Wtorek, 07 grudnia
Marcin, Ambroży, Teodor, Agata, Dalia, Sobiesława
2132

Wydarzenia

Poród szpital limanowa

Co spakować do szpitala w ten dzień? Czy warto opłacić sobie położna? Proszę o info.
RE: Poród szpital limanowa
Dla siebie minimum dwie koszule na przebranie a dla dzidzusia pampersy bo teraz trzeba we własnym zakresie, położnej nie brałam ani w pierwszej ciąży ani w drugiej a i tak panie były super :P
RE: Poród szpital limanowa
To teraz już nie dają zwykłych tetrowych pieluch do przewijania tylko trzeba mieć pampersy?
RE: Poród szpital limanowa
I tyle? Dla dziecka żadnych ubrań kosmetyków? Pytam bo w innych szpitalach trzeba mieć wszystko
RE: Poród szpital limanowa
Dzieci maja nasze pampersy i chusteczki a od szpitala reszte w pieluchy tylko owijaja dzieciaczki a potem do tzw.rożka, na dupke do smarowania daja wazeline...
RE: Poród szpital limanowa
zapomniałam jeszcze o wodzie mineralnej najlepiej niegazowanej bo w trakcie porodu i potem gasi pragnienie :P
RE: Poród szpital limanowa
ubranka też można zabrać dla dzidziusia tylko trzeba pilnowac ich bo panie wieczorem myja dzieciaczki i raczej nie mysla której mamie mialy oddac ubranka, wg.mnie szpitalne wystarczą, jedyne co to rekawiczki na raczki i skarpetki gdyby dzidziuś wiecej ciepła potrzebował(i tego też sobie pilnuj)
RE: Poród szpital limanowa
Ja jak rodzilam 2,5 roku temu to można było mieć swoje pampersy ale nie koniecznie bo szpital dawał pieluchy tetrowe do przewijania.
RE: Poród szpital limanowa
Pieluchy tetrowe są, ale jesli chodzi o położną to lepiej weź prywatną bo takto nie ma się kto tobą zająć!! I obarczają cię dzieckiem nawet w nocy bo nie chce im się opiekować maleństwem jak ty jesteś wykończona. Pod tym względem inne szpitale sa dużo lepsze bo dadzą ci w nich odetchnąć chociaż na noc jak jesteś wyczerpana tutaj jak dziecko ma żółtaczkę to ci go dadzą do inkubatora i w nocy musisz pilnować SAMA...
RE: Poród szpital limanowa
No zajmujesz się dzieckiem bo to TWOJE dziecko. Tyle co na świeżo wróciłam ze szpitala. Pierwsze słyszę, że zajmujesz się dzieckiem jak jest na naświetlaniu. Przychodzi pielęgniarka, zabiera dzidziusia, przynosi na karmienie i znów zabiera.
Dla dziecka trzeba tylko pampersy i chusteczki, możesz myć dziecku pupę na sali i używać do tego tetry. PS. po porodzie dostajesz opakowanie pampersów i chusteczki. Tak, że w razie "W" na dzień dobry coś tam masz. Pupe smarujesz wazeliną, możesz zabrać jakiś bepanthen czy inny krem.
RE: Poród szpital limanowa
A położna lepiej wynająć wcześniej? Bo w sumie nie wiadomo czy będzie jak się zacznie czy lepiej dać w łapę tej która będzie?
RE: Poród szpital limanowa
Manuella nie wiesz to nie pisz głupot. Moja koleżanka na noc dostałą dziecko i musiała pilnować w czasie naświetlania bo pielęgniarki nie raczyły się nim zająć!!! Na sali z nim była . Pierwsze słyszę o paczce pampersów i chusteczek chyba nie w Limanowej, chyba że chodzi ci o 2 próbki z niebieskiego pudełka...
RE: Poród szpital limanowa
Ja jak urodziłam to spędziłam dwie noce w szpitalu i ani jednej nie zajmowałam się dzieckiem bo położne go braly na całą noc zresztą wszystkie dzieci z sali żebyśmy się mogły wyspać i przynosiły nad ranem.
RE: Poród szpital limanowa
Piki
rodziłam 3.11, ze szpitala wyszłam 14. Dzieciaczek w inkubatorze więc bywałam na sali z koleżanką której dziecko dość długo miało żółtaczkę i jak dziecko naświetlali to ona smacznie spała, bywałam na intensywnej, przez szybę widziałam dzieciaczki w inkubatorach które się naświetlały i ani jednej matki, a bywałam tam co 2h
Każda matka w okresie w którym ja byłam dostała niebieskie pudełko z pierdołami, opakowanie pampersów Pampesr jedynek i chusteczki, takie fioletowe, marki nie pamiętam. No pewnie byłyśmy w innych szpitalach :)
RE: Poród szpital limanowa
Widocznie zależy od zmiany jedne chcą się wyspać i dziećmi zajmują się mamy nawet przy naświetlaniu!! I nie wmawiaj mi bo moja koleżanka przekonała się na własnej skórze jak sie zajmowały
RE: Poród szpital limanowa
oczywiście że paczka pampersów jest sama rodziłam w listopadzie i wszyscy dostaja, moja dzidzia też była na lampach ale ja wtedy odpoczywałam, pierwzsze godziny przecież sa dla mamy wtedy można odpocząć a jeśli dzidziuś jest głodny to normalne że panie go przyniosą do karmienia
RE: Poród szpital limanowa
Ja brałam dla siebie 3 koszule i przybory toaletowe no i klapki pod prysznic. Dla dzieciaczka brałam chusteczki i pampersy. W szpitalu dostajesz paczke pampersow 1 ale ja akurat dostałam nie w pierwszy a w drugi dzień więc moje się przydały. Ubranek nie brałam bo trzeba pilnować później- szpitalne nam wystarczyły. Pieluchy tetrowe oczywiście że są, ale dla mnie pampersiaki były wygodniejsze. Co do wynajmowania położnej nie doradzę- ja nie wynajmowalam a że rodzilam pierwszy raz to nie pomogę. Na pewno ważne jest czy będziesz wybierać poród rodzinny czy będziesz sama, przy mnie była mama- pielęgniarka więc nie potrzebowałam położnej. Ze swojej strony mogę powiedzieć że personel był bardzo miły i pomocny. Rodzilam z końcem czerwca. Życzę szczęśliwego porodu i dużo zdrowia dla Ciebie i Maleństwa ;)
RE: Poród szpital limanowa
Piki, nic nie wmawiam. Ja tylko piszę to czego doświadczyłam sama osobiście, na skórze własnej - nie znajoma, koleżanka czy przyjaciółka.

