Sobota, 21 września
Jonasz, Mateusz, Mirosław, Hipolit, Daria, Wawrzyniec

Co po obwodnicy?

19.08.2009 19:49:47 PapaSmerf 0 2156

No i obwodnicy nie będzie. Tzn. będzie ale w przyszłości (gdy nie będzie już samochodów). Wiadomość ta rzecz jasna mnie zbulwersowała, choć przecież nie zaskoczyła bo należy do kategorii oczywistej oczywistości.

 

 Wiadomo, że dk 28 z całą pewnością nie należy do najbardziej obciążonych dróg w Polsce, w szczególności ruchem ciężkim i w Polsce z całą pewnością jest cała masa miejscowości, które obwodnicy potrzebują o wiele bardziej.

Nie znaczy to jednak, oczywiście, że Limanowa jest miastem przyjaznym dla ruchu samochodowego. Wręcz przeciwnie – jaskrawo dziś widać lata zaniedbań drogowych władz samorządu miejskiego.

Bo zastanówmy się:

- jedyna oprócz Piłsudskiego droga alternatywna, która mogłaby przejąć część ruchu, choćby o charakterze lokalnym (wzdłuż rzeki od Sowlin do nowego ronda) jest „drogą” tylko z nazwy i właściwie mogłaby być marzeniem polujących na stłuczki samochodowe. Sukcesem ogłasza się tutaj przesunięcie słupa energetycznego, nie zająkując się nawet na temat wjazdu i zjazdu z mostu obok cmentarza, gdzie kierowca spoza Limanowej dostaje palpitacji serca. Po szczęśliwym zjeździe trafimy na prawdopodobnie pas testowy fabryki amortyzatorów.

Czyż tutaj nie tkwi choćby częściowe rozwiązanie problemu narastającego ruchu samochodowego w Limanowej? Gdyby tę drogę gruntownie przebudować (mówię przede wszystkim o mostach, które w końcu nie są na Wiśle) to mamy alternatywę wobec Piłsudskiego i Rynku. Może nie wymarzoną, może nie na estakadach. Ale realnie istniejącą.

- śmiem twierdzić, iż miasta o tak złych nawierzchniach asfaltowych na drogach miejskich w centrum daleko szukać.

- o światłach drogowych już pisałem w poprzednim artykule

- i jeszcze parkingi – ich brak w centrum miasta sprawia, iż ludzie krążą wielokrotnie po ulicach szukając jakiegoś miejsca parkingowego. Czy tego nie widać? Czy Urząd Miasta zadawala się tym, że ma specjalny parking wyłącznie dla pracowników więc nie interesuje się tym, gdzie zaparkować ma osoba, która chce odebrać choćby odpis aktu urodzenia? A przecież za chwilę ruszy odnowiony sąd i prokuratura – to kilkadziesiąt kolejnych samochodów dziennie w samym centrum miasta. A parking? – starostwo (praktycznie nierealne) i pod Bazyliką (różnie).

Twierdzę, że powyżej wskazane problemy w sposób poważny ciążą na rozwoju tego miasta. I ciążyć będą coraz bardziej.

udostępnij
Komentarze (0)
Komentarze
Nowe
Popularne
Masz do nas sprawę? Skontaktuj sie z nami mailowo kontakt@limanowa.in