Sobota, 21 września
Jonasz, Mateusz, Mirosław, Hipolit, Daria, Wawrzyniec

Drogowe światła w Limanowej

12.08.2009 23:19:59 PapaSmerf 3 2589

Jeżdżąc po naszym cudownym małym miasteczku, zaliczając kolejne dziury i fałdy na ul. Piłsudskiego, wpatrując się smętnie w światła jadącej przede mną skody fabii zacząłem intensywnie myśleć czy w Limanowej potrzebne są światła.

Jeżdżąc po naszym cudownym małym miasteczku, zaliczając kolejne dziury i fałdy na ul. Piłsudskiego, wpatrując się smętnie w światła jadącej przede mną skody fabii zacząłem intensywnie myśleć czy w Limanowej potrzebne są światła. Niewiele już miast w naszym kraju obywa się bez tego wynalazku mającym ułatwić harmonijne poruszanie się wszystkich uczestników dróg.

Światła nie są remedium na brak remontów czy ciągle te same – mimo wzrastającego ruchu – drogi. Jest jednak miejsce w Limanowej gdzie są absolutnie niezbędne. I winny powstać natychmiast. Dość już tłumaczeń na temat dużej, małej, średniej czy JeszczeJakieśInnej obwodnicy, która już, ale to już zaraz ma powstać. Na limanowskim rynku należy ustawić światła DLA PIESZYCH.

Obecne ukształtowanie przejść dla pieszych na limanowskim rynku to zgrzyt kierowców i korki praktycznie w każdą stronę. Niska prędkość pojazdów jadących w ruchu okrężnym sprawia, iż piesi praktycznie bez przerwy wchodzą na pasy. I nikt, absolutnie nikt nie jest w stanie ich zatrzymać, gdyż przechodzą przez ulicę przez oznakowane przejścia dla pieszych. Skutek jest taki, iż w niektóre dni w niektórych godziny kierowcy tkwią w gigantycznych korkach blokując cały rynek i przyległe ulice, bo przez przejście dla pieszych (najczęściej pod Bazyliką) ciągnie nieprzerwany strumyczek pieszych. Przejechać praktycznie nie sposób – wszak zgodnie z przepisami powinno się przecież zaczekać, aż pieszy przejście opuści. W tym jednak czasie wejdzie jednak na nie następna osoba, albo kilka. I tak nieprzerwanie.

Sam nie jestem bez winy. Czasem robię tak samo – wszak optyka zależy od miejsca siedzenia czy raczej sposobu poruszania się.

Wydaje się, że proste światła „na przycisk” zapalające się jednak z pewną, zaprogramowaną przerwą znacznie usprawniłyby ruch „zbierając” pieszych w większe grupy, a zarazem znacznie udrażniając ruch samochodowy i praktycznie likwidując korki.

Proste rozwiązanie, żadnych skutków ubocznych.

Ale wiem też, że zaraz ze strony władz Miasta usłyszę zapewne tłumaczenia – droga krajowa, Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad, zaraz będzie obwodnica, nie ma sensu, itd.

Może i tak. Może kiedyś nie będą w ogóle potrzebne drogi i samochody, gdyż będziemy się teleportować. 

udostępnij
Komentarze (0)
Masz do nas sprawę? Skontaktuj sie z nami mailowo kontakt@limanowa.in