Wtorek, 07 grudnia
Marcin, Ambroży, Teodor, Agata, Dalia, Sobiesława
1112

Hyde Park

Biedronka--- pracownicy

Byłam kilka dni temu w biedronce w dawnym kinie i spotkałam się z dziwnym zachowaniem pracownic owego sklepu a mianowicie dwie starsze kobiety nie oddzieliły swoich zakupów na taśmie przy kasie i kasjerka skasowała jeden produkt tej drugiej kobiety gdy klientka powiedziała ze to nie jej produkt to pracownica zaczeła wręcz krzyczeć ze nie oddzieliły swoich zakupów przedziałką i zaczeła jekieś miny stroić kręcić głową i nie wiadomo co jakby to nie wiadomo co się stało, zauważyłam również , że <chyba> kierowniczka tejże biedronki jest bardzo niemiła... Chcę zauważyć ,że skoro tak bardzo kasjerki wkurzają klienci to niech ustapią miejsca innym bezrobotnym, którzy docenią tę pracę bo wbicie storna na kasę nie jest męczące...
RE: Biedronka--- pracownicy
A jak jadą z towarem, to taranują klientów i nawet słowa przepraszam.
RE: Biedronka--- pracownicy
A jak układają towar na półkach to rzucają nim i później dziwić się, że z mąki się sypie a jajka rozbite ;)
RE: Biedronka--- pracownicy
A jak zapytasz gdzie lezy dany towar, ktorego nie mozna znalezc to z drugiego konca sklepu pokaze palcem i powie "tam" obroci sie na piecie i juz jej nie ma. W calej Limanowej to znam tylko 2 ekspedientki ktore zawsze sa mile usmiechniete i pomocne.
RE: Biedronka--- pracownicy
Moja ulubiona ekspedientka to Pani Bogusia z nowej Biedronki, zawsze uśmiechnięta, pracowita i stałym klientom mówi Dzień dobry. Nadaje się na kierowniczkę tego sklepu!!! Pani Bogusiu pozdrawiamy.
RE: Biedronka--- pracownicy
Kiedyś płacąc przy kasie jedna oferowała mi Kropkę tv. Ja na to, że nie czytam tak ambitnej literatury. A ona, że tylko Internet mi w głowie!!!
RE: Biedronka--- pracownicy
Mimo wszystko kochamy naszą Biedronkę!:)
RE: Biedronka--- pracownicy
A ja ostatnio zauważyłam że pies robi kupę na trawniku strasznie niemiły był ten pies:)Dlaczego nie piszecie jak zachowują się kupujący tylko takie pierdoły skarżycie się bo w biedronce jest nie miło to po co jeden z drugim tam łazi chyba nie po to aby pracownice całowały mu stopy bo wielkie panisko przyszło po tańsze masło
RE: Biedronka--- pracownicy
A posprzatalas czy przeszlasz obok i skarzysz sie na forum? ;).


