Czwartek, 24 września
Gerard, Teodor, Tomira, Tomir, Rupert, Dora, Maryna

Kolarstwo Górskie czyli Downhill

07.08.2010 22:28:32 pascalwws 10 7316

Co ludzie o nas myślą? Różnie... Jedni są zafascynowani downhillem. Inni podchodzą do nas z rezerwą. Są też i tacy, którzy myślą, że jesteśmy rozpieszczonymi dzieciakami, które nie mają, co robić z pieniędzmi. Ile ludzi, tyle opinii...

DH w Polsce staje się coraz bardziej popularny, ale gdyby ktoś chciał pogłębić swoją wiedzę, odsyłam do "cioci Wiki" albo na profesjonalne, downhillowe strony internetowe (np: www.dh-zone.com , www.hcfr.pl , www.pinkbike.com ). A czym jest DH dla mnie?

Powiedzieć, że wszystkim?- zbyt prosta i wymijająca odpowiedź... Hm. Na pewno jest wolnością. Wsiadam na rower i zapominam o problemach, o zbyt szybkim ludzkim świecie. Pędzę przed siebie, przez las. Wraz ze zwiększającą się prędkością, staję się jakby częścią natury, staję się... dziki. Wyścig z wiatrem między drzewami. Jedna banda. Druga. Hopa. Krew huczy, w głowie się kręci, ale to właśnie wtedy człowiek czuje harmonię i coś, co chyba mogę nazwać wiecznością. To jest niesamowite.

Gorzej sprawa ma się z finansowaniem takiego sportu, ponieważ downhill, jak większość sportów ekstremalnych, do tanich nie należy. A bez dobrego i odpowiedniego sprzętu lepiej nie wybierać się na trasę. Kiedy korzysta się ze wsparcia sponsorów, kwestie dotyczące finansów, przestają być tak wielkim problemem dla zawodników, jakim są dziś w naszym kraju. Na razie nie mamy takich wygód i sami musimy zajmować się kupnem sprzętu, wyjazdami na treningi, zawody, leczeniem ewentualnych kontuzji, itd... Ja, na przykład, swój rower składałem przez dwa lata. Ciężka praca, oszczędzanie pieniędzy i kupowanie część po części, a efekt to rower wart ok. 10 tys. zł ( samochód juz bym sobie za to kupił ;P ).Pasja jest pasją. To silniejsze od nas...

Ostatnio udało nam się zorganizować z ekipą małe, downhillowe wakacje-kilkudniowy trening w Wiśle. Byliśmy tam w szóstkę: Piotrek Gaik, Krzysiek Miśkowieć, Mateusz Smoter, Krzysiek Smoter (rowerzyści), Paweł Gaik (kamerzysta) i Andrzej Gaik (fotograf). Udało nam się załatwić darmowy nocleg, ale w zamian za to byliśmy zatrudnieni do budowy nowej trasy rowerowej. Przy okazji mogliśmy ją też przetestować ;). Przedpołudniem roboty budowlane, a druga połowa dnia przeznaczona na trening. To, jak wyglądały nasze wakacje, można zobaczyć, oglądając zdjęcia ( gandrzej.pl ]) lub filmik (Wisła).

  Podczas naszego genialnego wypadu miało miejsce kilka niewesołych sytuacji. ( Skręcenie nadgarstka oraz złamanie obojczyka)


Poszukujemy ludzi dobrej woli, którzy będą zainteresowani współpracą z nami. Więcej informacji drogą mailową - bboy@interia.eu.

Dziękujemy Rita (przy drobnej pomocy Beorna)

udostępnij
Komentarze (0)
Komentarze
Nowe
Popularne
Masz do nas sprawę? Skontaktuj sie z nami mailowo kontakt@limanowa.in