Sobota, 21 maja
Jan, Wiktor, Tymoteusz, Kryspin, Walenty, Monika

"Dziennik zarazy": podziemne organizacje fryzjerskie

25.04.2020 00:18:00 ms 6 10613

Zapraszamy do przeczytania kolejnego odcinka felietonu "Dziennik zarazy". Autorem jest nasz Czytelnik, który przebywał na domowej kwarantannie. Obecnie jest na "wolności" i pracuje.

My tu sobie gadu gadu, a tam gdzieś pod ziemią (oczywiście w przenośni mam nadzieję) rośnie w siłę partyzantka i inne pomniejsze ruchy oporu. Skąd wiem?

Wiem stąd, że zrobiłem ostatnio szybki przegląd informacyjnych kanałów telewizyjnych oraz portali internetowych.

Pierwsze co się rzuca w oczy to nienaganne fryzury polityków/polityczek barw partyjnych wszelakich. Natomiast, kto ma już od dłuższego czasu zakaz uprawiania profesji między innymi... zgadliście - fryzjerki i fryzjerzy! 

Czyli, że co? Sami się wybrańcy narodu strzygą? Strzygą ich, zajęte problemami ojczyzny głowy, małżonki, konkubiny lub kochanki (niepotrzebne skreślić, a w kwestii polityczek czy jak kto woli kobiet-polityków zamienić na mężów, konkubentów lub kochanków i też niepotrzebne skreślić)? Nie sądzę. Zbyt to wszystko jest tam na ich czerepach rubasznych poukładane, wycieniowane, wyczesane i podgolone - znać rękę fachowca.

Czyli z jednej strony mamy zakaz uprawiania fryzjerstwa, z drugiej widzimy przepięknej urody fryzury polityków i tu żeby nie było - nie tylko tych krajowego szczebla ale i pomniejszego, lokalnego autoramentu.

Wniosek jest tylko jeden - działają podziemne organizacje fryzjerskie. Krypto-fryzjerzy narażając się na możliwość zapłacenia sporej grzywny odważnie i z poświęceniem toczą boje z kołtunami i innymi przejawami chaosu w owłosieniu.

W tym miejscu trzeba sobie zadać pytanie: czy fryzjer partyzant strzygący polityka dajmy na to lewicy będzie cieszył się zaufaniem działacza prawicy? Nie sądzę. Myślę, że powstały wyspecjalizowane oraz spolaryzowane politycznie komanda fryzjerskie. Działaczy PiS strzygą członkowie tajnego stowarzyszenia PTOF (Prorządowa Tajna Organizacja Fryzjerska), polityków platformy - TDUSF (Totalnie Demokratyczne Utajnione Siły Fryzjerskie), ludowców - tradycyjnie BCh (Balwierze Chłopscy), tylko narodowców nikt nie strzyże bo oni najczęściej gołą głowy na zero, a to akurat samemu można zrobić.

Chwała fryzjerom! Wyklętym bohaterom! Chciałoby się krzyknąć.

udostępnij
Komentarze (0)
Masz do nas sprawę? Skontaktuj sie z nami mailowo kontakt@limanowa.in