A co mnie interesuja inni klienci? Jezeli ja zachowuje sie milo w stosunku do ekspedientki to oczekuje tego samego.
Jezeli przychodza upierdliwi to moze sie z nimi obchodzic jak chce. Kumasz roznice?
RE: Biedronka--- pracownicy
To jest forum o pracownikach Biedronki, a niej o psiej kupie. Jak Cię psia kupa inspiruje, to załóż nowy wątek i rozmawiaj o psiej kupie sama ze sobą, bo my nie podejmiemy tematu. A masła nie kupujemy w Biedronce.
RE: Biedronka--- pracownicy
Zastanawia mnie gdzie wylewalibyście wydumane żale i własne frustracje gdyby nie było forum niech każdy żalący uderzy się w piersi i w własnym sumieniu odpowie sobie czy zawsze jest on miły i uprzejmy dla innych:)
RE: Biedronka--- pracownicy
Skoro my klienci jesteśmy mili, oczekujemy tego samego!
RE: Biedronka--- pracownicy
Justynko droga ty naprawdę nie zrozumiałaś że to był sarkastyczne porównanie,w takim razie muszę przyznać że dalsza polemika nie ma sensu
RE: Biedronka--- pracownicy
Do ekspedientek w sklepie zawsze jestem mila, bo wiem, ze maja ciezka prace za marne grosze. Nawet pierwsza mowie dzien doby i dziekuje, chciaz to ich obowiazek ;) A i czasem milego dnia zycze;). Tylko niektore to olewaja i nie odpowiadaja nic :(.
RE: Biedronka--- pracownicy
To jest straszne naprawdę nie odpowiadają miłego dnia muszę tam iść i to sprawdzić bo jeżeli jest to prawda to te okropne pracownice nie wiedzą że to odbija się negatywnie na naszej psychice i pogarsza nasz standard życiowy a to już można podciągnąć pod paragraf::D:D
RE: Biedronka--- pracownicy
Załóż wspomniany wyżej wątek i tam się wypowiadaj a.... 12.
RE: Biedronka--- pracownicy
Sprawdź na sobie, bo pewnie jesteś tą pseudokulturalną pracownicą.
RE: Biedronka--- pracownicy
Aneciu 12, interpunkcji i ortografii też przy kasie Cię nie nauczyli.
RE: Biedronka--- pracownicy
No widzisz, ja jestem przyzwyczajona do tego, ze zawsze mi odpowiadaja, ale nie w tym kraju, wiec takie zachowanie mnie zwyczajnie razi.
Klient nasz Pan nieprawdaz?;).
A teraz uwazam, ze powinnismy zakonczyc ta dyskusje, bo w sumie nie prowadzi do niczego.
Dobrej nocy zycze i udanego weekendu wszystkim ;)
RE: Biedronka--- pracownicy
Psia kupa? hmm To bardzo ambitny i ciekawy temat. Jeden wątek na forum to stanowczo zbyt mało, żeby go wyczerpać. Powinniśmy poświęcić mu jakiś obszerny artykuł a nawet bloga :P TOP musi zrobić sondę na stronie głównej :D
RE: Biedronka--- pracownicy
aneta12 po Twoich wypowiedziach ewidentnie widać że jesteś pracownicą biedronki, więc bądź tak miła i zwróć uwagę koleżankom z pracy , że skoro pracują w biedronce niech nie robią się lepsze od klientów bo zauważyłam , że większą kulturę i lepsze zachowanie mają klienci którzy mieszkają na wsi...
Bearchen i Justyna macie całkowitą rację, niekiedy nawet nie odpowiedzą na dowidzenia...
RE: Biedronka--- pracownicy
Zwłaszcza na Starej Wsi!
RE: Biedronka--- pracownicy
Ona nie zwróci uwagi, bo widać, że to jej nie razi. Według niej to norma, tak ma być i koniec. Zamiast o dobrym wychowaniu woli rozmawiać o psich kupach.
RE: Biedronka--- pracownicy
Ja przestałam chodzić do biedronki, właśnie ze względu na to że w jeździły z towarem trącały ludzi i jeszcze blokowały alejki i ciężko było dostać się do niektórych półek. Jeśli chodzi o kasjerki to najbardziej miłe wg. mnie są niektóre w tesco.
RE: Biedronka--- pracownicy
Najmilsza kasjerka to jest Ewelina z Delikatesów Centrum na Rynku w Tymbarku.
