawet uda się nam uchwycić kogoś z hulajnogą ;). Bikejoring robi naprawdę niezłe wrażenie, niejeden zawodnik zaliczał solidne wywrotki – ale nie było czasu na ból – trzeba było napierać dalej co też się wszystkim udało, karetki nie były potrzebne.

Po kolarstwie oglądaliśmy biegi dzieciaków o Puchar Samojeda, niektórym też zdarzyło się polatać, mają młodzi Powera, bo psy niejednokrotnie były cięższe od nich samych.

Na koniec imprezę uświetnił pokaz driftu na wózku trójkołowym z 4ką, z którą Igor zdobył mistrzostwo świata – te psy są naprawdę szybkie, wózek ledwo mieścił się w zakrętach.

Dostaliśmy też zgodę na spróbowanie swoich sił z jego greysterami w canicrossie. Dokładniej z Nergalem i Dodą. Widać było, że dla nich biegowe tempo to niedzielny spacerek, a podczas zbiegów w dół starały się narzucić nam naprawdę wysoką prędkość.

Podsumowując – te zawody na pewno zapamiętamy na długo, mamy nadzieję, że będzie jeszcze nie raz okazja oraz… częściej chcemy takich tras i trudniejszych na zawodach – to jest dopiero atrakcyjna zabawa J. Zbiegi, wbiegi, błoto, brakowało tylko na tyle głębokiego, by ściągało buty.

Dziękujemy współzawodnikom za walkę, Igorowi za szansę zobaczenia „jak to jest z greysterem” i całej ekipie za organizację, a Kasi i Marcinowi za świetnie spędzony wspólnie czas i super dom dla naszego byłego podopiecznego :), gratulujemy odwagi i 4 miejsca! :)

FILMY:

- Trojmiasto.tv - http://trojmiasto.tv/Extremalne-wyscigi-Psich-Zaprzegow-15021.html

- Polnocna.tv - http://polnocna.tv/vid/11282-przywidz-puchar-polski-w-wyscigach-psich-zaprzegow

- TVN24 - http://zwierzeta.wm.pl/349888,40-zalog-wystartowalo-w-zawodach-psich-zaprzegow.html#.VxQTfsscjpY.facebook

- TVN24 - https://www.facebook.com/AmberdogBikejoring/videos/1028673927207889/

- NASZ FILM - https://youtu.be/Jq9fWC_FoVU

- https://www.facebook.com/janusz.jaromin/videos/1262542967107281/

- https://www.youtube.com/watch?v=9cz-6mPSi_8

- https://www.youtube.com/watch?v=Oet0xHlqAx0

- https://www.youtube.com/watch?v=YAUAKaDZGvU

- https://www.youtube.com/watch?v=2GV-NhCAJso

- http://www.dziennikbaltycki.pl/wiadomosci/gdansk/a/wyscigi-psich-zaprzegow-w-przywidzu-wideo,9888210/

- https://www.facebook.com/Gasiorowski.Pamela/videos/10209258330113969/

- https://www.facebook.com/100003573353608/videos/843040042491766/

ALBUMY:

- https://radiogdansk.pl/index.php/wiadomosci/item/40549-puchar-polski-w-wyscigach-psich-zaprzegow-predkosc-dochodzila-do-50-km-h-zdjecia.html

- https://www.facebook.com/eliza.gutkowska/posts/10204206799290012

- https://www.facebook.com/media/set/?set=a.1125045824224252.1073741864.100001565341469&type=3

- https://www.facebook.com/media/set/?set=a.826835214087478.1073741843.665866660184335&type=3

- http://www.reporterpoland.pl/pictures/subject/id/01087722/section/news/

- https://www.facebook.com/media/set/?set=a.10208443070290254.1073741861.1111420163&type=3

udostępnij
Komentarze (0)
Komentarze
Nowe
Popularne
Masz do nas sprawę? Skontaktuj sie z nami mailowo kontakt@limanowa.in