Poniedziałek, 13 lipca
Ernest, Małgorzata, Daniela, Kinga, Sara, Andrzej, Irwina

Materializm - dobrowolne niewolnictwo?

02.03.2010 00:09:48 mateusz 14 3817

Pragnę podzielić się własnym przekonaniem na temat sposobu życia wykreowanego w ostatnich latach przez nas samych. Do tego posłużę się krótkim opisem dnia Jana Kowalskiego :

" Do kuchni Janek idzie szybko , wiadomo każda minuta się liczy , na śniadanie kawa .Po sennej nocy, upojonej po wcześniej przebytym dniu w komforcie duchowym Janek ubiera buty firmowe  tak szybko aby nie spóźnić się do pracy .Na klatce schodowej spotyka sąsiada  – gest błyskawicznego podania dłoni równoważny jest ze słowami –„ Edward sorry śpieszy mi się”   .Droga jest smutna , cudowny krajobraz zamieniany w multum myśli liczbowych przeliczanych na szczęście Janka . Praca – najciekawszy element opisu zrujnowanego człowieka .Produktywność jest podstawowym założeniem naszego bohatera .Janek w pracy jest perfekcyjny , jego jedyną słabością jest zbyt szybkie przeliczanie każdej minuty na złotówkę .Tą słabość Janek odziedziczył po ojcu – słysząc dziesięć lat temu słowa – „Idź synu i zarabiaj”- Będąc młodym tak ukształtował swoje działania , że po dziesięciu latach zapomniał o samym sobie i innych” i tak dalej ….

Każdy czytelnik jest w stanie na podstawie tego opisu wywnioskować sposób myślenia , bycia , działania Janka Kowalskiego …zbyt proste byłoby jednak moralizować na temat jednostki – a przede wszystkim kogoś obcego uwikłanego w tak zmechanizowany tryb życia. W roli naszego bohatera występuje niejeden z nas będąc w nieświadomości własnych czynów. Owy „komfort duchowy” budowany jest przez nas w przeświadczeniu o wytartej drodze do szczęścia, polegającej na materializmie. Nie wiem jak zachowałaby się społeczność naszego miasteczka w obliczu warunku zabicia jednego znanego poczciwego mieszkańca za cenę miliarda złotych do podziału między lud a aparaty rządowe. Czy mieszkańcy odrzuciliby tą ofertę …na jakim miejscu prasowałaby się wiara , moralność i jakiekolwiek zasady..Być może to absurdalne i groteskowe aby dla „komfortu duchowego” dla dobra wszystkich,  życia „bez problemów” zabić człowieka. Jak podejść do tego pytania? Proszę Was zastanówcie się nad tym czym może być niewola w naszym życiu, czy nie dokonujemy tysiąca morderstw podczas jednego dnia dla własnego „komfortu duchowego” ?
Przepraszam za brak jednoznacznej spójności myśli mojego artykułu ……
Mateusz

udostępnij
Komentarze (0)
Komentarze
Nowe
Popularne
Masz do nas sprawę? Skontaktuj sie z nami mailowo kontakt@limanowa.in