RE: Biedronka--- pracownicy
W mszańskich Biedronkach obsługa jest bez zarzutu, mówią dzień dobry i zawsze pomagają odnaleźć coś na półce. Jedyne co było wkurzające to, że tak nachalnie wpraszały się z jednorazowymi siateczkami (brać 7-10 gr za jednorazówkę to złodziejstwo) ale teraz jak widzą, że ktoś ma swoją siatkę to już tego nie robią. W Nowym Sączu podobnie, też jest OK. Wczoraj byłem w Krakowie i zrobiłem małe zakupy w Biedronie naprzeciwko Galerii i też było bez normalnie. To chyba tylko w tej Limanowej są takie jaja z Biedronkami ;)
RE: Biedronka--- pracownicy
Burys jak coś Ci się nie podoba w Starej Wsi to może prywatnie o tym porozmawiaj z mieszkańcem jakimś a nie kpij z Starówki publicznie... Jeśli chcesz zaczepić mnie to masz problem bo nie jestem mieszkańcem Starej Wsi :) owszem poruszyłam temat wyścigu górskiego ale jako obserwator i częsty gość... Pozdrawiam...
RE: Biedronka--- pracownicy
Tak tak MalaMi33 na 100% nie jesteś ze Starej Wśi a sądy z mieszkańcami robiłaś po wyścigu pij mleko wiem kim jesteś nie ośmieszaj się dziewczyno.
Do roboty się weś a nie krytykuj bo ja nie mam takich problemów z kropeczką;)
RE: Biedronka--- pracownicy
Ja zupełnie nie rozumiem o co Wam chodzi, robie zakupy i w starej i w nowej biedronce i jeszcze nigdy nie spotkałem się z niemiłą obsługą, wręcz przeciwnie, dziewczyny są sympatyczne,widać że nie wiedzą w co w ręcę włożyć tyle mają roboty, więc może dlatego czasami nie włażą do d..y , tak jakby niektórzy tego oczekiwali. Gdy jestem na zakupach w innych sklepach to pracownków jak mrówek i oni mają czas żeby z klientem pobajerzyć. A nawet jeśli któraś miała gorszy dzień albo jest z natury niezbyt sympatyczna, to nie uogólniajcie bo wydaje mi sie to być krzywdzące dla pozostałych. A skoro takie okropne te biedronki w limanowej to nie rozumien dlaczego są tak oblegane przez ludzi, dla mnie to co sie w nich dzieje to nie jest normalne... :-) Zwłaszcza jek przez nową zakorkuje się cała Limanowa
RE: Biedronka--- pracownicy
Nareszcie odezwał się ktoś normalny bo po moich wpisać Justyna i Mała Mi z pianą na ustach chciały mnie zeżreć tylko dla tego że pozwoliłam sobie mieć inne zdanie niż one znawczynie kultury osobistej pracownic biedronki i również jak to oznajmiła Justyna ja też tam pracuję bo ich bronię ,a gdzie wasza kultura drogie panie że anonimowo obsmarowujecie innych
RE: Biedronka--- pracownicy
Panie Wislak pan rozumiem po zdjęciu jest pan kierowcą busika jednej z Limanowskich firm jeśli chodzi o kulturę w waszej firmie o obsługę klienta daleko odbiega od jakichkolwiek standardów np.palenie papierosów bezczelne pyskowanie do klientów.Widzi pan na czym rzecz polega inni skrupulatnie chowają się pod pseudonimem a pan jak kaczka na polowaniu centralnie pod lufę pan nadlatuje.Widząc pana wpisy na temat Biedronki musi się pan głęboko zastanowić jak zwalczyć chamstwo w własnej firmie wiem ponieważ korzystam z waszych usług.Więc niech pan nie wypisuje nam tutaj o kulturze w sklepie ponieważ kultura obowiązuje nas wszystkich bez wyjątku.Mam nadzieję że wszyscy będziemy razem pracować lepiej dla drugiego czy to w firmie prywatnej czy też państwowej przykro słuchać o takich sytuacjach ale każdy ma dzień lepszy lub gorszy to nie jest powód żeby obsmarować drugiego człowieka pozdrawiam was wszystkich.
RE: Biedronka--- pracownicy
Ja mam niebieskie oko w avatarze, czy to oznacza, ze w rzeczywistosci tez takie mam?

