Poniedziałek, 09 grudnia
Wiesław, Wiesława, Leokadia, Joanna, Natasza, Aneta

Trwa akcja ,,Zima". Policjanci pomagają bezdomnym

25.11.2019 05:00:00 PAN 2 3117

Zima zbliża się wielkimi krokami, robi się coraz chłodniej. Małopolscy dzielnicowi codziennie realizują działania w ramach akcji „Zima, bezdomni”. Funkcjonariusze sprawdzają miejsca, gdzie przebywać mogą osoby potrzebujące pomocy. Proszą też o przekazywanie im informacji o osobach bezdomnych, samotnych i bezradnych, których życie może być zagrożone z uwagi na niskie temperatury. - Nie bądźmy obojętni i reagujmy! Czasami jeden telefon może uratować komuś życie – apeluje policja.

Dzielnicowi podczas pełnionej służby zwracają szczególną uwagę na miejsca, gdzie mogą szukać schronienia i nocować bezdomni. Są to zazwyczaj pustostany, ogródki działkowe, altanki. Pomóc może każdy, kto widzi człowieka będącego w trudnej sytuacji. To może być bezdomny, nietrzeźwy, osoba starsza albo człowiek chory.

- Nie traktujmy stereotypowo tych, którzy leżą na ulicy, ławce czy przystanku. Czasem wystarczy jeden telefon, aby uratować komuś życie. Każdemu należy się pomoc. Wystarczy tylko jeden telefon pod numer 112, lub jedno kliknięcie myszką za pośrednictwem Krajowej Mapy Zagrożeń Bezpieczeństwa, by uchronić kogoś od wychłodzenia i uratować czyjeś życie - apelują funkcjonariusze. 

Małopolscy policjanci mają już mają sobą pierwsze interwencje w związku z obniżeniem się temperatury. W poniedziałek podjęli interwencję w Dobczycach, gdzie znajdował się bezdomny mężczyzna pochodzący z Wielkopolski. Czterdziestolatek był trzeźwy, jednak nie wiedział gdzie się znajduje. Oświadczył, że potrzebuje pomocy. Policjanci najpierw zadbali, aby udzielono mu pomocy medycznej, a następnie został przewieziony do schroniska dla bezdomnych w Krakowie.

Jeden z dzielnicowych z Komisariatu Policji w Dobczycach podczas rozpoznania w ramach akcji ,,Zima, bezdomni” uzyskał informacje, że w jego rejonie służbowym, w lesie mieszka bezdomny z Azji. Jak się okazało, jest to 60-letni obywatel Korei Południowej, który niedawno przyleciał do Polski i zamieszkał w lesie. Koreańczyk powiedział, że z własnej woli prowadzi koczowniczy tryb życia. Dzielnicowy kilka razy w tygodniu odwiedza go, aby sprawdzić, czy wszystko u niego w porządku. Mężczyzna twierdzi, że póki co dobrze sobie radzi, a zimno mu nie doskwiera. Ostrzeżony przez dzielnicowego przed zbliżającymi się mrozami i opadami śniegu oświadczył, że wkrótce ma zamiar wyjechać z Polski i udać się w cieplejsze miejsce.

– Apelujemy do wszystkich mieszkańców naszego regionu o informowanie policji oraz innych służb o każdej zauważonej osobie, która siedzi na przystanku, w parku, a także będącej pod wpływem alkoholu lub znajdującej się w podobnej sytuacji, mogącej spowodować wychłodzenie organizmu. Nie przechodźmy obok takich ludzi obojętnie. Wystarczy, że w takim przypadku zareagujemy i powiadomimy odpowiednie służby – przypomina policja.

(Źródło: KWP Kraków)

udostępnij
Komentarze (0)
Komentarze
Nowe
Popularne
Masz do nas sprawę? Skontaktuj sie z nami mailowo kontakt@limanowa.in