Niedziela, 15 grudnia
Nina, Celina, Walerian, Ireneusz

Szacunek u młodych

07.04.2011 09:17:25 top 9 6779

Mszana Dolna. 176 młodych osób podpisało się pod pismem do burmistrza Mszany Dolnej, gdy dowiedzieli się, że opiekun boiska Orlik rozwiązuje umowę o pracę.

Ponad rok temu Władysław Tomala rozpoczął pracę na kompleksie boisk sportowych Orlik przy ulicy Józefa Marka w Mszanie Dolnej. - Docierały do nas głosy, że z "dzisiejszą" młodzieżą na pewno sobie nie poradzi – mówi Tadeusz Filipiak, burmistrz Mszany Dolnej. - Obawy okazały się zupełnie niepotrzebne - jeśli wszystko od początku jest jasne i klarowne, jeśli wszyscy wiedzą, co można, a czego robić nie należy, to współpraca musi układać się dobrze. I tak też było na naszym Orliku – dodaje burmistrz.

Z początkiem kwietnia Władysław Tomala nie przedłużył umowy o pracę na Orliku. Wiadomości te bardzo szybko rozeszły się wśród młodzieży, która na ręce burmistrza złożyła pismo. - Jako osoby korzystające z "ORLIKA" dobrze poznaliśmy pana Władka, jest on osobą bardzo dobrze wykonującą swoje obowiązki tzn. jest punktualny, uprzejmy ale gdy zajdzie taka potrzeba zwróci nam uwagę co możemy robić a czego nie, zgodnie z regulaminem, ma również bardzo dobry kontakt z dziećmi oraz młodzieżą. Szczerze mówiąc nie wyobrażamy sobie przyjść na ORLIK i nie zobaczyć tam uśmiechniętej twarzy pana Władka, więc chcielibyśmy aby pozostał on na swoim stanowisku... – napisała mszańska młodzież (pisownia oryginalna). Pod pismem podpisało się 176 chłopców i dziewcząt z Mszany Dolnej.

Niestety w dzisiejszych czasach nad sentymentem bierze górę ekonomia. Pan Władysław przysłowiowych "kokosów" na Orliku nie zarabiał. Rok temu przyjął propozycję uposażenia, ale dziś sytuacja zmieniła się diametralnie. - Nie mamy wyjścia, więc dziękujemy panu Władysławowi za pracę i znakomite relacje z młodzieżą -  znakomitą młodzieżą – mówi burmistrz

Nowym opiekunem Orlika został Stanisław Rusnak.

udostępnij
Komentarze (0)
Masz do nas sprawę? Skontaktuj sie z nami mailowo kontakt@limanowa.in