Jak zmienie na godlo powiatu limanowskiego automatycznie oznacza to, ze pracuje w Starostwie?



Z jednym sie zgodze. Kazdy moze miec zly dzien, humor, byc zmeczonym itp. i nie obsmarowuje za przeproszeniem jednej osoby a wypowiadam sie ogolnie, ze Panie w Biedronce jak i innych sklepach czasem nie sprawiaja milego wrazenia. Dziekuje dobranoc.
RE: Biedronka--- pracownicy
Najmilszą kasjerką jest zawsze uśmiechnięta młoda pani pracująca w Domu Towarowym w Limanowej (dział spożywczy)
RE: Biedronka--- pracownicy
Niedawno pewna znajoma opowiedziała mi sytuację z Biedronki, która zdarzyła się jakiś czas temu..Jakaś kobieta dostała ataku padaczki. Upadając uderzyła głową o półkę. Zgadnijcie co zrobili klienci? Po całym zajściu ochrona kilkakrotnie oglądała taśmę z nagraniem bo trudno było im uwierzyć w to co się działo gdy kobieta leżała między półkami..Otóż NIKT powtarzam: NIKT z klientów nie zareagował! Wręcz "przełazili" przez tę panią. Jedna kobitka nawet przeniosła dziecko ponad nią. Dopiero ochrona zauważyła co się stało. Ja się pytam jak to jest możliwe?!
Wiem, że może nie do końca piszę na temat, ale jestem klientką Biedronek tudzież innych sklepów i zawsze miło jestem obsługiwana. Ale ja też jestem miła. Bo mnie uśmiech i dobre słowo nic nie kosztuje. Nie muszę tego też nachalnie wymagać od innych, bo to naturalnie wraca do mnie. A po wypowiedziach niektórych śmiem sądzić, że powinni najpierw zacząć naprawę świata od siebie.

