Poniedziałek, 09 grudnia
Wiesław, Wiesława, Leokadia, Joanna, Natasza, Aneta

Wójt o rosnących stawkach za śmieci: "Nie jesteśmy z tego zadowoleni, chcielibyśmy żeby mieszkańcy płacili jak najmniej"

02.12.2019 15:47:00 PAN 17 7075

Laskowa. O czynnikach generujących koszty, nieudanych przetargach i pomysłach na obniżenie stawek za odbiór odpadów komunalnych dyskutowano podczas listopadowej sesji Rady Gminy Laskowa.

W październiku wójt Piotr Stach i przewodnicząca Rady Gminy Anna Gurgul spotkali się w Tylmanowej z prezesem firmy, która odbiera odpady komunalne z terenu gminy i jest jedynym oferentem w przetargach dotyczących realizacji tego zadania w przyszłym roku.

- Rozmawialiśmy o tym, co ewentualnie możemy zrobić, jako gmina i jako mieszkańcy, żeby mieszkańcy płacili mniej za śmieci. Jednak pan prezes tłumaczył się przede wszystkim kosztami związanymi z wynagrodzeniem pracowników, a także położeniem gminy. Ponadto, mieszkańcy życzą sobie aby samochody firmy dojeżdżały jak najbliżej domów, jednak to są koszty – mówił na ostatniej sesji wójt gminy Laskowa, Piotr Stach. - Mieszkańcy narzekają na rosnące ceny za śmieci, my też nie jesteśmy z tego zadowoleni jako gmina, chcielibyśmy żeby mieszkańcy płacili jak najmniej. Jednak przedsiębiorstwo ma swoje argumenty, aby te ceny były co roku podnoszone. Nie dotyczy to tylko naszej gminy, tylko całej Polski. W niektórych miastach i gminach ceny wzrosły o 100%, są przykłady, gdzie mieszkańcy płacili do tej pory po 8 zł, a w tym roku będą płacić 18 zł – dodał.

Jak informował radnych wójt, za każdym razem do uczestnictwa w postępowaniu ogłaszanym przez samorząd zapraszanych jest około 15 firm. – Jednak po ogłoszeniu przetargu wpływa, jak co roku, tylko jedna oferta. W tym roku mieliśmy już trzy postępowania i na każde z nich wpłynęła tylko jedna oferta – powiedział Piotr Stach. Ostatnie postępowanie zostało rozstrzygnięte. Zaoferowana cena przez PUK Empol to 1 mln 147 tys. zł, gmina zamierzała przeznaczyć na sfinansowanie zamówienia kwotę 813 tys. zł.

W trakcie obrad podkreślano, że w ostatnich latach „ludziom żyje się coraz lepiej” m.in. dzięki programom socjalnym, co z kolei sprawia, że w gospodarstwach domowych powstaje więcej śmieci. W dalszej częście sesji jeden z radnych zaproponował, by rozważyć pomysł zobowiązania mieszkańców do zwożenia we własnym zakresie worków z odpadami w rejon głównych dróg. Dzięki temu, zmniejszone mają zostać koszty po stronie wykonawcy, a to z kolei może skutkować obniżką cen za śmieci.

- Możemy to przedyskutować z przedstawicielem firmy, o ile cena śmieci mogłaby ewentualnie spaść. Ale jeśli na jedno gospodarstwo kwota spadnie np. o 4 złote, to nikt tych odpadów nie będzie woził – ocenił sceptycznie wójt.

Co ciekawe, na listopadowej sesji można było usłyszeć, że wykonawca, aby ograniczyć koszty transportu, po odbiór wszystkich typów odpadów wysyłał jeden samochód. - Mieszkańcy robili zdjęcia, że sami śmieci segregują, a wykonawca ładuje wszystkie worki na ten sam samochód. Firma zwoziła to na plac, tam segregowała i wysyłała do Tylmanowej większymi pojazdami. Nie dotyczy to każdego domu, po górach jeżdżą małym samochodem, pewnie biorą wszystkie śmieci jednym samochodem. Ale na osiedla, w lepiej dostępne miejsca, przyjeżdżają teraz trzy samochody i to na pewno podnosi koszty – powiedział Piotr Stach.

Gmina rozważa nawiązanie w przyszłości współpracy z sąsiednim samorządem, którego ZGK zajmuje się odbiorem i transportem odpadów. – Jestem w stałym kontakcie z władzami gminy Łososina Dolna. Być może uda się, że w przyszłym roku ta gmina, gdzie wywóz śmieci jest dosyć tani, zainteresuje się i naszą gminą – zapowiedział wójt.

udostępnij
Komentarze (0)
Komentarze
Nowe
Popularne
Masz do nas sprawę? Skontaktuj sie z nami mailowo kontakt@limanowa.in