A propo tematu szpitala który się pojawił.
Dziewczyny, rodziłam ponad 4 lata temu i ten poród napawał mnie grozą. Nie sam poród (bo miałam wtedy cc) tylko pobyt w szpitalu. I tym razem szykowałam się na najgorsze, pech sprawił, że pilnie przed czasem znalazłam się na patologii, potem ratowanie dzidzi i oddział noworodkowy. Totalne zaskoczenie. W szpitalu w Limanowej JEST MIŁO, PRZYJAŹNIE, SYMPATYCZNIE. Szok jeden - smaczne jedzenie, szok dwa sympatyczny ordynator, mega szok - ładne sale, dwuosobowe a w każdej łazienka 8o . I personel - naprawdę miły. Do ideału pewnie daleko ale mega zaskoczenie - chapeau bas.
Wspaniałe kobiety i przyjaciółki kobiety rodzącej:
patologia - p. Wiesia, noworodkowy - p. Krysia, p. Halinka, opieka nad maleństwem pani o gołębim sercu, kochająca swoją pracę i maluszki - p. Władysława
RE: Poród szpital limanowa
Według mnie to troche dziwne jest
RE: Poród szpital limanowa
Piki ta Twoja koleżanka to chyba musiała nieźle dać w kość paniom położnym, że się tak na nią uwzięły i kazały jej przy dzieciątku na lampach siedzieć i się nim opiekować :) Nigdy o czymś takim nie słyszałam, sama dwa razy rodziłam i to nie dawno, bo ostatnio w zeszłym roku i jak dziecko na lampach to mama odpoczywa. i to jest norma. Więc chyba tylko ta Twoja koleżanka musiała przy dziecku siedzieć.
RE: Poród szpital limanowa
A co do pytania. Ja opłacałam sobie położną. O tyle jest to dobre, że za KTG nie płaciłam, bo z nią chodziłam. A trochę się na to KTG nachodziłam... oprócz tego miałam z nią spotkania wcześniej, wyjaśniła mi wszystko, odpowiadała na każde pytanie. W czasie porodu, mimo obecności męża cały czas przy mnie była, mówiła co się teraz dzieje, dlaczego tak, co będzie dalej. Miałam pewne komplikacje, dwoiła się i troiła żeby było wszystko w porządku. Po porodzie też mnie odwiedzała jak leżałam na sali. Wydaje mi się, że to 500zł w dzisiejszych czasach to niedużo, a jeśli ktoś jest taka boidupa jak ja to polecam. Komfort psychiczny miałam duży.
RE: Poród szpital limanowa
coś w tym jest o czym mówisz. Może mie jestem boidupa jak piszesz, ale podchodzę trochę pod nią ;p
Masz do nas sprawę? Skontaktuj sie z nami mailowo kontakt@limanowa.in