Dla zainteresowanych zdradzę tajemnicę poliszynela, że Mi jest z Przyszowej a nie ze Starej Wsi. Skąd wiem? Dużo czytam, rzadko się wypowiadam.Kropka.
RE: Biedronka--- pracownicy
witam was wszystkich otoz przeczytałem te wszystko wypowiedzi i zastanawia mnie jedno czy wszyscy piszący zastanowili się nad tym jak by się zachowywali na miejscy tych pracownic czy pracując po 12 godz lub więcej czy daliby rade być mili do klijentow na pewno nie bo zmeczenie i znuzenie tymi samymi strofami do klijentow wiec nie wymagajmy wobec drugich tego czego byśmy sami nie dali a druga sprawa to wynagrodzenia pracownic =biedronki=wiecie ile oni dostają za prace i co od pracownic się wymaga to na pewno byscie nie pracowali za te pieniądze a ze pracują to ich sytuacja finansowa do tego zmusze TAKZE PROSZE BYCCIE WYROZUMIALI DLA WSZYSTKICH PRACOWNIKOW TYCH WSZYSTKICH SUPER MARKETOW ja jestem już na emeryturze i chodze obserwuje co się dzieje dlatego jestem za pracownikami tych super marketow nie tylko =biedronki=ale wszystkich innych bo taksamo pracownicy sa wykorzystywani w nieludzki sposób POZDRAWIAM WSZYSTKICH
RE: Biedronka--- pracownicy
Frann zmien informatora, bo jakiegos fake`a masz z ta tajemnica. Czytac mozesz, ale MalejMi nie rozgryzles/as :P
RE: Biedronka--- pracownicy
Pozdrawiam wszystkie Panie z obu Biedronek.Dziękuję za uprzejmą ,miłą i kulturalną obsługę klientów, o której w innych sklepach w Limanowej można tylko pomarzyć. Wyrażam szacunek dla Waszej CIĘŻKIEJ pracy.Oby jak najmniej tak aroganckich , zakompleksionych i "ambitnych" klientów co jak się okazuję nie mają pomysłu na weekend tylko siedzą przed kompem i piszą głupoty.Dziękuję i pozdrawiam .HEJ
RE: Biedronka--- pracownicy
jaka płaca taka praca i proszę nie mówić żę skoro się jej tu nie podoba to niech zmieni sobie prace, w Limanowej nie ma pracy a co za tym idzie to większość wie , dziewczyny pracują za kasą po 10 godz. dziennie wraz z sobotami i tymi niedzielami. Zmęczenie robi swoje!!!
TAKA MAŁA PROŚBA DLA TYCH CO CHODZĄ W NIEDZIELĘ NA ZAKUPY: POMYŚL ŻE ZA KASĄ JEST TWOJA MAMA SIOSTRA LUB CÓRKA CZY WTEDY ROBIŁ BYŚ ZAKUPY ZAPEWNE NIE BO BYŁOBY CI PRZYKRO ŻE NIE MA JEJ Z WAMI W TEN JEDEN DZIEŃ W TYGODNIU NA WSPÓLNYM OBIEDZIE I NIETYLKO. NIEDZIELA JEST DLA RODZINY POMYŚL O TYM DROGI KLIENCIE!
RE: Biedronka--- pracownicy
Te nasze biedroneczki takie piekne niewinne a takie szkodniki :)
@BINGO ale Ci MalaMi weszla za skore dobrze Ci tak ha ha ha :)
RE: Biedronka--- pracownicy
W mszanie kasjerki sa mile bo klienci sa kulturalni i wyrozumiali nie tak jak w limanowej .
RE: Biedronka--- pracownicy
BINGO Frann i emka nie jestem ze Starej Wsi ani Przyszowej... wszyscy walneliscie w drzewo jak dziki w sosnę :D

owszem harówa w Biedronkach i innych supermarketach jest ale to nie oznacza , że pracownicy mają z tego powodu się wyładowywać na klientach ...

BINGO a powiedz mi skąd masz taką pewność że jestem dziewczną???? I ja sądów nie robiłam tylko pytałam o zdanie innych mieszkańców... A jeśli chodzi o robotę to spokojnie, mam jej dużo wiec mi się nie nudzi i nie bawię się w zgadywanki jak Ty kto kim na forum jest... :D
A tak nawiasem bingo BINGO to widać coś masz wspólnego jednak z tym wyścigiem pod Ostra bo jakoś wiele o Biedronce się nie wypowiadasz tylko od razu wspominasz o wyścigu...
Pozdrawiam wszystkich :)
RE: Biedronka--- pracownicy
Janku nie weszła lecz od wczoraj się zakopała pod ziemię a takie to aktywne było oczywiście do wczoraj he he.Pozdrawiam panie z Limanowskich kropeczek:)
RE: Biedronka--- pracownicy
MalaMi33 wystarczy luknąć w twoje posty i wszystko jasne nie ściemniaj z tą Starą Wsią.
RE: Biedronka--- pracownicy
MalaMi33 jest z Młyńczysków.
RE: Biedronka--- pracownicy
@Daro:

