Poniedziałek, 28 września
Luba, Wacław, Wacława, Marek, Tymon

Szwedzki … najazd

07.07.2020 09:51:00 top 4 13857

Limanowa. Coraz więcej rodziców małych dzieci skarży się na ruch samochodów na zamkniętym odcinku ulicy Szwedzkiej w Limanowej. Pomimo zakazu ruchu na ulicy jest duży.

Zbulwersowani rodzice, którzy z małymi dziećmi w wózkach, na rowerkach albo za rączkę udają się w tamtym kierunku przecierają oczy ze zdziwienia, bo dosyć często kierowcy nie respektują zakazu ruchu, który umieszczony jest po obydwu stronach ulicy. Najgorzej jest w dni targowe ale również w niedziele zdarzają się takie sytuacje.

- A przecież jest to jeden z tych spokojnych zakątków miasta gdzie dziecko można puścić na rowerze tłumacząc mu, że tutaj samochodów nie ma – sugeruje zdenerwowany rodzic.
Nic bardziej błędnego. To właśnie tutaj należy mieć szczególną uwagę, bo tędy skracają sobie drogę wszyscy ci, którym się spieszy i mają jedynie słuszny stosunek i dla życia ludzkiego i dla przepisów ruchu drogowego. To tutaj parkują pracownicy pobliskich urzędów i sklepów, to tutaj podjeżdżają starsi ludzie aby odwiedzić groby znajomych. Takich przypadków jest coraz więcej i coraz częściej.

W poniedziałek  6 lipca ok. godz. 11 jeden ze spacerujących rodziców zatrzymał właśnie takiego kierowcę, który przejeżdżał fiatem po tym odcinku drogi. Na uwagę rodzica że obowiązuje zakaz ruchu, pasażerka kierowcy odpowiedziała rodzicowi że „powinien chodzić poboczem a nie środkiem drogi” i… odjechali z piskiem opon, na szczęście nic się nikomu nie stało. Rodzic zapamiętał końcówkę nr rejestracyjnego beżowego fiata i zgłosił przejeżdżającemu patrolowi policji kilkadziesiąt minut później. Zapewne kierowca tego fiata nie zwrócił również uwagi że wyjeżdżając z ul. Szwedzkiej na ul. Jana Pawła II jest kamera, która to udokumentowała, a przecież nie znajdziemy na nagraniu ruchu na ul. Szwedzką tego kierowcy z tej strony.

Pól godziny później inny rodzic zatrzymał Audi, którym trzy starsze kobiety, tym razem na „ścieżce zdrowia”  wybierały się  na pogrzeb lub do… kostnicy. Panie ubrane na czarno zawróciły i odjechały. Ale były zaskoczone informacją że tędy nie wolno jeździć.

- Czy potrzeba tragedii aby uświadomić kierowcom że na tych odcinkach dróg nie można poruszać się samochodami? Czy ktoś musi zginąć aby zacząć szanować siebie nawzajem? - pyta jeden z rodziców.

Godzinę później ulicą Szwedzką przejeżdżał kolejny samochód, a po obydwu stronach (za zakazem) parkowały samochody. 

- To duży problem - mówi jeden z rodziców. - Jeżdżę tędy z dziećmi na rowerach i często zdarza się, że małe dzieci skupione są na rowerach, bo to ich pierwsze kroki na dwóch kółkach. Nie patrzą, przed siebie, to przecież dzieci …uczą się zachować równowagę. 

- Wielu kierowców to po prostu piraci, jadą i wymuszają zjazd, a  kiedy ktoś ich zatrzyma śmieją się i odjeżdżają - skarży się kolejny rodzic. 

Może problem rozwiązałaby mała kamera monitoringu umieszczona pomiędzy znakami zakazu ruchu, zapewne zwróciła by się po tygodniu bo za złamanie takiego przepisu mandat jest dosyć słony - mówi nam mama , która przeżyła podobną sytuację. 

Żeby było już zupełnie ciekawie to rowerzyści,  którzy poruszają się po tamtej drodze… również łamią prawo. Wiele osób już kilka lat wcześniej sugerowało dołączenie tabliczki pod znakiem, że ten nie dotyczy rowerzystów…

Jak do tej pory nic takiego nie widnieje pod znakiem zakazu ruchu …. który w dalszym ciągu mijany jest przez kierowców samochodów.

udostępnij
Komentarze (0)
Komentarze
Nowe
Popularne
Masz do nas sprawę? Skontaktuj sie z nami mailowo kontakt@limanowa.in