Limanovia przegrała z trzecioligowcem | Limanowa.in - limanowski portal informacyjny
limanowa.in
Sobota, 26 maja, Filip, Paulina, Marianna, Ewelina, Paweł
Rejestracja »

Sport

2018-01-21 10:29:36

Limanovia przegrała z trzecioligowcem

Limanovia przegrała z trzecioligowcem
Limanovia rozegrała drugi sparing w okresie przygotowawczym do nowego sezonu. Tym razem lider IV ligi spotkał się z trzecioligowcem, Podhalem Nowy Targ.

Mecz stał na wysokim poziomie i był ciekawym pojedynkiem. Obie drużyny zaprezentowały się z dobrej strony.

Mecz trwał: 105 minut (3 x 35 minut), bramka dla gospodarzy strzelona w 83 minucie.

 

NKP Podhale Nowy Targ - MKS Limanovia Limanowa 1-0 (0-0, 0-0 1-0)

 Skład MKS Limanovia: Daniel Bomba (70 Maciej Kordeczka) - Szymon Witek, Dawid Plata (53 Paweł Matras), Kacper Orzeł, Daniel Nowak, Grzegorz Mus (35 Zawodnik testowany), Karol Mus (70 Grzegorz Mus), Kamil Kurczab, Sebastian Jacak (83 Dawid Plata), Piotr Kaczor (53 Norbert Czaja), Szymon Burkat (83 Piotr Kaczor).

Z różnych losowych powodów w Limanovii nie wystąpiło aż 10 piłkarzy, którzy są w szerokiej kadrze pierwszej drużyny.

Natomiast zespół z Podhala dysponował dwoma jedenastkami, w dodatku najlepszy skład trener Podhala wystawił na 3 tercję, gdy zawodnicy Limanovii byli już mocno podmęczeni. Spora część zawodników Limanovii rozegrała ten mecz w pełnym wymiarze... 105 minut.

 

Mimo wszystko, drużyna Trójkolorowych wypadła naprawdę z dobrej strony. Pierwsze tercja należała do Limanovii, już po 15 minutach mogła prowadzić 3:0, między innymi po strzale w słupek Piotra Kaczora w sytuacji sam na sam. Druga tercja była już remisowa. A trzecia odsłona należała do Podhala, który wprowadził do gry świeże siły z najmocniejszego składu.

 

Komentarz trenera Andrzeja Paszkiewicza:

- Celem tego sparingu było doskonalenie gry w obronie, dlatego mierzyliśmy się z rywalem z wyższej ligi. Graliśmy nietypowo dla nas, cofnięci nisko na swojej połowie. W dwóch pierwszych tercjach, bo graliśmy 3x35 minut, nasza gra wyglądała bardzo poprawnie. Przeciwnicy nie stwarzali praktycznie żadnego poważnego zagrożenia pod naszą bramką. My natomiast mieliśmy kilka sytuacji do zdobycia bramki, a jedną stu procentową. Dopiero w ostatniej tercji rywale mieli już więcej z gry, wtedy też zdobyli bramkę, dlatego że wymienili całą 11-tkę zawodników, my natomiast przyjechaliśmy w 15-tu i widać było różnice między wypoczętymi zawodnikami Podhala a naszymi, którzy mieli już za sobą 70 minut gry. Z rożnych przyczyn (studniówka, choroby, kontuzje) nie moglem skorzystać z 10 zawodników z kadry zespołu. Mimo minimalnej przegranej, dzisiejszy sparing oceniam pozytywnie.

Źródło: limanovia.net

Komentarze
Nikt nie napisał jeszcze komentarza. Możesz być pierwszy!
Dodaj komentarz
2018-05-26 dzisiaj
2018-05-25 wczoraj
2018-05-24 przedwczoraj
Czy w centrum Limanowej potrzebne są światła?
Zobacz wyniki »
Intersiec
X
Topcezar