Pseudo katolicki narwańcu, nie podjudzaj ludzi! Większość pracowników sama decyduje się na pracę w niedziele bo chce więcej zarobić. Dodatkowo w większości zakładów weekendowe stawki są wyższe. Sam bym pracował w weekendy ale niestety biuro mamy otwarte jedynie od poniedziałku do piątku. A jak jadę do Krakowa na giełdę to mam 6 godzin roboty a za 4 niedziele zarobię prawie tyle co za 22 dni robocze w miesiącu.
I nie zasłaniaj się tu swoją matką czy siostrą bo jest oczywistością (wiadomo, że tak nie będzie bo Biedronki z reguły są lokowane w centrach miast, więc aż się prosi, żeby tam zajrzeć), że nawet jeśli przez całą niedzielę żaden klient nie wejdzie do sklepu to i tak Biedronka będzie otwarta w godzinach 8-20. Sklep zawsze będzie czynny a pracownicy będą do dyspozycji klientów.
RE: Biedronka--- pracownicy
ja lubie również p.Bogusie i p.Marysię w nowej biedronce sa przyjemne i uśmiechnięte a co do reszty to kicha a zwłaszcza zastępca kierownika taka blądi :(
RE: Biedronka--- pracownicy
Najlepiej jak blondynka opisuje jako jako "blądynka".
Taka sobie "blądi".B)
RE: Biedronka--- pracownicy
@Bingo aktywna kobieta to nic zlego zawsze mozesz spowodowac zeby wyszla z podziemia a jezeli sie postarasz napewno pojdzie na wspolprace :)
Pozdrawiam Bingo i rowniez Pania MalaMI33
Coraz wiecej nas odwiedza biedroneczki:)
RE: Biedronka--- pracownicy
Wiesz Wislak, my się same nie decydujemy na pracę w niedziele i nie mamy za to większych pieniędzy, dostajemy grafik i jak wypada nam niedziela robocza to idziemy po prostu do pracy.
A do Renaty mam pytanie- co miała na myśli mówiąc o reszcie dziewczyn z nowej biedronki,że to kicha? wiesz ja jestem tą resztą i dziękuję Ci bardzo...
RE: Biedronka--- pracownicy
BINGO nie zakopalam się pod ziemię tylko nie każdy ma czas tak jak Ty czytać każdy jeden napisany przeze mnie post i bawić się w detektywa skąd jestem, może samego Rutkowskiego wynajmij zeby zlokalizował moje miejsce zamieszkania a nawet nr mojego buta :) a i muszę Cię zmartwić ale również umiem czytać więc nie musisz się chwalić ze poczytałeś sobie moje wypowiedzi...

Bzurys naśmiewasz się że ktoś napisał "blądynka" a nie "blondynka" a sam napisałeś że jestem niby z uwaga "Młyńczysków" a nie "Młyńczysk " ...

Janek64 Dziękuję i również Cię pozdrawiam :)

Jesli chodzi o inne pracownice a szczególnie w nowej biedronce to są bardzo miłe i pomocne , ja tu zaznaczyłam , że dwie są jakieś nie miłe a nie cała reszta... ale widzę , że temat zeszedł na zlokalizowanie mnie czyli jakże to jedynej w swoim rodzaju Małej Mi, dziękuję za tak liczne zainteresowanie moją osobą ... czuję się jak gwiazda filmowa którą trudno zlokalizować a chciało by się ja zobaczyć :D

Pozdrawiam wszystkich , nawet tych , którzy jak bestie rzucają się o każdy wpis a nawet nieaktywność do gardła :D
RE: Biedronka--- pracownicy
Niech ci będzie jesteś z Młyńczysk nie z Młyńszczysków.
(obie formy słownik mi podkreśla jako nieprawidłowe)
Dałaś się wypuścić na blondynkę.
Specjalnie tak napisałem, bo uznałem że jeśli jesteś stamtąd to mnie poprawisz.
RE: Biedronka--- pracownicy
Wstyd zamieszczac cos takiego!!! Najlepiej szybko skasowac swoj wpis.
RE: Biedronka--- pracownicy
@Mi bądź sobie skąd chcesz-dla mnie Twoim domem może być nawet Księżyc. Wiedz jednak, że przemądrzałość nie jest cechą charakteru, którą powinno się eksponować w życiu codziennym. Podejrzewam, że pod skorupką nieco wrednej Mi jest całkiem fajna osóbka i takiej opinie wolałabym czytać a nie złośliwości i dywagacje czy ktoś się bawi w detektywa czy nie. A wracając do tematu, po tych pozytywnych opiniach nt pracownic tudzież pracowników Biedronek widać, że są jeszcze ludzie, którzy potrafią zrozumieć drugiego człowieka i szanują jego pracę.
RE: Biedronka--- pracownicy
Bzurys jeśli ma Cię to uszczęśliwić i uchronić przed koszmarami nocnymi niech Ci będzie , że jestem z Twoich "Młyńczysków" i w takim razie pomóż mi w przeprowadce w tamte okolice :D

Frann staram się być miła ale trzymam się zasady: "traktuję ludzi tak samo jak oni traktują mnie" proste...A jeżeli inni chamsko się wobec mnie wyrażają i próbują wmówić we mnie , w tym przypadku, że jestem z Starej Wsi , Przyszowej , Młyńczysk itd to jest denerwujące bo ja nie wyciagam wilka z lasu i nie wypisuję skąd kto jest ... Aczkolwiek temat jest na temat Biedronki a nie mojego miejsca zamieszkania...

Dziękuję za uwagę, Pozdrawiam :)
RE: Biedronka--- pracownicy
@MalaMi przysporzylas wielu z piszacych problemu jakze wielkiego. No skad Ty jestes w koncu?
Moze napisz, bo to temat glowny jak widze. Nie trzymaj nas w niepewnosci ;). Tzn mnie to kompletnie nie interesuje, ale po co inni maja dostac bolu glowy? :)) Pozdrawiam.;)
RE: Biedronka--- pracownicy
Miałem wczoraj taką akcję w Castoramie.
Gdy podszedłem do kasy, przy której nie było klientów, kasjerka była tak zaaferowana rozmową z koleżanką z sąsiedniej kasy że przez kilka minut mnie nie zauważyła.
Zwróciła się w moim kierunku wówczas gdy klientka stojąca za mną zapytała mnie czy stoję do kasy.
Udzieliła mi jeszcze reprymendy że nie mówię żeby kasowała, stwierdziłem że położenie towaru na taśmę kasową powinno być wystarczającym argumentem za tym.
Cały czas mówiła do mnie jak najęta, w końcu zapytałem, czy ma swojego przełożonego. Okazało się że tak, więc został poproszony.
Gdy przyszedł znów zaczęła swoje wywody, więc wolałem się nie odzywać żeby jej nie przekrzykiwać.
Gdy skasowała towar i trzeba było zapłacić, zapytałem czy można kartą zbliżeniową powiedziała "nie, u nas się płaci normalnie", zapytałem ją czy płacenie kartą zbliżeniową jest nienormalne, ona a co miałam powiedzieć, stwierdziłem że wystarczyło nie.
Po odejściu od kasy kierownik stwierdził że w zaistniałej sytuacji kasjerka nie powinna tyle mówić a komentarz do karty był zbyteczny. Zapytał czy chcę odpowiedź pisemną, gdy potwierdziłem podał mi formularz, który wypełniłem.
Zobaczę co mi odpiszą.
RE: Biedronka--- pracownicy
Bzurys- super akcje miałeś wczoraj i jeszcze w miarę dokładnie jej przebieg opisałeś - zazdroszczę Ci .Wakacje się kończą a mnie nic tak fascynującego nie spotkało,a jeszcze żebym mógł się tym pochwalić na forum .Cóż wszystko jaszcze przede mną.Gratuluję super akcja.
RE: Biedronka--- pracownicy
Zapomniałem .Czekamy na ciąg dalszy .Co Ci odpiszą?
RE: Biedronka--- pracownicy
a ja lobię robić zakupy w biedronce
RE: Biedronka--- pracownicy
Bardzo miłe te panie w Biedronce, kiedyś zapytałem o masło, bo mają takie tańsze a jakością wcale nie odbiega od takiego "wiejskiego", pani spojrzała na mnie rozbawiona bo okazało się, że jest tuż za mną. Te markety takie wielkie zrobili amerykańskie, że człowiek się w nich zgubić może ale masło dobre mają bo to też chyba amerykańskie albo z alpejskiego mleka. Nie wiem dlaczego małą MI spotkało takie nieszczęście, że musiała patrzyć na niemiłego człowieka i w dodatku słuchać co wykrzykuje, to musiał być prawdziwy szok. Pani ekspedientka może po prostu była wkur...iona a mała MI uogólniła i podporządkowała zachowanie jednej wkur...onej ekspedientce, wszystkim pracownikom. OJ nieładnie mała MI. Faktycznie temat psiej kupy mógłby byc ciekawszy, po osiedlach szwęda się pełno psów a ich właściciele udają, że nie widzą jak takie piesek narobi na trawniku, nie chce się wziąść do woreczka i zutylizować, no cóż każdy chciałby uczyć kultury, wszystkim nie dogodzi. Smacznego masełka z biedronki i koszmarów z ekspedientkami z Bezdomki.
P.
RE: Biedronka--- pracownicy
Haha, nie czyta tak ambitnej literatury. Zawsze taka mądrala, wielce szanowna pani autorytet?
RE: Biedronka--- pracownicy
Pajac Coba000 musi wszędzie naspamować. Widać, że idą święta bo szczawikowi nudzi się niewspółmiernie. W gimbazie luzy, więc jedyną rozrywką jest pajacowanie w sieci :D
RE: Biedronka--- pracownicy
Haha, ten pajac, jak sam siebie nazywa wyszukuje moje posty i lata za mną po całym forum. Co za psychol. Ty się leczysz, człowieku? Przecież ty jesteś nienormalny, zawsze wszystkich tak prześladujesz? Żebyś chociaż miał powód.
Szczawik? Jak ty dużo dostarczasz informacji na temat swoich przezwisk. A co? Już cię wypuścili z gimbazy, że tak dobrze poinformowany?
RE: Biedronka--- pracownicy
Przecież to ty pajacu biegasz po tym forum jak kot z pęcherzem i zaczepiasz wszystkich. Żal mi takich błaznów. Nic tylko współczuć twoim rodzicom. Ale to już ich sprawa, że wychowali sobie takiego potworka :D
RE: Biedronka--- pracownicy
Usiądźcie przy kasie przez tydzień i zobaczcie, jak ta praca wygląda od strony pracownika. Może wtedy opinie się odwrócą...
RE: Biedronka--- pracownicy
Kolejny popis psycholka, który musi, biedak, siedzieć za kółkiem i go boli, że nikt mu nawet 2000 zł za to nie chce zapłacić, to musi swoje frustracje przelewać na forum i wyżywać się na innych po chamsku ich obrażając. A ja mogę się z gościa tylko pośmiać. Wie, że jest nikim i to go boli najbardziej. Może co najwyżej napluć na ulicę, a i za to zostanie złapany. Teraz jeszcze twierdzi, że to ja latam za innymi, podczas gdy nieraz ma kilka postów, w których kłóci się z 4 osobami, czemu nagminnie zaprzecza. Haha, większego klauna ze świeczką szukać. Potworku, jeśli piszesz o czyichś rodzicach, to popatrz na swoich, bo pewnie się, czemu przyglądać. Pewnie na mieście się nie pokazują, wiedząc, kim jesteś i jaką wiochę robisz swoim zachowaniem.
RE: Biedronka--- pracownicy
Śmieszny jesteś pajacu, zachowujesz się jak dziecko :) Kopiujesz moje teksty i notorycznie przypisujesz mi swoje własne "dokonania".
Zobaczymy frajerku, ile ty będziesz zarabiać jak skończysz szkołę. Pewnie nic, więc dalej pozostaniesz na utrzymaniu starych, bo raczej nikt nie zatrudni takiego fajfusa. Na razie jesteś jedynie leszczem bez żadnego wykształcenia, udającego nie wiadomo kogo.
Moi rodzice w przeciwieństwie do twoich nie muszą się mnie wstydzić. Nie muszą mnie też chować w piwnicy jak to twoi z tobą robią. Internetowy świat to dla ciebie jedyna rozrywka. Aż strach pomyśleć co by się stało, gdyby odłączyli ci kabel od neta. Pewnie powiesiłbyś się na rurach od kanalizacji :D
Ja się nie kłócę, ja tylko wyrażam opinię. Przecież to ty wcinasz się w każdy wątek i obrażasz innych. Na forum zaczepiasz o wiele od siebie starsze babki i myślisz, że jesteś zabawny. Pajac jesteś. I powiem ci, że trzeba być frajerem, żeby szukać sobie dziewczyny przez Internet. :D Widocznie, żadna cię nie chce. I wcale mnie to nie dziwi. Takiego przygłupa wszystkie powinny omijać szerokim łukiem :P Komputerek i pornoski to dla ciebie jedyny zajęcie :P
RE: Biedronka--- pracownicy
Do nowej biedronki warto iść chociażby po to żeby zobaczyć jedną z dziewczyn tam pracujących

Nie pamietam jak na na imię ale chetnie bym ja na kawe zaprosił ;)
RE: Biedronka--- pracownicy
zdarza mi się robić zakupy w biedronce i jeszcze nigdy nie spotkałam się z takim zachowaniem , zawsze miłe i uśmiechnięte panie ja również pracuję w markecie i dlatego rzadziej jestem tam na zakupach:D
RE: Biedronka--- pracownicy
No tak, największy pajac na forum, który doczekał się własnego tematu, wyzywa mnie od pajaców. Naprawdę mam się przejmować gościem, który jedynie potrafi wyzywać, bluzgać i majaczyć w kółko, że wszyscy są czyimiś kacykami? Przecież to tylko świadczy o jego chorobie. Gdyby chociaż mógł napisać coś treściwego, co może zaboleć, ale chyba nikt się tego nie doczeka i dalej będzie spektakl zmyślanych bzdur wypisywanych pod adresem innych, typu, że ktoś nie umie napisać zdania po polsku - i kto to pisze?! Pewnie tak psychotycznie słowo pajac, bo ma taką ksywę wśród swoich bliskich kolegów. Wiesz, inni w twojej opinii mogą zachowywać się jak dziecko, ale dzieckiem jesteś ty. Natomiast twoje bluzgi można odbierać jako komplement, biorąc pod uwagę, że masz zaburzony kontakt z rzeczywistością. Skopiowałeś mój tekst o kopiowaniu, co do słowa i stwierdziłeś, że to ja kopiuję, haha. To już w ogóle się popisałeś. Oj, ale ty mi zazdrościsz i się na mnie wzorujesz. Biedaku, zabolało co? Nawet praw autorskich nie potrafisz dochować i nie dość, że przypisujesz innym swoje cechy, to przypisujesz sobie nieswoje teksty, pisząc, że to ktoś ciebie kopiuję. Haha, jesteś klaunem. Nikim więcej. Jedno mogę ci oddać. Wyzwiska są twojego autorstwa. To prawda. Naprawdę lubisz się tak okłamywać? Ja bym nie mógł z tym żyć, ale widocznie niektórzy lubią się szmacić.
Ty nawet matury nie masz, a pewnie szkoła podstawowa nieskończona i pewnie dlatego tak marnie zarabiasz. Pewnie stąd biorą się twoje kompleksy, które leczysz na forum. Wszyscy mają cię tutaj za pajaca. Ty o tym wiesz, ale usilnie wmawiasz sobie, że jest inaczej. Mamy twoją kolejną ksywkę: fajfus. Ze szkoły?
Akurat ty masz pracę tylko dlatego, bo nie masz wykształcenia. Twój pracodawca nie chce mądrych ludzi, bo jeszcze by związki zawodowe założyli. Woli takich przygłupów jak ty. Nie martw się o swoje zarobki. Nie zamierzam cię wygryźć, zapewne jak 97% ludzi w Limanowej.
Gdybyś miał trochę oleju w głowie, to byś pisał na temat, a nie odnosił się do czyjegoś wykształcenia (którego sam nie masz), znajomych, auta, wieku, tylko pisałbyś na temat. Jednak jest właśnie tak, co świadczy, że po prostu jesteś istotą człowiekopodobną o mentalności zagubionego dziecka, którego jedyną taktyką jest plucie na innych. Nawet 7-letnie dziecko ma więcej do powiedzenia. Myślę, że twoja rozmowa z czarnoskórym wyglądałaby tak: jesteś murzynem, więc się nie odzywaj, bo ja z czarnuchami nie gadam. Po prostu taki wieśniak. Ty jesteś prawdopodobnie zwykłym busiarzem bez szkoły, który właśnie udaje nie wiadomo kogo. To ty do każdego startujesz, więc to ty masz się za nie wiadomo kogo. Każdego wroga nazywasz kacykiem burmistrza. Żałosne. Więc kto jest dzieckiem?
Tu się zgodzę, że twoi rodzice nie wstydzą się ciebie, bo dawno zmienili nazwiska, wydziedziczyli cię, wyprowadzili się z miasta albo nie wiadomo co z nimi zrobiłeś. Sądząc po twojej psychice, można spodziewać się najgorszego. Nie chciałbym cię nigdy spotkać, bo stwarzasz realne zagrożenie. Przynajmniej dowiedzieliśmy się, że trzymali cię w piwnicy. Teraz ty trzymasz ich tam? Oddychają?
Aha, to ciekawe, że internet to mój świat, skoro to ty wypowiadasz się w każdym temacie. Już mówiłem, doczekałeś się nawet swojego tematu i ośmieszyłeś się tam. Aż strach pomyśleć aż stracisz swoją nędzą pracę i nie będzie cię stać na internet. Jak będziesz leczyć kompleksy? Pewnie przez naparzenie się na mieście albo parzenie się ze swoimi bliskimi kumplami. Myślisz, że jak jesteś elitą busiarskiego lobby, to jesteś kim? Hehe, dobre.
"Ja się nie kłócę, ja tylko wyrażam opinię" Aha...buahahahahahahahahahahaahahahahahahahahahaha...Brzuch mnie rozbolał.
"Ja się nie kłócę, ja tylko wyrażam opinię" ....hahahahahahahahaha. Tak i to o mnie wszyscy piszą na ty portalu. Idź, chłopie, zawiąż kolejny sojusz z jakąś psycholką, co wyzywa ludzi od ciot, bo ktoś się postawił jej chamstwu. Teraz mnie po prostu śmieszysz. Nie wiem, dlaczego poruszasz temat szukanie dziewczyny - czyżbyś miał z tym problemy? Mówiłem, nie masz nic do powiedzenia w temacie, to piszesz jakieś głupoty, ale w porządku. Wg mnie szukanie dziewczyny w internecie nie jest żałosne. Jeśli jest, to tak samo żałosne jest chodzenie do klubu z żelem na włosach czy zaczepianie młodych, szczupłych studentek przez starych, grubych i brudnych kierowców busów, którzy myślą, że jak są kierowcami, to zamoczą jak dadzą przejazd za darmo. Są też tacy, którzy zdobywają numer laski, piszą do niej i nawet się nie przedstawią. Pewnie znudziły ci się te sposoby, więc teraz szukasz przez internet. Tak mniej ofensywnie, co? Zresztą, nie obchodzi mnie twoje życie towarzyskie, bo to nie ma nic do rzeczy. Mnie interesuje to jak zachowujesz się na tym forum. To jest dopiero literatura bólu i cierpienia. Wszyscy mają cię za idiotę, ale ty dalej się oszukuj. Żadna mnie nie chce? O hahahaha, no tak, ty nawet w kobiety nie celujesz. Ja wiem, jak wy tam na busach podrywacie. Zresztą pisałem wyżej. Lubię się z was pośmiać, jak taki stary dziad startuje do dwudziestek. Jakby to nagrać i wrzucić na YT...byłoby z 10 mln wejść.
Ciebie wszyscy pracodawcy omijają łukiem, a inni z powodu smrodu. Piszesz zapewne o pornoskach z własnego doświadczenia. Mówiłem, przypisujesz innym swoje rzeczy. Do każdego przeciwnika piszesz o pornosach? Taka stała wstawka? To żałosne. Stary chłop, a gada z ludźmi jak gimnazjalny debil.
Masz do nas sprawę? Skontaktuj sie z nami mailowo kontakt@limanowa.in